Warszawa

Wszystkie moje mamy

Wszystkie moje mamy

od 7 do 14 lat
PATRONAT
ISBN: 978-83-7672-256-6
Tematyka: wojna, dla dzieci

Nagrody

Opis książki

Wszystkie moje mamy to książka wpisująca się w serię książek opowiadających dzieciom o wojnie. Mały chłopczyk, bohater tej historii, bierze nas za rękę i prowadzi za druty warszawskiego getta. Autorka pokazuje nam wojnę widzianą oczami dziecka, a rzadko patrzymy na nią z tej perspektywy. W książce pojawia się postać Ireny Sendlerowej, która uratowała od zagłady dwa i pół tysiąca dzieci. Czy można piękniej przeciwstawić się złu? „Nie tylko w czasach wojny, ale także w czasach pokoju, na co dzień pomagajmy sobie bezinteresownie, z myślą, że po to się urodziliśmy” – powiedziała Irena Sendlerowa. I takie jest przesłanie tej książki.

 

Od Elżbiety Ficowskiej (urodzona w 1942 roku w warszawskim getcie i z inicjatywy Ireny Sendlerowej, jako niemowlę przewieziona w drewnianej skrzyneczce na aryjską stronę. Absolwentka Wydziału Psychologii i Pedagogiki UW. Autorka literatury dziecięcej, opozycjonistka, przewodnicząca Stowarzyszenia Dzieci Holokaustu w latach 2002-2006):

"Wszystkie moje mamy" to opowieść żydowskiego chłopca o okrutnym, złym świecie, w którym przyszło mu żyć w czasie Holokaustu. Szymek spotkał też dobrych ludzi, ratowali go, próbowali ukoić jego strach, rozpacz i przerażenie. Dobrzy ludzie, to światło w czasach pogardy. Autorka nie zapomina o Irenie Sendlerowej, która kierowała akcją Żegoty ratowania żydowskich dzieci. Wrażliwość z jaką Renata Piątkowska pokazuje zło i dobro sprawia, że możemy bezpiecznie oddać tę książkę w ręce dzieci.

 

Oprawa: twarda

Ilość stron: 48

 

 

Kup teraz

Szukamy najtańszych księgarni internetowych...

Recenzje książki Wszystkie moje mamy

Recenzje rodziców:

Ile mam i imion może mieć dziecko?

Książeczka wydana w serii Wojny dorosłych - Historie dzieci poruszyła mnie już od pierwszych stron. Gdy pojawiła się w naszym domu mój sześcioletni synek zapytał, jaki ma tytuł? Nie mógł... czytaj więcej »
Recenzje bibliotekarzy:

Miałem kilka imion, miałem kilka mam…

Trochę obawiałam się tej książki… Obawiałam się, że mnie wzruszy i rzeczywiście wzruszyła… Stanowiłam chyba dość osobliwy obrazek – dorosła kobieta czytająca w autobusie... czytaj więcej »

Komentarze

Warto zobaczyć