Książki dla dzieci » Wywiady » Czy Babcocha od razu wylądała jak Babcocha? - rozmowa z Danielem de Latour

Czy Babcocha od razu wylądała jak Babcocha? - rozmowa z Danielem de Latourpowiększ

Czy Babcocha od razu wylądała jak Babcocha? - rozmowa z Danielem de Latour

Kiedy rozpoczął Pan prace nad Babcochą, od razu wyglądała ona jak
teraz czy też jej wizerunek ulegał zmianie?

 

Nie od razu. Na początku była chudziutka jak patyczek, siedziała na chmurze okrakiem i towarzyszyło jej spore stadko trochę rozkojarzonych nietoperzy. Inaczej wyglądało też Orzechowe Licho, również było szczuplejsze, bardziej wyciągnięte i może trochę nawet przez to groźne. W ogóle, tak mi się teraz wydaje, bardziej to były realistyczne ilustracje. Dopiero później zacząłem szukać sposobu, konwencji, jakiegoś wytrychu, bo zwykłe klucze zgrzytały i niczego nie otwierały... Uwielbiam tę książkę, więc szukałem długo i nawet całkiem, jak na mnie, wnikliwie, grzebiąc gdzie i w czym się tylko dało. Najpierw natrafiłem na malowane wiejskie kafle, potem - naturalną koleją rzeczy - na średniowieczne i renesansowe ilustracje o charakterze sensacyjnym i reporterskim (ale jako że świat był wtedy bardziej przesycony wszechobecną cudownością, więc i charakter reporterskich relacji znacznie odbiegał od tego, co, a przede wszystkim jak, relacjonuje się dziś, i o to mi chodziło) i wreszcie ludowe malarstwo z jego absolutnie swobodnym podejściem do koloru, nieskrępowanym żadnymi zupełnie zasadami, wliczając to zwykły zdrowy rozsądek :). A w końcu i tak się okazało, że wszelkie konwencje są za ciasne, bo Babcocha wszystkim im wymyka się z niezwykłym urokiem i taktem, grzecznie i mimochodem, stając sobie troszkę obok, ale nie za daleko, tak w sam raz o tyle, żeby zwieść troszkę mniej uważnego czytelnika. Staje sobie obok i udaje zwykłą małą książeczkę, złożoną z bardzo krótkich rozdziałów. Bardzo sprytnie! Koniec końców więc wszystkie te pomysły się wymieszały. Z kafli zostało trochę ornamentów tu i ówdzie, ze starych rycin sposób przedstawienia akcji, trochę komiksowy, pozwalający pokazywać jednocześnie różne momenty historii na jednej ilustracji, lekka toporność postaci i dyskretne szrafowanie, takie rycinowe "cieniowanie" rysunku (dużą radość sprawiało mi umieszczanie w tym trochę niemodnym, nieco bestiariuszowym sztafażu zupelnie wspołczesnych elementów pejzażu, rowerów, limuzyny, młynarza w dresie). Kolor też trochę złagodniał, choć nie wszędzie - karkołomne koleżeństwo zielonego i różowego na okładce wywołało okrzyk rozpaczy Bardzo Ważnej dla mnie Osoby, która z książkami dla dzieci ma do czynienia na co dzień, więc na pewno wie, co krzyczy i dlaczego. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że wszystkie te wynurzenia brzmią dość zabawnie, bo od drugiej strony od strony czytelnika, nic z tych dziwacznych rozterek zapewne nie daje się zauważyć, no ale skoro już padło takie pytanie, to się wynurzyłem i opowiedziałem. Ach, no i wreszcie udało mi się spełnić chodzące za mną od dawna marzenie o namalowaniu czegoś prawdziwymi farbkami - zdecydowana większość koloru w książce, to najprawdziwsze szkolne plakatówki za 27zł, 50gr. Ależ to była frajda!

 

A może autorka - Justyna Bednarek - miała wpływ na to jak będą
wyglądali bohaterowie jej książki?

 

Tak, trochę miała. Justyna na ogół się nie wtrąca w moje rysowanie, ale tu delikatnie zaprotestowała przeciw zbyt chudej postaci czarownicy. Poprosiła, żeby zrobić Babcochę bardziej pyzatą i z całą pewnością miała rację, dzięki temu Babcocha bardzo zyskała na wiarygodności. I w ogóle - zyskała. Stała się sobą.

 

Ma Pan ulubioną postać w tej książce?

 

Nie wiem. Może Orzechowe Licho? Myślę, że byłoby - będzie - w takim razie nie tylko moją ulubioną postacią, bo jest cudownie napisane i bardzo daje się lubić. ALe tak naprawdę lubię w tej książce to, że wszyscy jej bohaterowie są bardzo prawdziwi, jak na, było nie było baśń. Nawet czarnych charakterów Justyna do końca nie osądza i wszyscy są na tyle wielowymiarowi, na ile to możliwe w ramach przyjętej baśniowej konwencji - zresztą w końcu rzecz się dzieje w prawdziwej Polsce, i w prawdziwym miejscu. Konwencja w ogóle nie jest tu dobrym określeniem, bo Babcocha, znów, zgrabnie się konwencjom wymyka, czerpiąc z nich przy tym pełnymi garściami. Fajnie, że nie jest to wielka książka mieszcząca się wyłącznie pod pachą, bo można ją wszędzie ze sobą zabierać i zaglądać do niej, kiedy komu przyjdzie na to ochota.

 

Gdyby mógł Pan coś do tej książki dopisać - jak wyglądałaby Pana
wersja Babcochy?

 

Nie umiałbym. Nie umiałbym nic dopisać równie fajnie, więc starałem się tylko dorysować to i owo najlepiej jak potrafię.

 

Daniel de Latour i Justyna Bednarek

 

Rozmawiała - Oliwia Brzeźniak


Lubisz CzasDzieci.pl?
KOMENTARZE:

Napisz komentarz, pomóż innym, opiniuj treści
Treść:
Maksimum 1500 znaków.
Imię:
Kod z obrazka:
Zobacz także: Ulepiłam ją z życia - o "Babcosze" rozmawiamy... więcej » x
Zobacz » Wywiady
Wywiad z prof. Jagodą Cieszyńską-Rożek

Wywiad z prof. Jagodą Cieszyńską-Rożek

Pani Profesor odpowiada na pytania, które zebrano od terapeutek, rodziców oraz internautów. Pytania dotyczą m.in. wczesnej nauki czytania, braku mowy oraz zaburzeń rozwoju. więcej »
Czy Babcocha od razu wylądała jak Babcocha? - rozmowa z Danielem de Latour

Czy Babcocha od razu wylądała jak Babcocha? - rozmowa z Danielem de Latour

Zapytaliśmy Daniela de Latour o proces powstawania Babcochy oraz o to czy, jako ilustrator, chciałby coś do książki Justyny Bednarek dopisać.
Co odpowiedział? Przeczytajcie sami! więcej »
Ulepiłam ją z życia - o "Babcosze" rozmawiamy z autorką - Justyną Bednarek

Ulepiłam ją z życia - o "Babcosze" rozmawiamy z autorką - Justyną Bednarek

Zauroczeni "Babcochą" (wydawnictwo Poradnia K) postanowiliśmy zadać jej autorce - Justynie Bednarek - kilka pytań. Jesteście ciekawi skąd imię bohaterki i czy spotkamy ją jeszcze w jakiejś książce? Zapraszamy do czytania! więcej »
Skąd się wziął "Pan Cylinderek"

Skąd się wziął "Pan Cylinderek"

Autorka "Pana Cylinderka" Margarett Borroughdame opowiedziała nam skąd wziął się pomysł na napisanie książki, co to wg niej są "wady" i "zalety" oraz czym dla niej jest czytanie. więcej »
W gramatyce kryje się magia

W gramatyce kryje się magia

Z autorką książki "Co robi język za zębami? Poprawna polszczyzna dla najmłodszych" rozmawiamy o tym, czym dla niej gramatyka, dlaczego zdecydowała się napisać tę książkę i co chciałaby usłyszeć od swojego czytelnika. więcej »
Plan na przyszłość - napisać książkę dla dzieci

Plan na przyszłość - napisać książkę dla dzieci

Z Wiola Wołoszyn - Matką Wariatką, czyli żoną i matką (jak sama mówi o sobie "dyrektorem domowego cyrku"), blogerką, logopedką i filologiem polskim, a teraz autorką książki "Jano i Wito w trawie" rozmawiamy o tym, jak się się stało, że zaczęła pisać dla dzieci. więcej »
Dlaczego warto z dziećmi gotować, spacerować i lepić pająki

Dlaczego warto z dziećmi gotować, spacerować i lepić pająki

W kilku słowach o tym, dlaczego warto z dziećmi gotować, spacerować i lepić pająki, czyli zapraszamy do przeczytania wywiadu z Renatą Kochan - autorką książki "Kreatywne dzieci. 21 przepisów na twórcze popołudnia" (wyd. Zysk i S-ka). więcej »
Być kimś. O tym, jak osiągnąć cele w czasach, kiedy wszyscy mają wywalone, opowiada Michał Zawadka

Być kimś. O tym, jak osiągnąć cele w czasach, kiedy wszyscy mają wywalone, opowiada Michał Zawadka

Chcę być kimś” to książka – pomost. Łączy pokolenia. Inspiruje. Motywuje. Nazywa rzeczy po imieniu. Wysłuchuje i reaguje. Po co? Po to, by młodym chciało się być kimś.

