Wrocław

"Sztuka jest naturalną działalnością nawet najmniejszych ludzi"

"Sztuka jest naturalną działalnością nawet najmniejszych ludzi"

Przegląd Nowego Teatru dla Dzieci to jedno z najważniejszych wydarzeń artystycznych dla dzieci i młodzieży w regionie. W programie znajdą się widowiska dla dzieci we wszystkich grupach wiekowych: od „najnajów” (0-3 lat) po nastolatków.

 

Na nasze pytania odpowiadają Maria Wojtyszko – Kierownik literacka WTL i Jakub Krofta – dyrektor artystyczny.

1/6
1/6

Jak zrodził się pomysł powstania Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci?

 

Jakub Krofta: Kiedy zaczynaliśmy pracę we Wrocławskim Teatrze Lalek zależało nam na tym, żeby to miejsce otworzyć na wszystko, co nowe w teatrze dla dzieci. Chcieliśmy, żeby przez WTL przepływało maksymalnie dużo różnych twórczych energii. Przegląd był naturalną konsekwencją takiego myślenia. Dlatego też nazwaliśmy go „przeglądem” a nie „festiwalem”. Nie mamy konkursu, nie ma jury ani wyścigu o nagrody, po prostu tworzymy pole do spotkania różnych estetyk.

 

zdjęcie: spektakl "Kasieńka" Piotr Pędziszewski

2/6
2/6

Czy są jakieś zmiany w stosunku do poprzednich edycji Przeglądu?

 

Jakub Krofta: Od tego roku Przegląd będzie miał formę biennale. Głównie dlatego, że chcemy mieć możliwość wyboru spektakli z większej puli.

 

zdjęcie: spektakl "KUUKI" fot. M. Zakrzewski

3/6
3/6

Jak rozumiane jest tegoroczne hasło warsztatów: „Sztuka Dzieci”?

 

Maria Wojtyszko: Kiedy Kasia Krajewska, która w tym roku jest kuratorką nurtu warsztatowego zaproponowała takie hasło przewodnie, od razu się w nim zakochaliśmy. Odwrócenie ról, w którym to dziecko jest twórcą a dorosły odbiorcą jest szalenie inspirujące. Dla mnie jako mamy i pisarki to niezwykle ciekawy temat. Patrząc na moich synów coraz bardziej przekonuję się, że „sztuka” to nie jest coś, co pochodzi z wyżyn, z umysłu, z intelektu. Sztuka bierze się z trzewi, jest naturalną działalnością nawet najmniejszych ludzi. Nasz najmłodszy syn ma niewiele ponad rok, nie umie jeszcze mówić, ale śpiewa i tańczy. Niestety w naszej kulturze często dzieci w starszym wieku mają blokowane te kanały radosnej twórczości, bo uczy się je, że jest tylko jedna właściwa droga wykonywania tak zwanej „sztuki”.

 

zdjęcie: spektakl "O baranku, który spadł z nieba" fot. Josef Ptáček

4/6
4/6

Wiemy od naszych czytelników, że rodzice coraz częściej szukają propozycji dla „najnajów”. Czy spektakle dla najmłodszych cieszą się dużą popularnością?

 

Maria Wojtyszko: Tak, widzowie już nauczyli się, że nawet z półrocznym maluchem mogą przyjść do teatru. Myślę, że największą zaletą takich spektakli jest tworzenie nowego rodzaju doświadczenia pomiędzy dzieckiem i opiekunem. Nikt nie wie, czego się spodziewać trzeba być tu i teraz, niemowlaki zachowują się nieprzewidywalnie i często zaskakują pozytywnie nawet własne mamy. Nie ma nic lepszego dla umęczonej rutyną młodej matki i jej równie umęczonego rutyną dziecka niż wybranie się na dobry „naj-naj”. Chciałabym powiedzieć „mamy, albo taty” ale prawda jest taka, że mężczyźni o wiele rzadziej uczestniczą w takich spektaklach.

 

zdjęcie: spektakl "Mała mysz i słoń do pary" fot. Grzegorz Gajos

5/6
5/6

Przegląd to nie tylko spektakle. Program jest niezwykle bogaty. Co jeszcze czeka na dzieci i młodzież we Wrocławiu w tym czasie?

 

Maria Wojtyszko: Wszystkie wydarzenia będą z pewnością niezwykle ciekawe, ale ja cieszę się bardzo na warsztaty tworzenia komiksów, w których chce wziąć udział mój starszy syn. Czekam też niecierpliwie na „Bajkowanie” podczas którego Patryk Zakrocki z córką Kaliną wspólnie improwizują bajki.

 

zdjęcie: spektakl "Odlot" fot. Jakub Wittchen

 

 

6/6
6/6

Czy jest jakiś spektakl/ spektakle, które szczególnie Pan poleca?

 

Jakub Krofta: Polecam wszystkie! Mam nadzieję, że wybraliśmy interesujące przedstawienia dla ludzi reprezentujących wszystkie grupy wiekowe.

 

 

zdjęcie: spektakl "Krzyżacy" fot. P. Pędziszewski

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć