Warszawa

Home schooling czyli edukacja domowa

Home schooling czyli edukacja domowa

Edukacja domowa w Polsce zyskuje coraz to więcej zwolenników. Dzieje się tak dlatego, że obecnie funkcjonujący model szkoły w Polsce budzi wiele kontrowersji. Rodzice, którzy nie akceptują tego modelu szukają alternatywy. I tu pojawia się nauczanie domowe.

 

Co to jest edukacja domowa?


Edukacja domowa, czyli home schooling to nauczanie dzieci w domu przez ich rodziców, opiekunów lub inne osoby zaangażowane w naukę dzieci. W praktyce lekcje odbywają się nie tylko w domu ale również poza domem np. w muzeach, parkach czy ośrodkach kultury.


Historia edukacji domowej sięga początków XX wieku. W Europie stała się ona w tym czasie czymś naturalnym, kiedy to bardziej zamożne rodziny oraz elity intelektualne, starały się zapewnić swoim dzieciom dobre wykształcenie i zatrudniały do tego celu guwernantki i guwernerów. W Polsce, w czasie zaborów, tajne nauczanie w domach stanowiło kontynuację tej tradycji i pozwalało zachować język polski i tradycje narodowe. Po odzyskaniu niepodległości, w 1918 roku, polskie prawo również dopuszczało możliwość edukacji domowej i w tym czasie była ona bardzo popularną formą nauczania. W czasie II wojny światowej edukacja domowa w postaci tajnego nauczania po raz kolejny stała na straży wartości narodowych. Natomiast w okresie powojennym nauczanie domowe w Polsce było już znacznie utrudnione.  Obecnie w Polsce przeżywamy jej renesans.

 

Czy edukacja domowa jest w Polsce zgodna z prawem?


Polska konstytucja daje rodzicom prawo wyboru dowolnej formy edukacji. Artykuł 70, punkt 30 zawiera następujący zapis: "Rodzice mają wolność wyboru dla swoich dzieci szkół innych niż publiczne". Sprawę edukacji domowej reguluje ustawa z dnia 7 września 1991 roku o systemie oświaty. W artykule 16, punkcie 8 czytamy, że na wniosek rodziców dziecka dyrektor szkoły publicznej, do której dziecko zostało przyjęte, może zezwolić na spełnianie przez dziecko obowiązku szkolnego poza szkołą oraz określić jego warunki. Wniosek rodziców powinien być złożony przed 31 maja i do wniosku powinny być dołączone: opinia z poradni psychologiczno – pedagogicznej, oświadczenie rodziców o zapewnieniu warunków umożliwiających realizację podstawy programowej oraz zobowiązanie rodziców do przystępowania przez dziecko w każdym roku szkolnym do rocznych egzaminów klasyfikacyjnych.


Tak więc, dzięki wprowadzonym przepisom prawnym edukacja domowa stała się dostępna dla każdej polskiej rodziny. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że dzieci te mają obowiązek zdawania egzaminów szkolnych co roku (czego nie czynią dzieci uczące się w szkole) oraz, że taka forma nauczania możliwa jest jedynie po wyrażeniu zgody przez dyrektora szkoły, do której zapisane jest dziecko.


Obecnie w Polsce działają dwie główne organizacje promujące tego typu nauczanie. Są to: Stowarzyszenie Edukacji Domowej (zarejestrowane w Poznaniu w 2002 roku), oraz warszawskie Stowarzyszenie Edukacji w Rodzinie. Na czele Komitetu Założycielskiego Stowarzyszenia Edukacji Domowej stanął dr M. Budajczak, doświadczony pedagog, który od wielu lat uczy swoje dzieci w domu. Wśród założycieli tego stowarzyszenia przeważają chrześcijanie związani z nurtem Reformacji w Polsce, jednak jest ono otwarte dla wszystkich, bez względu na wyznanie.

 

A co z socjalizacją dzieci uczonych w domu?


Zwolennicy edukacji domowej podkreślają, że dzieci uczone w domu bardzo często uczestniczą w różnych zajęciach poza domem, uczą się języków obcych, chodzą na zajęcia artystyczne czy należą do klubów sportowych. Aktywnie uczestniczą w życiu społecznym i religijnym i w tych grupach nawiązują przyjaźnie. Rodzice zazwyczaj starają się, aby dziecko nawiązywało jak najwięcej kontaktów z rówieśnikami i na brak kontaktów społecznych dzieci te nie mogą narzekać. Dzieci te zazwyczaj chętnie angażują się w pracę społeczną i różne specjalistyczne projekty. Wyniki badań zdają się konsekwentnie wskazywać, że dzieci edukacji domowej są co najmniej tak samo dobrze uspołecznione jak dzieci uczące się w szkołach publicznych czy prywatnych.

A jaki jest poziom nauczania w domu?


Badania pokazują, że dzieci uczone w domu osiągają w testach wyniki lepsze od dzieci uczonych w szkole, nawet do 30%. Dotyczy to wszystkich przedmiotów, zarówno ścisłych jak i humanistycznych.

 

Edukacja domowa wymaga od rodziców dużego zaangażowania, wytrwałości i cierpliwości. Wymaga też pewnych nakładów finansowych oraz  rezygnacji z pracy zawodowej jednego z rodziców. Bardzo często jest to matka, gdyż pomimo, że zazwyczaj obydwoje rodzice aktywnie angażują się w nauczanie dziecka, to zwykle matka pełni rolę nauczyciela, a na ojca przypada zaledwie około 10% czasu nauczania.


Mimo, że edukacja domowa w Polsce ma coraz więcej zwolenników to nie brak też przeciwników tej formy edukacji. Bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych oraz w Wielkiej Brytanii, w Polsce dopiero „raczkuje”, ale z roku na rok przybywa rodziców i dzieci wybierających tą formę kształcenia.

 

dr Dorota Sikora, pedagog
mgr Elżbieta B. Kruger, psycholog
www.brain-power.pl

 

Komentarze

jesteśmy na ed już 4 lata i jest to niesamowite przeżycie! co do egzaminów końcowych to wcale nie są takie straszne - choć oczywiście wszystko zależy to od szkoły :)

dodany: 2012-05-31 23:26:48, przez: Karina

a co z tymi egzminami dzieci? czy dzieci faktycznie muszą je zdawać każdego roku? przecież takich egzaminów nie mają dzieci normalnie uczące sie w szkole, wydaje mi się to trochę niesprawiedliwe

dodany: 2012-03-14 10:05:23, przez: ola

Moja córcia za 2 lata zaczyna szkołę, jak pomyślę, że w klasie będzie jedną z wielu, to żal. Sama będąc nauczycielem edukacji wczesnoszkolnej widziałabym edukację w domu w grupie 3-4 dzieci z jednego rocznika - jako zawód dla matki a nie kwestia wyrzeczenia się wcześniejszej pracy.

dodany: 2012-03-13 19:32:46, przez: gośka

Są szkoły przyjaźnie nastawione do ED. Nie trzeba się bać dyrektorów (: Najlepiej zajrzeć na facebooka na stronę ED

dodany: 2012-03-09 12:19:47, przez: konrad

Zgoda jest potrzebna,faktycznie.Po prostu nie marejonizacji i można sobie wybrac szkołę gdziekolwiek w Polsce,czyli taką,która sprzyja edukacji domowej i do niej zapisac dziecko:)

dodany: 2012-03-08 16:28:55, przez: Dorota

Ciekawe Pani redaktor napisała,że nie ma egzaminów dla tradycyjnie uczących się dzieci.. Moje dziecko od 1 klasy państwowej szkoły podstawowej ma egzaminy -tzw. testy po kilka - kończące półrocze I i II i rok i z większości przedmiotów tj . ok. 4 - 5 kartek i próbne.

dodany: 2012-03-08 12:27:43, przez: Faba

Zgoda jest potrzebna,faktycznie.Po prostu nie marejonizacji i można sobie wybrac szkołę gdziekolwiek w Polsce,czyli taką,która sprzyja edukacji domowej i do niej zapisac dziecko:)

dodany: 2012-03-08 09:58:15, przez: Dorota

tylko dane,co do warunków zgody na ED są nieprawdziwe.Dyrektorzy nie muszą już dawac zgody-to rodzic informuje szkołę o zamiarze uczenia w domu:)Zapraszam na stronę Edukacji Domowej na facebooku:)

dodany: 2012-03-08 09:38:11, przez: Dorota

Bardzo dobry artykuł

dodany: 2012-03-08 09:14:32, przez: monia

ciekawe, nie wiedziałam nawet, że cos takiego jest możliwe w Polsce

dodany: 2012-03-07 19:27:53, przez: małgosia

hmm ..ja pozostaję jednak przy tradycyjnej formie szkolnictwa

dodany: 2012-03-06 09:03:09, przez: ania

Bardzo rzeczowy artykuł. Własnie zastanawiam się nad tą formą edukacji dla mojego synka. Ale wiem że dyrektorzy raczej niechętnie zgadzają się na edukacje domową, w Polsce to ciągle nowość.

dodany: 2012-03-05 09:37:36, przez: Maja

Więcej

Warto zobaczyć