Warszawa

Dzieci wcale nie boją się dentysty!

Wizyta z dzieckiem u dentysty nie musi być nieprzyjemna, byle tylko odpowiednio przygotować do niej pociechę i ...siebie. Najgorsze bowiem, co zdaniem wielu stomatologów, rodzic może przekazać dziecku przed zaprowadzeniem go do dentysty, to „nie bój się, nie będzie bolało”. Jak zatem przygotować dziecko do pierwszej wizyty u stomatologa? Jak poradzić sobie z lękiem najmłodszych przed dentystą?

 

Kiedy już nam samym uda się zyskać pozytywne nastawienie do „problematyki dentystycznej” , czas na znalezienie odpowiedniego gabinetu stomatologicznego. Trzeba ocenić, który dentysta jest w stanie zdobyć zaufanie naszego dziecka. Lekarz przyjazny dziecku nie może poskąpić czasu, by wytłumaczyć nam, jak będzie przebiegać wizyta adaptacyjna i jak leczy się mleczne zęby.

 

Dzieci wcale nie boją się dentysty! Towarzyszący im lęk to efekt złego nastawienia przez samych rodziców.

 

 

Przygotowanie dziecka do odwiedzin stomatologa powinno być splotem różnorodnych działań. Czyszczenie ząbków może być okazją do przypomnienia o lekarzu, który potrafi dokładnie sprawdzić, jak pracujemy szczoteczką i niteczką. Każda zabawa w domowe badanie zębów dziecku, sobie lub maskotce sprawi, że dziecko przyzwyczai się do szerokiego otwierania buzi. Domowy zestaw diagnostyczny mogą tworzyć łyżeczka, rurka do napojów itp. Warto, by rodzic był w zabawie przykładem bardzo cierpliwego pacjenta. Wielką pomocą przy oswajaniu z tematem leczenia zębów mogą służyć specjalne książki dla dzieci (np. z kolorowankami lub innymi zadaniami). Jesli przemycają ona również kawałek wiedzy fachowej, mały pacjent poczuje sie znawcą i z pewnością chętniej wybierze się do dentysty.

 

Ważne jest, by pierwsze spotkanie z dentystą było wizytą wyłącznie adaptacyjną, czyli odwiedzinami w celach towarzyskich i badawczych. Jeśli młody pacjent pojedzie fotelem dentystycznym w górę i w dół, otworzy usta i pozwoli policzyć ząbki, lub też zobaczy je na ekranie monitora, a do tego jeszcze wyciągnie dłoń, by poczuć jak dmucha dmuchawka, czy łaskocze turbina, to będzie wielki wspólny sukces i należy go słono nagrodzić! Wszystko może popsuć oczekiwanie rodzica, że dziecko od razu pozwoli na borowanie.

 

Dla podsycenia chęci leczenia zębów, warto z dzieckiem obejrzeć film edukacyjny, np. dołączony do książki „Biały ząbek - moja pierwsza wizyta u dentysty”. W filmie nasza pociecha będzie miała okazję zaobserwować, jak cała grupa przedszkolaków ze swym dziecięcym entuzjazmem doświadcza kontaktu ze stomatologiem, fotelem i narzędziami dentystycznymi. To prawdziwa „inwazja” ciekawskich na gabinet stomatologiczny i rzadko który przedszkolak oprze się takiej zachęcie!

 

Przed pójściem do dentysty należy uświadomić dziecku, czego ma się spodziewać. Chce ono usłyszeć od rodzica: „Pani obejrzy tylko twoje ząbki”. Jednak gdy wiemy, że nie obejdzie się bez leczenia, należy zgodnie z prawdą objaśnić, jakie czynności wykona stomatolog i trzeba uprzedzić, że to może zaboleć. Warto dziecku przypomnieć, że sobie poradzi i na pewno będzie odważne i cierpliwe, oraz że czeka na nie atrakcyjna nagroda. Kiedy śmiałek schodzi już z fotela, koniecznie trzeba go pochwalić, a nagrodę wręczyć lub zrealizować.

 

Wizyta u stomatologa i leczenie ząbków jest dla dziecka stresem, nawet jeśli uda się przeprowadzić ją radośnie. Trzeba więc to zdarzenie trochę odreagować - np. odwiedzić z dzieckiem plac zabaw lub namalować sytuację, która miała miejsce. W domu warto opowiedzieć bliskim o tym, jacy jesteśmy dumni z dzielnego pacjenta, i o tym, i jakie teraz ma zdrowe ząbki.

 

Odpowiednie nastawienie pociechy do spotkania z dentystą, wymaga ze strony rodzica sporego nakładu czasu i wielu rozmaitych zabiegów. Niewątpliwie jednak warto uczynić wiele, by nasze dziecko z radością i bez zbędnego stresu podchodziło do leczenie zębów.

 


Marzena Skrobarczyk, psycholog dziecięcy
Sonia Gembalczyk, Centrum Edukacji i Rozwoju Dziecka KOLOROWO, współautorka projektu „Biały ząbek”

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć