Warszawa

Marzanna

Marzanna

Już niedługo 21. Marca, czyli pierwszy dzień wiosny! Wraz z nim nadchodzi czas, by pożegnać się z grubymi kurtkami i soplami lodu, a przywitać z półbutami, grą w palanta i ciepłą pogodą. Czy wiecie, w jaki sposób starodawni Słowianie odganiali zimę? Poznajcie zwyczaj topienia Marzanny.


Według badaczy, Marzanna była w pogańskich wierzeniach boginią śmierci, a niektórzy nazywają ją wręcz demoniczną postacią, która przynosiła zimę. Więcej niż półtora tysiąca lat temu, nasi Słowiańscy przodkowie uważali, że aby zażegnać mroźną porę roku, należało stworzyć kukłę tej nieprzyjaznej bogini i potraktować ją jednym z dwóch żywiołów: ogniem lub wodą. Nazwa „Marzanna” ma wiele źródeł, a jednym z nich może być słowo „mierzwa”, czyli suche siano służące za posłanie dla krów. Może właśnie dlatego lalka udająca boginię zimy i śmierci musiała być wykonana ze słomy. Słowianie uważali Marzannę za patronkę wojny, podczas gdy starożytni Rzymianie powierzali tę odpowiedzialność podobnie nazywającemu się bogowi, Marsowi. Według mitów, nasza bogini miała być bardzo potężna i, zgrabnie balansując na granicy życia i śmierci, miała decydować o występowaniu pór roku, a przy tym o wegetacji i urodzaju.


Obecnie wykonuje się jedynie okrojony rytuał niszczenia marzanny. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, słomiana kukła przewiązywana tęczowymi wstążkami i bibułkami oprowadzana była przez dzieci po całej wsi i podtapiana podczas przystanków obok domostw. Wieczorem, owinięta w materiał, marzanna była podpalana i wrzucana do rzeki z nadzieją, że nigdy nie wróci. Niechlubny zwyczaj topienia lalki w publicznych zbiornikach wodnych przetrwał do dziś, choć wielu obrońców przyrody przestrzega przed zanieczyszczaniem środowiska. Jeśli i Wy macie ochotę na utopienie marzanny i pożegnanie wiosny, pomyślcie nad inną alternatywą. Możecie spróbować zamoczyć ją we własnej wannie, w zlewie, czy w misce z wodą. Gwarantujemy, że utopienie kukły w ten sposób również jest w stanie zażegnać zimę i powitać wiosnę!


Dzisiaj marzannę można stworzyć z niemal każdego materiału; szczególnie zalecany jest recykling, czyli używanie starych pozostałości po ubraniach, pudełkach kartonowych itp. Kilka ciekawych sposobów znajdziecie TU (link). Skoro zasada robienia kukły ze słomy jest już przestarzała, to również sposób jej niszczenia może być dzisiaj inny. Jeśli Wasza marzanna powstanie ze skrawków materiału, potnijcie ją nożyczkami. Gdybyście stworzyli ją z kartonu, spróbujcie ją porwać. Podczas niszczenia możecie śpiewać piosenki o Pani Wiośnie lub recytować wierszyki o tym, że Zima musi już odejść. Poczujcie się jak starodawni Słowianie!


Świetna zabawa gwarantowana!

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć