Warszawa

Jak nudzić się w weekend?

Jak nudzić się w weekend?

Nie, w tytule nie ma błędu. :) Chcemy Was zachęcić do rodzinnego nudzenia się, czyli opowiedzieć trochę o rodzicielstwie w rytmie slow

 

Slow parenting jest częścią filozofii slow life, która na pewno jest Wam dobrze znana. Coraz częściej promuje się wybieranie naturalnych produktów żywieniowych czy kosmetyków, życie w zgodzie z naturą i skupianie się na teraźniejszości. W rodzicielstwie idea slow polega między innymi na wspieraniu w dzieciach kreatywności. Aby mogła się ona uwalniać, mózg potrzebuje odpoczynku, czasu na relaks i swobodną zabawę. Nuda wyzwala kreatywność (nie tylko w dzieciach!), ponieważ daje przestrzeń do nowych pomysłów i potrzebę zapełnienia czasu. Oznacza to, że czasami warto nie zapełniać całego dnia planowymi zajęciami, ale pozwolić sobie na zwolnienie tempa.

 

Slow parenting absolutnie nie oznacza, że dziecku nie stawiane są żadne wymagania. Tak jak w każdym aspekcie życia - warto znaleźć złoty środek między wartościowymi zajęciami dodatkowymi a czasem na nudę, rozmowę czy wycieczkę z rodzicami. Czas spędzony w rodzinnym gronie jest bezcenny, dlatego podpowiadamy jak spędzić weekend wolny od zabiegania i skupiony na budowaniu więzi.  

 

 

1/10
1/10

Wspólny posiłek może być pomysłem na spędzenie dnia. Oczywiście, chodzi nam o rodzinne przygotowanie go od początku do końca. Razem ustalcie menu, wybierzcie się na stragan warzywny, nie zapomnijcie także o aromatycznych ziołach i przyprawach. Później wspólnie przygotujcie obiad i zjedzcie go bez pośpiechu. 

 

Dlaczego warto? 

  • dzieci uczestniczą w obowiązkach i są współodpowiedzialne za przygotowywanie posiłków
  • wspólny obiad nie kojarzy im się z przykrą koniecznością, ale z miłym czasem spędzonym z rodzicami
  • jest okazją do rozmowy, opowiedzenia co wydarzyło się u każdego członka rodziny w ciągu ostatniego tygodnia
  • jak mówi filozofia slow - możecie delektować się ulubionymi smakami i zapachami  
  • jeśli stwierdzicie, że to dobry pomysł na sobotę czy niedzielę, następnym razem zaproście sąsiadów czy przyjaciół; będzie jeszcze weselej
2/10
2/10

Poszwendajcie się trochę po lesie. Jesień jest szczególnie zachęcającą do tego porą roku. Pogapcie się przed siebie, potarzajcie w liściach i poszukajcie grzybów. 

Gdzie? 

  • Las Kabacki
  • Las Bielański
  • Rezerwat przyrody Olszynka Grochowska
  • Zielony Ług
  • Mazowiecki Park Krajobrazowy
  • Rezerwat przyrody Morysin
3/10
3/10

Wycieczka do lasu czy parku jest też świetną okazją do nauki obserwacji, zwracania uwagi na małe żyjątka i nauki rozpoznawania gatunków drzew. 

 

Dlaczego warto?

  • obserwacja uczy cierpliwości
  • jest okazją do bycia blisko natury
  • pozwala dzieciom zadawać pytania i zgłębiać tajemnice przyrody
  • pokazuje, że wszystkie istoty żywe mają swój rytm, którego nie należy zakłócać
4/10
4/10

Dbałości o przyrodę i ekologię jest bardzo dużo w filozofii slow. Możecie ją zrealizować w jeszcze jeden sposób. Zabierzcie dzieci do schroniska dla zwierząt, w ramach wolontariatu. 

 

Dlaczego warto?

  • dzieci uczą się odpowiedzialności oraz bezinteresownej pomocy
  • maluchy, które marzą o własnym zwierzaku mogą przekonać się, z czym wiąże się jego posiadanie
  • dlatego, że zrobicie dużo dobrego ;)
5/10
5/10

Dobrym pomysłem na powolny dzień są także wycieczka rowerowa lub piknik. Nie trzeba oczywiście wyjeżdżać za Warszawę. Można wybrać się do jednego z parków lub eksplorować okoliczne ściezki rowerowe. 

 

Dlaczego warto?

  • w przypadku wycieczki rowerowej - bo ruch to zdrowie :) 
  • w przypadku pikniku - patrz punkt o jedzeniu
  • warto też zaszczepiać w dzieciach przekonanie, że ruch na świeżym powietrzu to naturalny sposób spędzania popołudnia czy weekendu
6/10
6/10

Filozofia slow zakłada zupełne skupianie się na danej czynności w trakcie jej wykonywania. Będąc ze swoimi dziećmi, poświęcajcie im 100% uwagi i tego też uczcie najmłodszych. Na bok telewizory, smartfony i inne rozpraszacze. Nawet dzień spędzony razem w domu może być wartościowy, jeśli naprawdę poświęcicie uwagę sobie nawzajem. Z uwagą wysłuchajcie propozycji dzieci na weekend.

 

Dlaczego warto?

  • w dobie wielu bodźców, gdy tak trudno o skupienie uwagi, warto być dla dzieci wzorem i pokazywać, co w danym momencie jest najważniejsze
  • im częściej odpowiadacie im znad laptopa, tym częściej one też będą tak robić - dzieci są świetnymi obserwatorami i naśladowcami
  • dzieci poczują, że naprawdę interesują Was ich emocje, dzień w szkole czy kłopoty, a to dla nich bardzo ważne
7/10
7/10

Jeśli nie za miasto - możecie spacerować po okolicy, przyglądając się budynkom, których nigdy nie dostrzegaliście lub wymyślając zmyślone historie na temat to, co zobaczycie dookoła. Pozwólcie spędzić dzieciom czas na placu zabaw, jeśli mają ochotę lub pokażcie im podwórkowe gry Waszego dzieciństwa. A może... znajdziecie najciekawsze warszawskie murale? 

8/10
8/10

A w deszczowe dni - slow czytanie książek lub inne domowe aktywności. Możecie stworzyć własny teatrzyk, pograć w planszówki, wykonać prace plastyczne czy urządzić bitwę na poduszki. Bardzo polecamy wspólne czytanie na głos, przy okazji może wywiązać się bardzo ciekawa dyskusja. 

Dlaczego warto?

  • chwila deszczowej nudy sprawi, że dzieci zaczną myśleć kreatywnie; oczywiście możecie im w tym pomóc, stymulując czy podsuwając pomysły
  • najmłodsi przekonają się, w jaki sposób można ciekawie spędzić dzień w domu bez nowoczesnych technologii


Z wywiadu z Carlem Honoré, propagatorem życia w tempie slow:

Carl Honoré: Moje życie rodzinne jest wolne od napięcia i stresu. Dużo czasu spędzam z moimi dziećmi: 13-letnim synem Benjaminem i dziesięcioletnią córką Susannah. Oczywiście, sami potrafią czytać książki, ale co jakiś czas czytam im na głos. Nie ma wtedy żadnych telefonów, sprawdzania mejli. Teraz czytamy powieść Agathy Christie „Morderstwo odbędzie się…”. Myślę, że większość wspaniałych rzeczy nie musi być luksusem, mamy je za darmo, na przykład gdy czytamy dzieciom książki. (cyt. https://stressfree.pl/mniej-znaczy-wiecej-carl-honore-o-wartosci-slow-life/)

9/10
9/10

Jest jeszcze jedna ważna sprawa. Dzieci są mistrzami powolnego stylu życia. Paradoksalnie, to Wy, rodzice, możecie zyskać na tym wspólnym czasie najwięcej. 

 

Z wywiadu z Carlem Honoré, propagatorem życia w tempie slow:
Alina Gutek: Powolnego życia możemy uczyć się zupełnie za darmo od własnych dzieci (...)

Carlem Honoré: Święte słowa! Dzieci nie operują pojęciem czasu, są powolne z natury, umieją zanurzyć się w teraźniejszości, w każdym razie potrafią do momentu, kiedy nie zaczniemy przy nich majstrować. Mała dziewczynka zatrzymuje się nad biedronką, która przysiadła na pąku róży, i opowiada całą o niej historię: jak ma na imię, skąd przyfrunęła, co tu robi. To moment bardzo głębokiego ludzkiego doświadczenia. Tymczasem dla nas wydaje się to kompletną stratą czasu, czymś zupełnie bezwartościowym. Poganiamy więc dziecko: „no chodź już, bo za chwilę lekcja baletu albo tenisa”. (cyt. https://stressfree.pl/mniej-znaczy-wiecej-carl-honore-o-wartosci-slow-life/)

10/10
10/10

Życzymy Wam owocnej nudy! 

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć