Warszawa

Recenzja gry "Sprint"

Talia pomarańczowych kart, dwie małe figurki przedstawiające biorące udział w rozgrywce zwierzęta i jeden wspólny cel - sprawić, by powolny żółw wyprzedził w emocjonującym wyścigu przebiegłego królika!


Tak rozpoczyna się zabawa z nową planszówką ,,Sprint" od FoxGames. Specjalnie dla Was postanowiliśmy sprawdzić, czy jej dalszy przebieg prezentuje się równie ciekawie!

 

 

Gra odbywa się w kilku turach, podczas których zawodnicy manewrują naprzemiennie figurką królika i żółwia. O ilości wykonanych przez poszczególne postaci ruchów decydują dwie talie kart. Pierwsza z nich wyznacza trasę żółwia, podczas gdy druga odpowiada za postęp dokonywany przez królika. Zasady nie są jednak tak proste, jak mogłoby się wydawać. Aby poruszyć żółwiem, uczestnicy muszą bowiem wylosować z jednej talii kartę z zapisaną na niej liczbą, a następnie "na oko" wyciągnąć z drugiej taką ilość, jaka pojawiła się na pierwszej. To, o jaką liczbę pól będą mogli przesunąć żółwia, zależy od tego, jak bliska będzie ilość wyciągniętych kart do tej, którą pokazała karta wcześniejsza.


Jest to dość nietypowe, niespotykane w większości planszówek rozwiązanie, które motywuje małych graczy do wykorzystywania logicznego myślenia oraz swoich matematycznych umiejętności. Jego minusem jest jedynie fakt, że najmłodszym z dzieci instrukcje mogą wydawać się nieco skomplikowane, a ich zdolność oceny ilości znajdujących się w talii kart nie musi być jeszcze na tyle rozwinięta, by potrafiły dobrze poradzić sobie z postawionym przed nimi zadaniem.


Niewątpliwie jednak gra dostarcza uczestnikom mnóstwa dobrej zabawy i emocji towarzyszących oczekiwaniu na rezultat wyścigu, a kolorowe figurki i karty odwracają dziecięcą uwagę na tyle, iż na co dzień unikający liczenia gracze nie zauważą nawet, że dzięki niej rozwijają swoje matematyczne zdolności!

 

 

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć