Warszawa

Bajki przez telefon
PATRONAT CzasDzieci.pl

Bajki przez telefon

Wydawnictwo: Wydawnictwo Bona
od 3 do 6 lat
ISBN: 978-83-62836-26-0

Każde dziecko wie, że nic nie zastąpi bajki opowiadanej na dobranoc przez mamę czy tatę. Wie o tym również Pan Bianchi, narrator Bajek przez telefon. Mężczyzna zajmuje się handlem: w celach służbowych codziennie przemierza Włochy, a do rodzinnego Varese powraca wyłącznie na niedziele. Pan Bianchi poczynił jednak pewne zobowiązanie - każdego wieczora dzwoni do domu, by przed snem opowiedzieć córeczce nową historyjkę. Okoliczności sprawiają, że muszą one być bardzo krótkie: akwizytora nie stać na długie telefonowanie. Dzięki temu powstają piękne bajkowe miniatury: melancholijna opowieść Stara ciotka Ada, magiczny Dom z lodów, zabawna Mysz, która zjadała koty i wiele, wiele innych.

 

Rodari po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem literatury dla dzieci. A dzięki jego bajkom każdy rodzic może się stać mistrzem w opowiadaniu dobranocek.

Szczególną wartość edycji stanowi brawurowe tłumaczenie autorstwa Ewy Nicewicz, a także nastrojowe, magiczne ilustracje Katarzyny Bajerowicz.

 

format: 145x205
oprawa: twarda
stron: 208

Kup teraz

Recenzje książki (Bajki przez telefon)

Recenzja rodzica
Nie znudzi także dorosłych lektorów

Ciekawa książka, szczególnie przydatna, jeżeli wybieramy się w podróż. Bajki są krótkie, a czasami jeszcze krótsze, co pozwala czytać je podczas każdej chwili przerwy w podróży. Intencją bajek przez telefon było, by były opowiadane wieczorem, przed snem, ale to nie znaczy, że są one usypiające.

Krakowskie wydawnictwo BONA zajmuje się przekładem książek ciekawych, napisanych przez autorów europejskich u nas nieznanych albo mało znanych. W tym kontekście uważam przekład Bajek przez telefon za pozycję zachwycającą, zindywidualizowaną i edytorsko dopracowaną. Opowieści są ciekawe, a ich treść często zastanawiająca - czasem smutna, a czasem rozśmieszająca. Prezentują one świat wyobraźni tak bliski dzieciom, z którego, rosnąc, "niestety" większość ludzi wychodzi i nie może już powrócić, nawet będąc rodzicami. Tutaj przypominają mi się słowa z pielgrzymki do ojczyzny "naszego" papieża, który mówił "bądźcie jak dzieci" - w przeżywaniu, wierze, radości. Ta książka i jej postrzeganie świata oczami dziecka zbliża nas zatem do ideału.

Pozycja ta pełna jest alegorii i personifikacji jak bajki Krasickiego czy La Fontaine np. małpy wybierające się w podróż, która kończy się tam, gdzie się zaczyna, mysz całe życie spędzająca w świecie książek, gdzie jedyne koty, z którymi miała do czynienia, to te z ilustracji albo rak, który chciał żyć po swojemu i chodzić przodem.

Mnie najbardziej się podobała bajka o starej ciotce Adzie - bardzo refleksyjna opowieść o tym, co po człowieku pozostaje i co w życiu daje radość. Podsumowując, jest to bajka, która nie znudzi również dorosłych lektorów.

Recenzja młodego czytelnika
Fajne są te bajki

Bardzo fajne są te bajki przez telefon, ale jak ktoś umiera, to jest mi smutno. Najbardziej podobała mi się bajka o fiołku, który wyrósł na biegunie pełnym lodu, co go wyczerpało tak, że przekwitł. Śmieszna była też bajka o tym, że panu uciekł nos. A uciekł dlatego, że pan w nim dłubał!

Chciałbym, żeby w moim mieście zbudowano "Dom spisany na straty", który dzieci mogłyby zniszczyć młotkami. Wtedy by już nic innego nie niszczyły, bo straciłyby całą swoją niszczycielską energię i byłyby spokojne.

Na okładce narysowana jest nitka, która w rzeczywistości jest kablem od telefonu, przez który autor opowiada bajki. Bajki są krótkie, bo tata dziewczynki miał mały abonament telefoniczny i musiał się streszczać.


Lubisz CzasDzieci.pl?  Polub nas na Facebooku!

Komentarze

Opowiadania te są bardzo zabawne, wszystko w nich jest wymyślone, dzięki czemu zapewne podobają się one dzieciaczkom jeszcze bardziej :) Książka ta idealnie działa na wyobraźnie, bo czy nie fajnie byłoby pofantazjować sobie o wielkim domu z lodów, w których wszystkie sprzęty i meble można jeść, o deszczu landrynek czy też o drodze z czekolady i o wielu, wielu innych zwariowanych rzeczach? Jest ona również wspaniałym usypiaczem... Jeśli Wasze dzieciaki lubią przed snem posłuchać bajeczek, a Wy nie umiecie czy też nie wiecie już co im opowiadać, sięgnijcie po tę pozycję :) Nasze brzdące bardzo lubią słuchać tych opowiadań. Zarówno w ciągu dnia jak i wieczorami przed snem :) Mimo, że książka ma bardzo mało ilustracji, to jednak ma swój urok. Nie wiemy w czym tkwi sekret, ale ważne, że podoba się ona zarówno nam jak i naszym dzieciom :)

dodany: 2012-05-06 21:02:38, przez: Marta i Ania

Warto zobaczyć