Warszawa

Relacja ze schroniskowego Pisankowa

Relacja ze schroniskowego Pisankowa

W weekend po raz kolejny odwiedziłam z synem Schronisko PROMYK. Ostatnio często tam bywamy, w końcu przecież sporo się tam ostatnio dzieje.

 

To już kolejna impreza rodzinna, na której można nauczyć się czegoś nowego o pielęgnacji zwierzaków, porobić cudne rzeczy z artykułów papierniczych i innych materiałów, ale także tanio nabyć lub wygrać: gry dla dzieci, książki czy inne gadżety oraz zjeść pyszne ciastka!

 

 

 

Do tego w schronisku panuje wyjątkowa, ciepła i rodzinna atmosfera – głównie dzięki ludziom, którzy tam pracują i wkładają w to całe swoje serce. To wszystko sprawia, że miło spędza się tam czas. Jeśli jeszcze tam nie byliście -  sprawdźcie koniecznie “na własnej skórze”.

 

 

 

Tematem przewodnim sobotniej imprezy była oczywiście Wielkanoc. Robiliśmy tradycyjne pisanki z jajek: kurzych lub styropianowych. Do dyspozycji była farbki, kredki, papier kolorowy, wstążeczki, tasiemki i włóczka. Na ozdobienie czekały także pisanki z tektury i papieru.

 

 

W schronisku dowiedziałam się co to są druciki kreatywne i jak zrobić z nich zabawne, żółciutkie kurczaczki.


Pani z obsługi nauczyła nas także robić kwiaty z bibuły: głównie żonkile i róże. Na początku nie było łatwo, ale po kilku próbach nawet mój syn sobie poradził. Może zrobi mi bukiet na Dzień Mamy..? :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Warsztaty to nie wszystko.

Tradycyjnie był także bieg edukacyjny – tym razem o tematycznym tytule “Co kryje jajo?”; fabryka butonów i tablica multimedialna.

 

 

Każdy z uczestników uwiecznił swoją obecność na zdjęciu z gigantyczną pisanką stworzoną przez dzieci.

 

 

Był także kiermasz, na którym wrzucając do Reksiowej puszki niewielką kwotę (10-15 zł) można było wybrać sobie coś spośród gier i programów edukacyjnych Aidem Media, gier i puzzli Trefla, książek Wydawnictwa ZNAK, figurek, koszulek kalendarzy....i wielu innych gadżetów. Będzie w sam raz na prezenty z okazji zbliżających się świąt.

Wiem od organizatorów ze Schroniska, że w wyniku tej rodzinnej imprezy kilka piesków poszło do nowego domu  - to dla nich najpiękniejszy prezent :)

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Okiem rodzica

Warto zobaczyć