O tym, jak mówić do młodych, by nie chcieli mieć wywalone, opowiada Michał Zawadka. Pyta Ania Hacuś – Krawczyk
więcej »
Szymon Radzimierski. To jest podróżnik! Oto rozmowa Borneo inspirowana
Patronat CzasDzieci.pl

Szymon Radzimierski. To jest podróżnik! Oto rozmowa Borneo inspirowana

"Dziennik łowcy przygód" to nie tylko moc wspomnień z pięknego Borneo. To także garść inspiracji tak dla dzieci, jak i dorosłych. Wszak to o pasji podróżowania jest rzecz! I to świetna!
Dziś rozmawiamy z autorem "Dziennika łowcy przygód" - Szymonem Radzimierskim. więcej »
Semantyka dla smyka. O tym, że słowa mają moc rozmawiamy z Profesorem Grzegorzem Leszczyńskim
Patronat CzasDzieci.pl

Semantyka dla smyka. O tym, że słowa mają moc rozmawiamy z Profesorem Grzegorzem Leszczyńskim

„Daję słowo. Wędrówki po języku i literaturze” miała swoją premierę na 20. Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie, stając się inspiracją do rozmowy tak o samej publikacji, jak i o języku w ogóle. więcej »

Książki dla dzieci

Recenzje książek

Chwila oddechu i piękno przyrody
Recenzja rodzica

Chwila oddechu i piękno przyrody

Książka: Misia i jej mali pacjenci. Wyjazd na Mazury
Baśnie na nowo!
Recenzja bibliotekarza (Beata Dziąbek)

Baśnie na nowo!

Książka: Bzdurki, czyli bajki dla dzieci(i)innych
Do lasu marsz! - Nie ma złej pogody na spacer. Tajemnica szwedzkiego wychowania dzieci.
Recenzja CzasDzieci.pl

Do lasu marsz! - Nie ma złej pogody na spacer. Tajemnica szwedzkiego wychowania dzieci.

Książka: Nie ma złej pogody na spacer
Seria o Basi wciągnęła nas na dobre!
Recenzja rodzica (Anna Bogusz)

Seria o Basi wciągnęła nas na dobre!

Książka: Basia i tablet
Prawdziwa gratka dla miłośników metody Montessori
Recenzja CzasDzieci.pl (Agnieszka Szumańska)

Prawdziwa gratka dla miłośników metody Montessori

Książka: Montessori dla każdego. Samodzielnie odkryj świat
więcej recenzji

Książki nagrodzone

Dziura w gazecie

Dziura w gazecie

Nagroda im. Kornela Makuszyńskiego
Nagroda im. Kornela Makuszyńskiego »
Nominacja
Rok przyznania: 2018
Jestem dzieckiem książek

Jestem dzieckiem książek

Bologna Ragazzi Award
Bologna Ragazzi Award »
Rok przyznania: 2017
Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci

Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci

Książka Roku - konkurs Polskiej Sekcji IBBY
Książka Roku - konkurs Polskiej Sekcji IBBY »
Honorowe wyróżnienie w kategorii grafika
Rok przyznania: 2017
Łopianowe pole

Łopianowe pole

Nagroda im. Kornela Makuszyńskiego
Nagroda im. Kornela Makuszyńskiego »
Nominacja
Rok przyznania: 2018
Tata ma dziewczynę

Tata ma dziewczynę

Nagroda im. Kornela Makuszyńskiego
Nagroda im. Kornela Makuszyńskiego »
Nominacja
Rok przyznania: 2018
więcej nagrodzonych książek
Boże Narodzenie1 Prezenty1 Gry Nasza Księgarnia1 Niezapominajka1 Domowa Akademia1 Pierwsze Książeczki1 Książki dla dzieci1
Ranking

Najlepsze książki dla czytelników 10+

Najlepsze książki dla czytelników 10+Dla przyjemności, dla namysłu, dla ważnych przeżyć
  • O chłopcu, który pływał z piraniami
    1.
  • Czasodzieje. Klucz czasu
    2.
  • Czarownica piętro niżej
    3.
  • Rico, Oskar i Głębocienie
    4.
  • Tomek Łebski – Geniusz (a przynajmniej tak mu się wydaje…). Tom 10
    5.
cały ranking »inne rankingi »

Sonda – Czas Dzieci

Jakich treści brakuje na portalu?
Porad dotyczących wychowania dzieci 0-2
Porad dotyczących wychowania dzieci 3 - 6
Porad dotyczących wychowania dzieci 7 - 9
Porad dotyczących wychowania dzieci 10 - 12
Porad dotyczących radzenia sobie z nastolatkami
Nie szukam tu porad dotyczących wychowania dzieci
Nie szukam w ogóle żadnych porad


Kraków | Warszawa | Wrocław | Śląsk | Łódź | Poznań | Lublin | Trójmiasto | Bydgoszcz | Rzeszów | Szczecin

© Copyright by Czas Dzieci - Portal informacyjno-rozrywkowy 2006-2018