Warszawa

Gust czytelniczy dziecka - czy mamy na niego wpływ

Gust czytelniczy dziecka - czy mamy na niego wpływ

Doskonale wiemy, że czytanie jest niezwykle istotne dla rozwoju dziecka. Aby jednak nasza pociecha z chęcią czytała, ważne jest, aby często widziała jak sami to robimy. Automatycznie kształtuje to odpowiednie nawyki, bo najmłodsi chętniej nas naśladują niż słuchają.

 

Innym ważnym aspektem jest głośne czytanie. Aby dziecko w późniejszym etapie życia chciało czytać każdego dnia i traktowało tę czynność jako najwspanialsze hobby ważne jest, by być ich lektorem niemal od początku. Dzięki temu stanie się to ich codziennością i rytuałem. To jednak nie koniec plusów, które wynikają z bycia osobistym audiobookiem. Dobierając konkretne lektury, zarówno treściowo jak i ze względu na ilustracje, wpływamy na gust naszych podopiecznych. Dlatego ważne jest, aby na początku sprawdzać co konkretnie odpowiada szkrabom podczas codziennej dobranocki. Czy dziecko jest zasłuchane w daną historię? Czy prosi o jeszcze jedną stronę? A może codziennie powtarza imię ulubionego bohatera? Jeżeli tak – to, drodzy rodzice, właśnie obserwujecie początki kształtowania gustu czytelniczego! Mało tego – to wasza zasługa.

 

Co jednak podsuwać dziecku, aby dać mu szansę na decyzję o jego ulubionych opowieściach? Wybór na rynku oczywiście jest ogromny. Jest jednak pewne gotowe rozwiązanie, które serwuje sam Instytut Książki! Mowa oczywiście o kampanii Mała Książka – wielki człowiek, która w tym momencie została już przewidziana dla trzech różnych przedziałów wiekowych! Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie TUTAJ.

 

 

Wracając jednak do gustów czytelniczych, mamy dla Was jeszcze kilka rad:

 

Każdego wieczora to samo? To nieuniknione!

 

Wasze dziecko chce, aby za każdym razem czytać dokładnie tę samą bajkę? Mało tego – pragnie nawet tych samych fragmentów? Nie naciskajcie na zmianę. Wasza pociecha w swojej głowie właśnie kształtuje początki swoich wyborów czytelniczych, które będą potęgować w przyszłości. Jedyne co możecie w tej sprawie zrobić to dzielnie podejmować wyzwanie „codziennie ta sama opowieść”, ewentualnie spróbować zaproponować coś w podobnym guście lub tego samego autora.

 

Jeżeli są pytania – odpowiadajmy

 

Pozwalajmy dziecku przerywać podczas czytania. Ma pytania? Jakaś sytuacja go zaniepokoiła? Znakomicie! Od razu rozwiewajcie jego wątpliwości i wyjaśnijcie sobie sprawy i zagadnienia, których nie zna lub nie rozumie. Dzięki temu będzie wiedział czy z daną lekturą czuje się komfortowo lub czy dana tematyka go intryguje. A może to całkowicie nie jego styl i jedyne emocje jakie budzi tekst to poczucie nudy, które uruchamia automatyczne zasypianie. Koniecznie wtedy odpuście. 

 

Książki tylko dla dziewcząt i tylko dla chłopców nie istnieją

 

 Podobnie zresztą jak książki tylko dla małych fanów zwierzątek i wiele, wiele innych tego typu podziałów. Największym błędem jaki możemy zrobić to narzucić dziecku jakieś bariery. Dziewczynka uwielbia historie o smokach, a chłopiec o czarodziejkach? To w porządku! Nie zmieniajmy tego, bo sami nie wiemy jak fantastyczny gust może się dzięki takiemu brakowi ograniczeń ukształtować!

 

 

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć