Wrocław

"Szaleństwa Architektury" w Hali Stulecia

"Szaleństwa Architektury" w Hali Stulecia

W ubiegłą sobotę mieliśmy przyjemność uczestniczyć w warsztatach "Szaleństwa Architektury" w ramach nowego cyklu zajęć Dziecięcego Studia Architektury. Oferowane warsztaty to część programu edukacyjnego Centrum  Poznawczego Hali Stulecia. W trakcie zajęć młodzi odbiorcy mają możliwość spojrzenia na architekturę z mniej standardowej perspektywy. Mogą poznać jej różne tajniki, a potem pobawić się w projektantów.

 

Zajęcia rozpoczęły się w Centrum Poznawczym. Jest to przestrzeń, w której przy użyciu ekranów dotykowych, map, makiet budowli, mnóstwa zdjęć i wizualizacji mamy możliwość poznania historii Hali Stulecia. Jest też okazja by spojrzeć na świat architektury. To tu dzieci otrzymują pierwsze zadania do wykonania. Ostatnio tematem były  "Szalone labirynty", należało więc odszukać właśnie taką budowlę. Maluchy z zapałem penetrowały salę, by w końcu dotrzeć do labiryntu w kształcie orła, utworzonego z budynków na Sępolnie. Prowadzenie zajęć w otoczeniu wysokiej jakości sprzętu audiowizualnego jest świetnym sposobem na przyciągnięcie uwagi młodego odbiorcy.

 

Na dalszą część zajęć udaliśmy się do sąsiedniego budynku. Tam dzieci miały okazję usłyszeć trochę historii związanych z labiryntami i zobaczyć wiele przykładów zastosowania tego typu budowli. Pani prelegentka utrzymywała stały kontakt ze słuchaczami, którzy wykazywali się dużą wiedzą i zadawali pytania.

 

Następnie dzieci zostały podzielone na 4 grupy. W ruch poszły nożyczki, kartony, kleje, piasek, kamyki i inne cuda. Każda z grup zajęła się tworzeniem innego rodzaju labiryntu. Animatorki służyły pomocą i radą, ale to w rękach dzieci pozostała ogromna część pracy. Pod koniec zajęć ochotnicy próbowali odnaleźć właściwą drogę w labiryntach wyświetlanych na interaktywnym ekranie.

 

Początkowo nie byłam przekonana do dużej różnicy wieku między uczestnikami (6  – 12 lat), ale okazało się, że dla nich nie był to problem. Bawili się jednakowo dobrze. Techniczne nowinki przeplatały się z manualną pracą z najzwyklejszym klejem. Sama nie wiem, co urzekło mnie bardziej. Co ważne warsztaty cechuje bardzo przyjazny model nauczania. Dzieci ukierunkowywane są na samodzielnie myślenie i twórcze zdobywanie wiedzy.

 

Do końca cyklu pozostało jeszcze 6 spotkań:
- 09.05. Dziwne materiały;
- 16.05  Nieokiełznane przestrzenie;
- 06.06  Gra kolorów;
- 13.06. Jak żartuje architektura;
- 20.06. Szaleństwo na zamówienie - domy szyte na miarę;
- 27.06. Niemożliwe, które jest możliwe: architektura bez granic.
 

O.Ś.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć