Warszawa

SING (recenzja bajki)

SING (recenzja bajki)

Ponad 65 wielkich przebojów w wersjach oryginalnych, od klasyków w rodzaju evergeenów Franka Sinatry po współczesne hity Drake'a, Lady Gagi czy Katy Perry.


Film cudownie relaksuje, bawi i cieszy obrazem z piękną treścią. Z ogromną frajdą możemy zapatrzeć się w świat zamieszkany przez zwierzęta, a jednocześnie tak mocno przedstawiający nasze realne życie. Tematem numer jeden jest pasja z lat dziecięcych misia koali - Bustera Moona - TEATR. Misio robi wszystko, by ocalić swój podupadający, ukochany teatr. No i wpada na pomysł castingu, który ma mu pomóc odnaleźć najpiękniejszy głos świata. Głos, który ocali teatr!
Do konkursu staje m.in.: pewna siebie i utalentowana mysz Mike, zapracowana i cudownie pomysłowa mama 25 prosiaczków - świnka Rosita, młody gangster o wielkim głosie - goryl Johnny, zbuntowana Ash, czyli punkowa jeżozwierzyca oraz wśród wielu jeszcze innych śpiewających zwierzaków nieśmiała słoniczka o wspaniałym głosie - Meena. Zwierzaki mocno wierzą, że konkurs ogłoszony przez dyrektora teatru Monna jest ich szansą na sukces i spełnienie marzeń o zmianie swojego życia.
Fabuła filmu jest cudownie prawdziwa i nieprzewidywalna (czasami):)... i chyba najbardziej podoba nam się w niej to, że im lepiej Buster Moon poznaje uczestników konkursu oraz ich wielkie talenty, tym bardziej dochodzi do konkluzji, że nie tylko teatr jest czymś, co należy uratować! :)

 

Polecamy rodzinnie

Irka

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Okiem rodzica

Warto zobaczyć