Śląsk

Premiera Pchły Szachrajki w Teatrze Żelaznym. Jak było?

Premiera Pchły Szachrajki w Teatrze Żelaznym. Jak było?

Jesteśmy tuż po premierze Pchły Szachrajki na deskach katowickiego Teatru Żelaznego. Jak było? 

 

Opis spektaklu:
Kolorowa bajka dla najmłodszych widzów. Dzieci odbędą wspaniałą podróż z małą, krnąbrną i bardzo psotną Pchełką. Odwiedzając kolejne miejsca przemierza lądy i morza by dostarczyć dzieciom wiele emocji, a także niezliczonych powody do śmiechu.
Barwne lalki i wesołe piosenki sprawią, że najmłodsi widzowie pokochają teatr i zapoznają się z najlepszą literaturą dziecięcą.

 

Twórcami spektaklu są znani i nagradzani artyści śląskich teatrów dla dzieci:
Dariusz Wiktorowicz, reżyser, były dyrektor Teatru Dzieci Zagłębia w Będzinie, zdobywca wielu nagród za reżyserię spektakli dla dzieci.
Marta Marzęcka - wieloletnia aktorka Teatru Banialuka w Bielsku-Białej. Zdobywczyni Złotej Maski (2012) za stworzone role w spektaklach dla dzieci.
Piotr Wiśniewski - aktor, pomysłodawca i założyciel Teatru Żelaznego. Zrealizował 8 premier w tym spektakle dla dzieci.

 

Nasza recenzja:

Uśmiech- to pierwsze, co przychodzi mi do głowy po obejrzeniu spektaklu "Pchła Szachrajka" w Teatrze Żelaznym w Katowicach. Miałam przyjemność obejrzeć go niedawno z dwójką moich dzieci- 5- latkiem i 2- latką, którzy zachwyceni i zaciekawieni z radością uczestniczyli w przygodach niesfornej Pchełki.

 

To, co spodobało mi się szczególnie, to oprócz wspaniałego aktorstwa (świetna rola Pani Marty Marzęckiej, której doskonałym uzupełnieniem była postać grana przez Pana Piotra Wiśniewskiego), mnóstwo kolorów, wspaniała muzyka oraz podejście osób pomagających tworzyć Teatr Żelazny (uprzejmi, uśmiechnięci, wyrozumiali dla potrzeb dzieci).

 

Gorąco polecam, jestem przekonana, że każdy znajdzie tu coś dla siebie :) W przypadku dzieci- jest tu ciekawa, historia z morałem, wieloma akcentami humorystycznymi (czego dowodem były częste wybuchy głośnego szczerego śmiechu). My dorośli mamy tu możliwość przeniesienia się do czasów dzieciństwa i oderwania od codzienności.

 

Wrócimy tam na pewno!

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć