Warszawa

Porady naszych Ekspertów

Sześciolatek nie lubi szkoły i nie chce współpracować z nauczycielami

Witam,

mój syn właśnie rozpoczął I klasę. Jakieś 2 tygodnie temu zaczął codziennie powtarzać, że nie chce iść do szkoły, nie chce się uczyć itp. W jego klasie jest jeszcze trójka dzieci z jego grupy przedszkolnej, poznał też nowego kolegę i w sumie zostawiam go rano i odbieram po lekcjach uśmiechniętego.

Po pierwszym dniu w szkole (tylko rozpoczęcie roku) wciąż powtarzał, że nie chce chodzić do szkoły, że tam jest nudno. W drugim dniu (akurat było 5 lekcji i był dość zmęczony) po jednej z lekcji (musieli przejść do innej klasy) nie chciał wyjść z klasy i schował się pod stół (wcześniej obraził się na panią, która przerwała mu zabawę z kolegami - zabawa była w tzw. czasie wolnym - pani później mi powiedziała, że bała się o jego bezpieczeństwo) - cała klasa czekała, aż pani przekona go do wyjścia. Po lekcjach znów opowiadał, że mu się nudzi, że nie lubi szkoły. Dziś trzeci dzień i znów obraził się na panią i schował się pod stolik (pani kazała wykonać jedno zadanie, on zrobił jeszcze drugie - pani go skrytykowała, no i się obraził).

Tłumaczę mu codziennie, że w szkole musi słuchać nauczycielki, że ona odpowiada za jego bezpieczeństwo , że chce go nauczyć różnych rzeczy itp.

W domu nie ma problemu z powiedzeniem głośno, że coś mu się nie podoba, choć też zdarza się, że jak się zezłości - szuka odosobnienia. W domu dość szybko się uspokaja; w szkole jest z tym trudniej.
Chciałabym jakoś zareagować i mu pomóc (poza tłumaczeniem, co i jak), ale nie mam pojęcia, co robić i czy już robić? A może trochę poczekać?

Pozdrawiam
Kamila
dr hab. Marta Korendo - Logopeda

dr hab. Marta Korendo

Logopeda

Odpowiedź:

Szanowna Pani Kamilo,

 

obawiam się, że - niestety - jest to kolejny przypadek dziecka 6-letniego, które nie wykazuje gotowości szkolnej. Wyraźnie nie radzi sobie z emocjami, nie wie, jak prawidłowo je okazywać. Bardzo często małe dzieci mówią, że nudne jest dla nich to, co trudne. Uważam, że trzeba przeprowadzić rzetelną diagnozę poznawczą Syna, zobaczyć, co może sprawić Mu w szkole problemy, rozpocząć terapię, pomóc w skutecznym nabywaniu umiejętności czytania i pisania (należy równolegle do oddziaływań szkoły prowadzić naukę czytania według programu "Moje sylabki" A. Fabisiak i E. Szmuc). I przede wszystkim trzeba sprawdzić, czy radzi sobie w relacjach z rówieśnikami. Na pewno nie należy czekać. Pomoc znajdzie Pani u terapeutów Metody Krakowskiej (www.szkolakrakowska.pl).

 

Pozdrawiam serdecznie

Marta Korendo


Lubisz CzasDzieci.pl?  Polub nas na Facebooku!

Komentarze


Portal CzasDzieci.pl ma przyjemność współpracować z gronem ekspertów, jednak często problemy wymagają pilnej lub dodatkowej porady medycznej. CzasDzieci.pl nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z zastosowania informacji zawartych w niniejszym serwisie. Zalecamy bezpośredni kontakt ze specjalistą w celu konsultacji danego problemu. Po zgłoszeniu pytania, zostanie ono po akceptacji redakcji umieszczone wraz z odpowiedzią konkretnego eksperta.

Warto zobaczyć