Warszawa

Czym zająć małe dziecko w kilkugodzinnej podróży samochodem?

Czym zająć małe dziecko w kilkugodzinnej podróży samochodem?

Nadszedł sezon urlopowy i chętnie jeździmy na krótkie wycieczki lub wybieramy się na urlop. Warto pomyśleć o małych pasażerach, którzy być może niezbyt lubią długą jazdę, bo przecież siedzenie w foteliku, przypiętym pasami, bez ruchu jest strasznie nudne.

 

My jeśli tylko możemy staramy się wyjeżdżać na noc, by dziecko przespało często długą podróż. Jeśli jednak nie mamy takiej możliwości, lub wybieramy się na dzienną wycieczkę krajoznawczą, opracowaliśmy plan awaryjny. Oto kilka naszych zajęć:

 

  1. śpiewanie piosenek – można zabrać piosenki na płycie CD, a można po prostu razem z dzieckiem śpiewać jemu znane piosenki;
  2. cymbałki – ponieważ są małe przydają się jako samodzielna zabawka, ale często stanowią też akompaniament do śpiewanych piosenek;
  3. książka – wybieramy książki w twardych okładkach, takie które nie zniszczyłyby się podczas podróży. Ważne są także duże litery, krótkie teksty i nieskomplikowane obrazki (pamiętajmy jednak, że niektóre dzieci cierpią na chorobę lokomocyjną i czytanie nie jest wskazane);
  4. zabawa w odgłosy – rzucamy nazwy zwierząt z pytaniem jakie ono wydaje odgłosy – ta zabawa dostarcza zwykłe dużo radości;
  5. zabawa „kto pierwszy zobaczy” - umawiamy się, że wypatrujemy psa, czerwonego samochodu, niebieskiego domku – kto pierwszy zauważy i wskaże – wygrywa. Ta zabawa ćwiczy koncentracje i spostrzegawczość;
  6. pamiętamy o krótkich postojach
  7. zabieramy suche przekąski, łatwe do zjedzenia, nie brudzące, typu chrupki kukurydziane, wafelki ryżowe, paluszki grissini i wodę

 

mama Dorota
 

Komentarze

Tablet załatwia sprawę.... nie zniósłbym cymbałek w aucie ;)

dodany: 2013-08-13 13:43:26, przez: Ojciec

Poniewaz po nieprzespanej nocy w trasie mamy nastepnego dnia niezwykle malo cierpliwosci dla naszych wyspanych i pelnych energii pociech, pozostaniemy przy "cymbalkach"; przynajmniej mimo ze prawie nam czaszki eksploduja nasze dzieci beda rowniez lekko odarte z energii...

dodany: 2013-07-04 00:39:27, przez: Jo

Od kiedy mąż zasnął za kierownicą i mieliśmy wypadek - uznaliśmy, że jazda nocą dla nas nie jest rozsądnym wyjściem. Do listy samochodowych zajęć mogę dołożyć mini-teatrzyki przy użyciu wszystkiego, co jest w zasięgu - czy to maskotek, czy własnych palców... No i oczywiście, zawsze sprawdzają się zagadki, najlepiej wymyslane przez członków wyprawy.

dodany: 2011-08-05 00:27:52, przez: Ania

Więcej

Warto zobaczyć