Warszawa

Wakacje z dziećmi od kuchni

Wakacje z dziećmi od kuchni

Drodzy czytelnicy! Nareszcie! Upragnione wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Do wymarzonego urlopu na piaszczystej plaży czy górskim szlaku, szaleństwa nad jeziorem czy podroży wzdłuż i wszerz naszego globu pozostały dosłownie ostatnie chwile.

 

Pewnie jesteśmy już prawie gotowi do wyjazdu: wstępnie spakowani, uzbrojeni w przewodniki turystyczne i kremy do opalania kompletujemy dziecięce walizki i snujemy wakacyjne plany. Czy jednak uwzględniliśmy w tych planach nasze pociechy? Postaramy się podpowiedzieć, co zrobić, aby wyjazd z dziećmi był dla wszystkich członków rodziny równie udany...

 

A więc co zrobić, aby cała rodzina wróciła z wakacji zadowolona?
Niestety, tak naprawdę nie ma niezawodnego przepisu na udane wakacje z dziećmi. Jest jednak kilka sprawdzonych sposobów, dzięki którym można sprawić, że choć trochę wypoczniemy. Inwencja naszych milusińskich nie zna granic, nie sposób więc przewidzieć wszystkich wakacyjnych niespodzianek, można jednak ograniczyć ilość nieprzewidzianych zdarzeń do minimum. A oto lista rzeczy, o których warto zawczasu pomyśleć, czyli letni niezbędnik rodzica:

 

Gdzie na wakacje?
Na początek dobra wiadomość: wybrane miejsce powinno jak najbardziej uwzględniać nasze potrzeby i zainteresowania, nie ma więc powodów, aby rezygnować z odkrywania nowych, nawet najbardziej egzotycznych miejsc. Musimy raczej zwrócić uwagę na czas dojazdu i środek transportu. Jeśli planujemy dłuższą podróż samochodem warto wyruszyć wczesnym rankiem bądź w porze, kiedy nasze dzieci mają w zwyczaju spać. Zaś dłuższą podróż autokarem polecamy tylko najwytrwalszym rodzicom: nawet starsze dziecko taka wyprawa może doprowadzić do łez (dosłownie:)). Młodsi podróżnicy również nie poradzą sobie z nudą, która w takim miejscu nieuchronnie je dopadnie.
Dlatego też, jeśli do tej pory większość wakacyjnego czasu spędzaliście w drodze pomiędzy kolejnymi turystycznymi atrakcjami, będziecie musieli chwilowo zrezygnować z tej formy wypoczynku. Jeśli Wasze dzieci nie należą do nielicznych wyjątków, nie będą w stanie zaadoptować się do szybko zmieniających się warunków. Nawet kilkulatek czuje się znacznie lepiej i bezpieczniej, jeśli znajduje się w znajomym otoczeniu. Musicie pamiętać, że sam wyjazd z domu dostarcza dziecku wystarczająco dużo emocji!
Optymalnym rozwiązaniem jest zatem połączenie słodkiego lenistwa na plaży ze zwiedzaniem okolicy. Warto wcześniej zasięgnąć informacji na temat familijnych atrakcji turystycznych dostępnych w rejonie, do którego się wybieramy.(wodne parki rozrywki, wesołe miasteczka, ogrody zoologiczne, itp.). Interesujące Was muzea i zabytki starajcie się odwiedzać, kiedy dziecko drzemie lub przynajmniej nie jest zmęczone i rozdrażnione. Jeśli mamy małe dzieci, nie należy jednak planować więcej, niż dwie wyprawy dziennie (jedna w godzinach porannych, następna po obiedzie). Pamiętajcie, że nie można wymagać od naszych pociech więcej niż na co dzień. Głodnego i zmęczonego, bądź po prostu marudnego młodego podróżnika nie przekonamy do odwiedzenia kolejnej katedry. Najlepiej więc nie mieć w tym zakresie zbyt wygórowanych wymagań i starać się cieszyć za każdym razem, kiedy uda nam się coś ciekawego zobaczyć.

 

Czym się kierować przy wyborze miejsca pobytu?
Zanim jednak zaczniemy zwiedzać, warto rozsądnie wybrać miejsce noclegów, kierując się przede wszystkim wygodą i bezpieczeństwem naszych dzieciaków. Niezależnie od tego, czy będzie to hotel, prywatna kwatera czy namiot, możemy wcześniej dowiedzieć się:
- Czy dany ośrodek jest dostosowany do potrzeb rodzin z dziećmi (możliwość używania wózka w miejscu pobytu i okolicy, wyposażenie łazienek, dostępność wind, możliwość dostawienia dziecięcego łóżeczka, zabezpieczenie balkonów itp.). Jeśli wybraliśmy pobyt w hotelu, warto poprosić o miejsce na parterze!
- Czy posiłki dostosowane są do wieku dzieci oraz czy w restauracji, w której będziemy się stołować, są krzesełka dostosowane do wzrostu dzieci.
- Czy basen (jeśli jest na terenie ośrodka) posiada wydzieloną cześć dla dzieci, bądź czy jest brodzik dla najmłodszych.
- Czy w miejscu naszego pobytu bądź w najbliższej okolicy znajduje się plac zabaw.
- Czy na terenie ośrodka prowadzone są animacje dla najmłodszych i czy istnieje możliwość pozostawienia dziecka pod opieką.
Wszystkie te informacje możemy uzyskać w biurze podróży bądź telefonicznie u właściciela obiektu, do którego się udajemy. Nie omieszkajmy z tej możliwości skorzystać! Warto zadbać o bezpieczeństwo wcześniej, bo mamy wtedy znacznie większe szanse na spokojny pobyt. I jeszcze praktyczna rada dla rodziców małych dzieci: warto zabrać ze sobą specjalne zatyczki do zabezpieczania gniazdek elektrycznych – w nowym miejscu mogą się one dziecku wydać szczególnie interesujące!

 

Jak zapewnić opiekę zdrowotną?
Jeśli już mowa o bezpieczeństwie – bardzo ważną kwestią jest zapewnienie sobie i dzieciom właściwej opieki medycznej na czas wyjazdu. Do pediatry warto się zresztą wybrać wcześniej, minimum miesiąc przed planowanym terminem wyjazdu, zwłaszcza jeśli udajemy się w jakieś nowe, nieznane tereny. Być może lekarz zaleci szczepienia ochronne. Warto również zadbać o prawidłowe wyposażenie podróżnej apteczki. Jest to szczególnie istotne, gdy nasze pociechy mogą potrzebować leku dostępnego na receptę. Przed wyjazdem musimy również zanotować sobie adresy najbliższych placówek medycznych, telefon alarmowy na pogotowie, o ile wybieramy się za granicę. Już będąc na miejscu można dowiedzieć się o dane teleadresowe najbliższego lekarza. Warto dopytać, czy jest to specjalista oferujący swoje usługi w ramach publicznej służby zdrowia. Jeśli jesteście ubezpieczeni w NFZ macie prawo do bezpłatnej opieki medycznej na terenie całej Unii Europejskiej!

 

Niezbędne dokumenty
Tu przechodzimy do nieodzownych elementów naszego podróżnego bagażu, jakim są dokumenty. Aby więc skorzystać z podstawowej refundowanej opieki medycznej na terenie Unii Europejskiej oraz w Norwegii, Islandii, Liechtensteinie i Szwajcarii musimy wyrobić sobie i dzieciom Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Kartę można wyrobić w najbliższej, właściwej dla Waszego miejsca zamieszkania placówce NFZ. W tym celu należy wypełnić odpowiedni wniosek i dostarczyć dokumenty potwierdzające, że jesteśmy objęci ubezpieczeniem zdrowotnym. Ważne! Kartę otrzymuje się w dniu złożenia wniosku i zachowuje ona ważność przez dwa kolejne miesiące kalendarzowe. Szczegóły na stronach NFZ www.nfz.gov.pl/ue/

Równie istotny jest dokument tożsamości naszej pociechy! Nawet wybierając się do kraju należącego do UE nie możemy zapomnieć o dowodzie osobistym. Jeśli natomiast planujecie wakacje poza UE, potrzebny będzie Wam paszport. Wasz młody podróżnik będzie mógł z nich korzystać przez 5 lat.
Uwaga! Jeśli już wcześniej wyrobiliście dokument dziecku, warto już teraz zerknąć, czy nie upłynął termin jego ważności! Na wyrobienie dowodu oraz paszportu oczekuje się około 30 dni.

 

Co zabrać?
Jeśli chodzi o pozostały bagaż, wszystko zależy od Waszych potrzeb oraz środka transportu, jakim zamierzacie dotrzeć do celu. W tym miejscu wymienimy więc tylko absolutne minimum, na które składa się:
1) uniwersalne wyposażenie apteczki:
- leki przeciw biegunce
- leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne
- leki na przeziębienie
- syrop na kaszel
- żel przy ząbkowaniu (ewentualnie)
- środki przeciwko komarom i kleszczom
- środki na chorobę lokomocyjną
- preparat na poparzenia, zwłaszcza słoneczne
- sól fizjologiczna w jednorazowych ampułkach
- środki opatrunkowe (bandaż, plastry, jałowe kompresy, środki do dezynfekcji, woda utleniona)
- zasypka bądź krem na otarcia i odparzenia
- preparat na stłuczenia
- termometr
- pęseta, nożyczki
2) Bagaż podręczny
-Pieluchy jednorazowe
-Wilgotne chusteczki niemowlęce
-Obiadki w słoiczkach, deserki (dla najmłodszych) krakersy, kanapki, banany (dla trochę starszych)
-Napoje – obowiązkowo woda mineralna, ewentualnie soczki lub sprawdzony termos
-Okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy
-Kurtka przeciwdeszczowa
-Zabawki – wybierzmy te ulubione oraz takie, których dziecko jeszcze nie zna


Drodzy rodzice! Wydawać się może niesprawiedliwe, że nasz letni wyjazd w dużym stopniu podporządkowany jest najmłodszym członkom rodziny, jest to jednak naprawdę najlepsze rozwiązanie. Formuła brzmi: nieszczęśliwy mały turysta = nieudane wakacje (sprawdzone w stu procentach!)

Pozostaje mieć nadzieję, że uda Wam się wykorzystać letni czas i znaleźć chwilę tylko dla siebie. Jeśli nie, to nie zapominajmy, że wakacyjne chwile z rodziną są źródłem jedynych w swym rodzaju wrażeń. Aby jednak ten szczególny czas koncentracji na najbliższych pozostawił w pamięci jedynie pozytywne emocje, warto uwzględnić cztery absolutnie niezbędne składniki przepisu na udane wakacje:
-duża doza cierpliwości,
-elastyczność w realizacji wakacyjnych planów (spora porcja),
-poczucie humoru (dużo, bardzo dużo)
-oraz uśmiech (w nieograniczonych ilościach)

I tego właśnie oraz oczywiście udanych wakacji wszystkim naszym czytelnikom z całego serca życzymy!

 

Ewa Wahl, CzasDzieci.pl
 

Komentarze

i mi siępodoba, wreszcie coś z trescią.pozdrawiam

dodany: 2009-07-26 22:10:40, przez: olga

wiele cennych porad, swietny artykuł, dzieki

dodany: 2009-06-16 22:10:54, przez: Kati

Polecamy

Więcej z działu: Okiem CzasDzieci.pl

Warto zobaczyć