Warszawa

Redakcyjna recenzja gry "Tornado Ellie"

Redakcyjna recenzja gry "Tornado Ellie"

Wczoraj w naszej redakcji pojawiła się nowa gra: "Tornado Ellie". Od razu zachwyciła nas jej oprawa graficzna - kolorowe, zabawne ilustracje zwierzaków, estetycznie wykonana plansza i drewniane figurki, a także błyszczące karty to ogromny atut tej wyjątkowej zręcznościówki. W przerwie kawowej postanowiliśmy zapoznać się z regułami, zagrać partię i przekonać się, czy warto polecić "Tornado..." naszym Czytelnikom.

 

Wcieliliśmy się, więc, w rolę farmerów, mieszkańców Mlecznogóry, którzy muszą uchronić swoje gospodarstwo przed szalejącym tornadem. Okazało się, że gra wymaga nie tylko logicznego myślenia, ale i zręcznych dłoni! Uwielbiamy gry, które kształtują zarówno umiejętności poznawcze, jak i motoryczne, a "Tornado..." niewątpliwie do nich należy. Rozgrywka trwała około 20 minut i wypełniały ją liczne wybuchy śmiechu, zwłaszcza, gdy pieczołowicie budowaliśmy konstrukcje z figurek i kart, które, podczas obracania planszy, lądowały na stole. Można powiedzieć, że przez nasze biuro przeszło prawdziwe Tornado :)

 

Czy warto polecić tę szaloną grę dzieciakom i rodzicom? Zdecydowanie tak! Zabawy i śmiechu jest co niemiara, a przy okazji uczymy się zasad logicznego myślenia, a także ćwiczymy zręczność i opanowanie. "Tornado..." poleca się również na imprezy rodzinne i towarzyskie! Każdy znajdzie coś dla siebie - bez względu na wiek!

 

Agnieszka Szumańska

 


ZOBACZ więcej o grze "Tornado Ellie"

 

1/7
1/7
2/7
2/7
3/7
3/7
4/7
4/7
5/7
5/7
6/7
6/7
7/7
7/7

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć