Warszawa

Jakie licho mieszka w dyni? Czyli kontrowersje wokół Halloween

Jakie licho mieszka w dyni? Czyli kontrowersje wokół Halloween

Stoiska ze strojami czarownic, maski, rogi, peleryny w pajęczynę, wyrzynanie dyni, dyniowy pokaz mody, to zabawa czy wystawianie się na wpływ diabła? Co roku Halloween prowokuje dyskusje.

 

Czy kontrowersje wokół tego tematu są zasadne? Czy halloweenowe zabawy niosą jakąś realną duchową szkodę? I czy zasadnym jest szerzenie poglądu, iż w dyni czai się diabeł, który sieje realne zagrożenie i odciąga od wiary, a może należy na zjawisko spojrzeć raczej przez inne „szkiełko i oko”?

Na nasze pytania odpowiadają: Sylwia Chutnik (pisarka, działaczka społeczna), Magdalena Michalska (psycholożka, pedagożka) oraz Ewelina Romanowska, kreatywna mama prowadząca zajęcia dla dzieci (m.in. Mali Einsteini, Klub Profesora Biedronki)

 

CzasDzieci: Dotykając tematu halloweenowych zabaw, znajdujemy się wśród zjawisk kultury masowej, gdzie przyglądamy się im, jako formie karnawału. Czy zabawa może powodować realne zagrożenie dla wartości?

 

Sylwia Chutnik: Zabawa jest często odreagowaniem strachu. W tym wypadku to strach przed śmiercią. Nie musi być głęboka i wielowymiarowa. To raczej szaleństwo które ma na celu "wvbawienie" z siebie strachu.


CzasDzieci: Część osób uważa, że zabawa halloweenowa ośmiesza ideę Wszystkich Świętych i Zaduszek, uznają ją za nie przystającą chrześcijanom. Co zrobić, gdy w szkole/przedszkolu jest bal, a ja, jako rodzic nie zgadzam się na to, by moje dziecko w nim uczestniczyło?


Magda Michalska: Warto zadać sobie pytanie: co wiemy o historii tego święta? Czy znane nam są tradycje, pochodzenie oraz geneza Halloween? Zazwyczaj odpowiedź na to pytanie jest negatywna.

Dlatego Halloween i jego pozornie demoniczne wpływy należałoby ocenić mniej radykalnie. Święto to w takiej formie, w jakiej jest celebrowane masowo, nie ma w żadnego związku z oddawaniem czci jakiemuś bóstwu.

Co przetrwało? Jedynie tradycja przebierania i malowania się. Zabawa przyjmuje formę tematycznego balu przebierańców.
Oczywiście rodzice mają zawsze prawo nie zgodzić się na to, by dziecko uczestniczyło w imprezie o takim charakterze. W niektórych placówkach są redagowane specjalne wzory pism, mocą których rodzice nie wyrażają aprobaty na partycypację ich dzieci w takich świętach.

 

CzasDzieci: W Halloween nie trzeba się bać, a raczej należy się śmiać. Dlatego chcemy podpytać o kreatywne zabawy/zajęcia z dynią w roli głównej.

 

Ewelina Romanowska: Najbardziej twórczym zajęciem z dynia będzie gotowanie! Nie ma nic tak twórczego i angażującego wszystkie zmysły jak przygotowanie pysznej zupy, ciasta czy masy na placuszki:)

Wydrylowana dynia może posłużyć jako jeden z instrumentów jesiennej domowej orkiestry! Dynia w towarzystwie dwóch marchewek może być cudownym bębenkiem:)
Maluszki mogą bawić się miąższem dyni i wydłubywać białe pestki z środeczka miąższu, bardziej powściągliwi odkrywcy mogą użyć do tego celu pestek lub wrzucić miąższ do torebki strunowej i ściskać pesteczki przez torebkę
Dla małych artystów mogę polecić zrobienie dyni z płyty cd. Wystarczy przygotować 1 płytę cd już niepotrzebna, pomarańczowy papier kolorowy, klej i kawałek zielonego papieru z którego wytniemy listek dyniowy. Kawałki pomarańczowego papieru tniemy w paski a później w kwadraty i przyklejamy na cala płytę omijając środkowa dziurkę. Przyklejamy zielony listek dyniowy. Na wskazującym paluszku malujemy oczka i uśmiech robaczka, który będzie ciekawie wyglądał z dyniowego brzuszka!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A jak to jest u Was? Jak podchodzicie do tematu Halloween?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dziękujemy naszym Rozmówczyniom za ciekawy głos w dyskusji.

 

rozmawiała: Agnieszka Bińczycka

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć