Dzień dobry.
Mam 2 synów % i * lat. Problem dotyczy tego starszego, który chodzi do 2 klasy. W 1 klasie sprawiał problemy wychowawcze typu nie słuchania na lekcji, opóźnianie pracy, ale jakoś z tym sobie radziliśmy. Od dłuższego czasu syn sprawia gorsze problemy. Pyskuje, robi głupie miny, nie słucha nikogo, wszystko jest na NIE: nie będę robił zadania, nie będę sprzątał i nic nie musi robić. Potrafi 2 godz. robić zadanie domowe... Stosuję metodę tablicy z kolorowymi i czarnymi kropkami: czarne za złe uczynki kolorowe za dobre, ale nawet ta tablica nie skutkuje. Jeżeli mu zagrożę, że dostanie czarna kropkę to odpowie "to co z tego", niczym się nie przejmuje żadnymi karami, na lekcjach robi tak samo i na świetlicy. Już nie mam pomysłu jak na niego wpłynąć... Dodam, że była umowa z nim, że za cały tydzień bez czarnej kropki będzie nagroda, ale niestety też go to nie zachęca. Wie, że czeka na niego nagroda za dobre zachowanie, zabieram mu czasem ulubione przedmioty, ale mogę liczyć na parę dni poprawy w domu, ogólnie nic go nie wzrusza. Na świetlicy też mają taką tablicę i nazbierał same dobre plusy i dostał nagrodę, ale już go nie interesuje i zarabia minusy. Nie wymagam od niego dużo: chcę tylko żeby zrobił zadanie, przy którym mu pomogę, pozbierał zabawki z bratem i mu nie dokuczał no i żeby tak się nie odzywał...
Wiesława
Szanowna Pani,
Myślę, że sytuacja wymaga usystematyzowania. Dobrze by było, żeby
poszukała Pani wsparcia w swych działaniach. Może psycholog szkolny
mógłby się włączyć w Państwa sytuację, bo być może u syna nie zostały
dostrzeżone jakieś problemy, a przytoczone przykłady zachowań wynikają z
głębszych przyczyn. Syn może być błędnie odbierany przez otoczenie jako
dziecko niegrzeczne, niepodporządkowane, niechętne do nauki, a być może
z jakiś przyczyn nie jest w stanie sprostać wymaganiom szkolnym. W
wyniku frustracji aktualnie odmawia wykonywania różnych zadań. Proszę
się temu przyjrzeć ze specjalistą. Czy we wcześniejszych latach syn
przejawiał symptomy nadmiernego pobudzenia, trudności w skupieniu uwagi?
System punktów jaki Państwo próbowaliście wprowadzić jest dobry, jeśli
dobrze się go stosuje. Początkowo nie powinniśmy stawiać poprzeczki zbyt
wysoko, tzn. dziecko powinno być nagradzane za kilka zebranych punktów.
W ustaleniu prawidłowego systemu powiniem Państwu pomóc psycholog.
Ważne jest też aby budować poczucie własnej wartości u syna. Chwalić go
nawet za najmniejsze sukcesy, wykonane zadania. Dawać mu poczucie
akceptacji.
Pozdrawiam
Katarzyna Osak
Komentarze