Warszawa

Odpoczynek dla oczu - jak zadbać o wzrok w dzisiejszych czasach?

Odpoczynek dla oczu - jak zadbać o wzrok w dzisiejszych czasach?

Życie lubi stawiać nas w obliczu trudnych, nierzadko wymagających cierpliwości sytuacji. Mierzymy się z nimi w pracy, w kontakcie z najbliższymi, z którymi doszło do jakiegoś konfliktu czy w domu, walcząc z chorobą i nie chcąc dopuścić do zarażenia nią innych. W ostatnim z przypadków bardzo łatwo – poza oczywiście wykonywaniem codziennych obowiązków – wpaść w świat wirtualny i korzystać bez opamiętania z ogólnodostępnych urządzeń. Praca w trybie zdalnym czy spędzanie wolnego czasu przed ekranem telefonu lub telewizora wpływa negatywnie na nasz wzrok, nieustannie „atakowany” przez kolorowe wyświetlacze. Zmęczone oczy potrzebują relaksu, który zarówno dzieci, jak i dorośli powinni na stałe wpisać w harmonogram dnia.

 

Niewidzialny rysunek

 

W przerwie od korzystania z nowoczesnych urządzeń warto pobawić się w obrysowywanie wzrokiem znajdujących się w pobliżu nas przedmiotów. Jeżeli istnieje taka możliwość, ćwiczenie to można wykonać również na zewnątrz, obrysowując np. chmury. Wykonujemy je powoli, starannie, w pozycji stojącej lub siedzącej.

 

Skupiając oczy na innych obiektach i dodatkowo wykonując nimi określone ruchy, fundujemy im odpoczynek od tzw. niebieskiego światła, odpowiedzialnego za uczucie zmęczenia, suchości czy nawet pieczenia. Pamiętajmy przy tym o regularnych oddechach, które podczas maksymalnego skupienia na danym ćwiczeniu mogą być przez nas nieświadomie wstrzymywane.

 

Ruch wielokierunkowy

 

Kolejnym ćwiczeniem dla oczu może być ruszanie nimi góra-dół, na boki i skosy czy od lewej do prawej w górę albo od prawej do lewej w dół. W ramach przygotowania, dziecko może wcześniej wodzić wzrokiem za niewielkim przedmiotem, którym będzie operować rodzic, np. za ołówkiem, pacynką nałożoną na palec wskazujący czy małych rozmiarów zabawką.

 

Dzięki takiemu treningowi przygotujemy naszą pociechę do intensywniejszych ruchów jednym z najważniejszych zmysłów. Cały czas warto obserwować, czy dziecko za nimi nadąża, czy samo wykonuje je w sposób płynny. Dodatkowo musimy mieć na uwadze ewentualne objawy, takie jak zawroty głowy, świadczące o niedotlenieniu (pomoże woda do picia i kilka głębokich oddechów) czy łzawienie (być może dawno nie były wykonywane tak szybkie ruchy, nie jest on groźny).

 

 

SOS w pigułce – inne metody relaksacyjne

 

Szybkim ratunkiem dla zmęczonych oczu jest zasłonięcie ich dłońmi na krótszą lub dłuższą chwilę. Dzieci mogą sobie wówczas wyobrażać coś przyjemnego i dzielić się tym z rodzicem. W ramach przerwy od kolorowego wyświetlacza dobrze jest także co około pół godziny intensywnie nimi mrugać – dzięki temu przywrócimy im odpowiednie nawilżenie, o jakie trudno przy nieustannym wpatrywaniu się w szkodliwy ekran.

 

Przenosząc wzrok na inne pole, warto patrzeć w dal, a jeżeli tylko to możliwe, na coś zielonego, ponieważ to właśnie ten kolor zapewnia naszemu zmysłowi odpoczynek. Pomocne mogą okazać się również trójwymiarowe obrazki (np. wydrukowane, bywają też na kartkach okolicznościowych, zakładkach do książek itd.) czy nawet obserwowanie rybek w akwarium, co z pewnością będzie dla naszej latorośli niemałą frajdą.

 

W dzisiejszych czasach nasz wzrok narażony jest na szkodliwe działanie ekranów popularnych urządzeń elektronicznych. Cierpimy na tym wszyscy, ale to najmłodszym trzeba zapewnić największą ochronę. Skoro nie da się wyeliminować negatywnych skutków nowoczesności, warto w ciągu dnia poświęcić chociaż chwilę na rozluźniające oczy ćwiczenia, dzięki którym zapobiegniemy ich przeciążeniu i zachowamy je w dobrej kondycji. Najmłodszym dostarczymy niemałej zabawy, a sobie relaksu i spokoju, związanego z odpowiedzialnym podejściem do wcale niebłahego tematu.

 

Autor: Weronika Woźny

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć