Warszawa

Nagła śmierć łóżeczkowa - co może ją wywołać?

Nagła śmierć łóżeczkowa - co może ją wywołać?

Z pewnością każdy z nas słyszał o maluszku, który z nieznanych przyczyn umarł podczas snu. Nagła śmierć łóżeczkowa mimo rozwoju medycyny i technologii do dziś pozostaje zagadką. Istnieje jednak kilka hipotez, które mogłyby być wyjaśnieniem, dlaczego niemowlęta umierają z powodu tzw. śmierci łóżeczkowej.

 

Co to jest śmierć łóżeczkowa?

 

Nagła śmierć łóżeczkowa, określana jako SIDS, dotyczy niemowląt do pierwszego roku życia. Przyczyna zgonu takiego dziecka nie została wyjaśniona w badaniu pośmiertnym. W USA śmierć łóżeczkowa to wciąż jeden z najczęstszych powodów śmierci maluchów w wieku od 1 do 12 miesiąca życia.

 

Mimo to współcześnie śmierć łóżeczkowa zdarza się o wiele rzadziej niż w latach 80. XX wieku, kiedy odnotowano najwięcej przypadków śmierci z tego powodu.

Zgony niemowląt zdarzają się zwykle nocą oraz nad ranem. Maluchy umierają o wiele częściej w sezonie zimowym niż letnim.

 

Co może być przyczyną śmierci łóżeczkowej?

 

Badacze snują domysły, co może prowadzić do śmierci łóżeczkowej. Należy jednak pamiętać, że nawet, gdy tego typu czynniki ryzyka nie występują, maluch i tak może popaść w bezdech, który kończy się tragicznie. Jedną z domniemanych przyczyn może być wcześniactwo dziecka. Twierdzi się nawet, że urodzenie się przed 37. tygodniem ciąży zwiększa ryzyko SIDS.

 

Zdaniem naukowców z University Collage London za śmierć łóżeczkową może odpowiadać mutacja genu SCN4A, która oddziałuje na mięśnie oddechowe. Jeżeli z powodu SIDS zmarły inne dzieci w rodzinie, ryzyko śmierci łóżeczkowej również występuje. Niektórzy naukowcy łączą to zjawisko także z niedojrzałym ośrodkowym układem nerwowym, a także z uszkodzeniem struktury pnia mózgu. Powodem śmierci łóżeczkowej może być również zakażenie bakterią E.Coli, wada serca czy zaburzenia kontroli ciśnienia tętniczego.

 

 

Co ciekawe, przypadki śmierci łóżeczkowej zdarzają się częściej wśród dzieci młodych matek (poniżej 20. roku życia) oraz wśród matek, które w trakcie ciąży i po porodzie nadużywały alkoholu. Czynnikiem ryzyka są także rzadko wietrzone pomieszczenia czy pokoje, w których unosi się dym papierosowy.

 

Co można zrobić, by zmniejszyć ryzyko SIDS?

 

American Academy of Pediatrics przedstawiła listę zasad, wedle których należy postępować z niemowlęciem, by zmniejszyć ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej. Wśród wskazań specjalistów można znaleźć zalecenie, by układać dziecko do snu na plecach na twardym podłożu. Po około roku życia maluch sam będzie szukać wygodnej dla siebie pozycji. Powinniśmy pozwolić mu w niej pozostać. Zrezygnujmy także zbyt miękkich materaców, kocyków, kilku poduszek czy maskotek w łóżeczku.

 

W przypadku, gdy maluch zaplącze główkę w materiał – jak przekonują lekarze Joshua D. Sparrow oraz Thomas B. Brazelton – zacznie oddychać wydychanym przez siebie dwutlenkiem węgla, który może osłabić niemowlę. W konsekwencji dziecko nie będzie miało siły, by się uwolnić i zaczerpnąć powietrza. To może doprowadzić do zatrzymania oddechu. Nie należy również przegrzewać głowy dziecka.

Do szóstego miesiąca życia niemowlę nie powinno spać w jednym łóżku z inną osobą. Co więcej, jeżeli bliskie osoby dziecka palą papierosy, nie zaleca się, by spały w jednym łóżku z niemowlęciem. Osoby palące zanim zetkną się z maluchem muszą zmienić ubranie i umyć włosy. Warto postawić łóżeczko malucha blisko łóżka rodziców, by móc w porę zareagować. Szacuje się, że bliskość mamy i taty zmniejsza ryzyko śmierci łóżeczkowej nawet o połowę.

 

Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?

 

Czy bezpośrednio przed wystąpieniem śmierci łóżeczkowej niemowlę wykazuje objawy, które powinny nas zaniepokoić? Okazuje się, że tak. Jeżeli zaobserwujemy u malucha problemy z oddychaniem, zmienność nastroju, zmniejszony apetyt oraz wymioty, bladą skórę, skok lub spadek temperatury dziecka, to należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Specjalista nakaże przeprowadzić badanie polisomnograficzne, które pozwoli sprawdzić oddech dziecka. W przypadku wykrycia nieprawidłowości, niemowlę zostanie skierowane do szpitala.

 

Przyczyny śmierci łóżeczkowej nie są do końca znane, ale istnieje szereg objawów i czynników, które odpowiednio rozpoznane, mogą uchronić dziecko przed SIDS.

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć