Warszawa

"Kaczki z gęsiej paczki" - razem lecimy, się nie boimy!

"Kaczki z gęsiej paczki" - razem lecimy, się nie boimy!

Pewnie każdy z nas ma swój ulubiony gatunek filmowy. W moim przypadku pierwsze miejsce na podium zdecydownie należy do bajek. Dzieje się tak za sprawą córek, które w wymyślaniu swoich zakończeń do poznanych bajek mają jakieś tysiąc pięć set sto dziewięć set... a ja 'zderzam' ze sobą, to co od reżysera i to co od nich. I zapewniam jest o czym myśleć. :)

 

I tak też jest z tą bajką. Dzieje się!


Gęsi kawaler Benek kocha być beztroski. Więc nie dla niego są utarte schematy, normalne zakończenia i nuda. I nic z podanych zagadnień go nie zahaczy, tego możemy być pewni.


Ale... gdyby gąska nie fruwała, toby skrzydła nie złamała!


Benek podczas wykonywania swojego popisowego numeru spada wprost na spacerującą za swoim przewodnikiem gromadkę malutkich kaczątek. I kto by pomyślał, że to uderzenie obróci jego dotychczasowe, kawalerskie życie o 180 stopni!


Benek zostaje... mamą. Taką z wyrachowanej własnej kalkulacji. Bardzo dla siebie... a to okazuje się bardzo wskazane właśnie dla niego!


Bo jak to mówią czasem moje córcie... nie wiem o co mi chodzi, ale chodzi mi o to BARDZO MOCNO. :):)

 

I myślę, że jest to dobra puenta tej bajki.


Zapraszam więc na całą podróż Benka, bo podróż to tylko początek!
:)

 

P.S. Dodatkowo piękna perełka w tle w postaci jesiennego, chińskiego krajobrazu - całkowicie uwodzi widza.


Natomiast inna przyjemność jest w zasięgu ucha, bo w rolę roztrzepanego lekkoducha Benka wciela się Maciej Stuhr, a flirtującej z nim, pełnej uroku Dianie głosu użycza Julia Kamińska.
Dla wielu spraw warto... bo jak przygoda, to na pełną rozpiętość skrzydeł, a jak śmiech, to na cały dziób!

 

Irka K.

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć