Warszawa

Wznowienie Tuwima

Wznowienie Tuwima

"Lokomotywa"

 

Wierszy Juliana Tuwima, należących do klasyki literatury dziecięcej, nie trzeba szczególnie reklamować. To mądre, czarujące, dowcipne i wciąż urzekające pięknem ojczystej mowy, prawdziwe skarby literatury polskiej. Wprowadzają one najmłodszych już od wielu pokoleń w bogaty świat wyobraźni, ale również uczą i bawią.

 

 Z sentymentem sięgnęłam po wznowienie, wydanej w 1958 roku, niezwykłej,  ponadczasowej książki Juliana Tuwima Lokomotywa, z oryginalnymi ilustracjami mistrza polskiej ilustracji i plakatu -  Jana Lenicy.

 

Oprócz Lokomotywy, w tej rewelacyjnej książce znajdują się również niezapomniane wiersze -  Rzepka i Ptasie radio. Chociaż napisane przeszło pół wieku temu, te cudowne utwory poetyckie nie straciły nic na świeżości i nadal zachwycają błyskotliwością i humorem oraz wzbudzają zachwyt zarówno małych, jak i dorosłych czytelników.

 

Gratuluję pomysłu Wydawcy i z niecierpliwością czekam na kolejne reprinty książek (nie tylko Tuwima!),  które towarzyszyły w dzieciństwie nie tylko mnie, ale również moim rodzicom.

 

 

 

"Słoń Trąbalski"

 

Na rynku wydawniczym ukazało się ostatnio wiele niezwykłych książek dla dzieci w stylu retro. Prawdziwą perełką wydawniczą jest również wznowienie pierwszego wydania  książki  Słoń Trąbalski  Juliana Tuwima z 1947 roku, z cudownymi i oryginalnymi rysunkami Ignacego Witza – mistrza polskiej ilustracji i plakatu.

 

W tym rewelacyjnym zbiorze, oprócz tytułowego Słonia Trąbalskiego, znajduje się jeszcze piętnaście innych wierszy (m.in. Bambo, Abecadło czy W Areoplanie). Wszystkie utwory są lubiane, chętnie czytane od pokoleń, ponadczasowe, mądre i zabawne. Uczą też one m.in. tolerancji i szacunku dla inności, a także w dowcipny sposób ukazują najmłodszym ważne prawdy i wiedzę o świecie.

 

Polecam tę cudowną książkę, która przywołuje moje najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa, i która bez wątpienia wzbudzi zachwyt zarówno w małych, jak i dużych czytelnikach udowadniając, że Tuwim wielkim poetą był!

 

 

Beata Dziąbek

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły książkowe

Warto zobaczyć