Warszawa

Przygody Wilczusia, czyli trochę niegrzeczności, odrobina makabry i mnóstwo humoru

Przygody Wilczusia, czyli trochę niegrzeczności, odrobina makabry i mnóstwo humoru

Jak odróżnić dobro od zła? Czy zawsze warto być grzecznym? Dowiemy się tego już niebawem z książek dla dzieci wydanych przez Poradnię K w serii Latawiec. W październiku ukażą się pierwsze dwie opowieści z serii Iana Whybrowa o Wilczusiu: „Księga straszliwej niegrzeczności - napisał
Wilczuś z wielkiej złości" i „Małego Wilczka księga wilkoczynów”.


Na świecie opowieści Iana Whybrowa zyskały już miano kultowych. Autor napisał ich dziewięć w latach 1995-2004. Wilczuś stał się nowym bohaterem literatury dziecięcej na miarę Kubusia Puchatka czy Misia Paddingtona – pokochali go i duzi, i mali. Na podstawie jego przygód powstał animowany serial BBC i sztuka teatralna.

 

Wilczuś uosabia wszystkie typowo dziecięce cechy: nieśmiałość, przywiązanie do rodziców, potrzebę poczucia bezpieczeństwa, a z drugiej strony ciekawskość, pomysłowość, nieprzewidywalność. Z humorem i zaangażowaniem opisuje własne przeżycia, wyzwania, którym musi sprostać i niepowodzenia. Krótka, błyskotliwa forma tych historyjek jest wielkim atutem serii. Każda z książek to dziesiątki perypetii, które spotykają Wilczka i które relacjonuje on w formie krótkich listów do rodziców. Przewrotny humor książek sprawia, że rozśmieszają one również dorosłych. Doskonałym uzupełnieniem zabawnych tekstów są ilustracje Tony’ego Rossa.

 

Wilczuś ma swoich wiernych fanów także w Polsce. Na wysłużone egzemplarze biblioteczne oczekiwały kolejki czytelników, książek nie można było dostać w księgarniach. Poradnia K publikuje dwa pierwsze tomy serii w formie najbliższej brytyjskiemu wydaniu, z niezwykłą dbałością o każdy szczegół i oryginalnymi ilustracjami. W przygotowaniu są trzy kolejne tomy, które ukażą się na początku przyszłego roku.

 

Niewątpliwym atutem polskiego wydania jest mistrzowskie tłumaczenie. Ernest Bryll konsultował translatorskie rozwiązania ze swoją, wówczas kilkuletnią, córką. To w dużej mierze dzięki niej powstały neologizmy takie jak: „wilkoczyny” czy „Strasznolas”. Wśród fanów Wilczusia jest Michał Rusinek. Jak mówi: Książka jest ogromnie zabawna, odrobinę makabryczna i w bardzo nienachalny sposób uniegrzeczniająca - nie tylko młode wilczki.

 

W pierwszej części serii - „Księdze straszliwej niegrzeczności…” – bohater zostaje wysłany przez rodziców do Szkoły Złości i Chytrości, aby stać się prawdziwym złym wilkiem. To opowieść o dorastaniu Wilczusia, który, zanim trafi do szkoły Stryjca-Złyjca i pozna dziewięć wilczych przykazań dokazań, musi odbyć długą, samotną i niebezpieczną wędrówkę. Druga część – „Małego Wilczka księga wilkoczynów” to opowieść o tym, jak Wilczuś otwiera Akademię Poszukiwaczy Przygód. Musi stawić czoła Lisowi Krętaczkiewiczowi, który porywa jego braciszka Brudnopyszczka. Ale dzielny Wilczuś nie cofnie się przed niczym, żeby młodszy brat szczęśliwie wrócił pod jego opiekę.

 

Jaki jest „Wilczek”? Dowcipny i błyskotliwy. Wielka w tym zasługa duetu: Ian Whybrow i Tony Ross. Tekst z ilustracjami doskonale współgrają, a całość dopełnia wyjątkowe tłumaczenie Ernesta Brylla. Polecam „Wilczka” małym i dużym wielbicielom wilków oraz amatorom świetnej zabawy! – pisze Zofia Stanecka.

 

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły książkowe

Warto zobaczyć