Warszawa

"Energia, którą dzielą się warsztatowicze ze sceny wraca do nich w postaci uśmiechów, oklasków i wzruszeń"

"Energia, którą dzielą się warsztatowicze ze sceny wraca do nich w postaci uśmiechów, oklasków i wzruszeń"

Wywiad z panią Małgorzatą Kossowską – koordynatorką Festiwalu Gospelownia.

 

Już niebawem konkurs chórów, który odbędzie się w ramach Pierwszej Edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Gospelownia, z okazji XV-lecia Poznańskich Warsztatów Gospel oraz XX-lecia chóru Gospel Joy. Kto może wziąć w nim udział? Czy zgłaszać się mogą jedynie profesjonalne zespoły czy także grupy amatorskie?

 

M.K: Zachęcamy wszystkie chóry – czy to profesjonalne czy śpiewające przy różnych parafiach czy szkołach – do wzięcia udziału. Myślę, że spróbowanie swoich sił w takim konkursie, gdzie każdy może stanąć na równi z innymi, przyniesie wiele korzyści. Nowe inspiracje, pomysły, znajomości, kto wie – może nawet jakieś miejsce na podium!

 

Czy w konkursie mogą wziąć udział także chóry dziecięce?

 

M.K: Jak najbardziej. Każdy uczestnik – czy to duży czy mały, dorosły czy dziecko jest przez nas mile widziany.

 

Na co mogą liczyć liczyć uczestnicy konkursu ze strony jury?

 

M.K: Nasze jury bardzo chętnie podzieli się z uczestnikami swoimi odczuciami oraz radami dotyczącymi kierunku, jaki może obrać chór czy zespół, aby móc się dalej rozwijać. Będzie to okazja, aby dowiedzieć się czym chór się wyróżnił, jakie ma dobre strony, ale też usłyszy radę nad czym można popracować, aby poziom muzyczny był jeszcze wyższy.

 

Pamiętam, jak przeprowadzałam wywiad z Panią Agnieszka Górską-Tomaszewską. Powiedziała wtedy, że takie spróbowanie swoich sił na warsztatach może być weekendem, który zmieni życie. Zdecydowanie zgadzam się z jej słowami. Rytm, melodia i słowa tej muzyki wprawiają w dobry nastrój. To jak lek na całe zło i najpewniej ma siłę zbawczą dla wielu uczestników warsztatów, a podczas koncertu także na osoby zasiadające na widowni...

 

M.K: Jako wieloletnia wolontariuszka warsztatów muszę przyznać, że bardzo ciekawie obserwuje się reakcje ludzi w przeciągu tych dwóch dni. Krótkich, aczkolwiek bardzo intensywnych. Na początku Ci, którzy nie byli przekonani i przyszli, bo ich ktoś „zaciągnął siłą”, oswajają się z klimatem, muzyką, utworami, instruktorami. Pod koniec dnia, zmęczeni, acz szczęśliwi widzimy, że się podoba, bo te uśmiechy rozgrzewają nasze serca. Drugiego dnia wszyscy witają się ze sobą, jakby byli jedną wielką rodziną, a koncert finałowy to tylko dobry pretekst, aby przyjść i się spotkać. Muzyka łączy ludzi, zbliża serca, a słowa utworów pozostają w uczestnikach i widzach na długo.

 

Tym razem Pani Agnieszka zasiądzie w jury konkursu chórów gospel. A kim są pozostali wokalni sędziowie?

 

M.K: Pragniemy zrobić niespodziankę naszym uczestnikom, więc póki co pozostaje to naszą tajemnicą :)

 

Występ finałowy to ukoronowanie pracy trenerów i osób, które pod ich okiem szkoliły się pod względem wokalnym przygotowując na ten wielki dzień. Tym razem będziemy mogli na nim zobaczyć także zwycięski zespół! Czy będzie on mógł zaprezentować własny repertuar?

 

M.K: Oczywiście, że tak! Jak najbardziej zachęcamy zespoły do wykonywania swoich utworów jak i coverów. Posiadanie własnego repertuaru to już wyższa szkoła śpiewania – robi przede wszystkim wrażenie na odbiorcach i innych zespołach.


Jestem pewna, że po raz kolejny będziemy świadkami lawiny wzruszeń na widowni, a niesamowita atmosfera jaka panuje podczas występu uczestników wypełni całą salę. Czy i tym razem na scenie pojawią się także zagraniczni goście?

 

M.K: W tym roku, z okazji aż dwóch jubileuszy, zaprosiliśmy specjalnych zagranicznych gości, pod których okiem warsztatowicze nauczą się utworów, które później wykonają na scenie. Zaprosiliśmy naszego wieloletniego przyjaciela Pastora Dave Daniela, który towarzyszy naszym warsztatom prawie od początku. Do tego, wraz z członkiniami chóru, przybędzie z Wielkiej Brytanii Pastor Patrick George – niezwykle utalentowany chóralny mistrz, który również przygotuje chór warsztatowy.

 

W tym roku przypada XX-lecie chóru Gospel Joy. Czy z tej okazji przewidziano jakieś niespodzianki?

 

M.K: Tylko niespodzianki :) W sobotę 25 listopada Gospel Joy zaprasza wszystkich sympatyków chór jak i muzyki gospel na uroczysty koncert z okazji XX-lecia. Razem z zespołem wspominać będziemy jego początki, wrócimy do muzycznych gospelowych hitów z tamtego czasu i wystąpią dzieci przypominając nam, że czas płynie. Będzie zabawnie, wzruszająco i sentymentalnie – w końcu nie codziennie kończy się dwadzieścia lat :)

 

Pozostaje nam więc wszystkich zaprosić na tą wielką muzyczną ucztę! Przyznam, że ja corocznie z wielką niecierpliwością czekam na występ dzieci. Nie raz obserwowałam na widowni lawinę wzruszeń dumnych rodziców, kiedy widziały na scenie swoje małe pociechy. Radość dzieciaków ze śpiewania i zapał wkładany w występ sprawiają, że ta energia przenosi się także na publiczność i porywa ich serca zapraszając do wspólnej zabawy. To piękne przeżycie, które na długo pozostaje w pamięci. Nie mam wątpliwości, że tak będzie i tym razem.

 

M.K: Owszem, wzruszeń jest wiele. Niesamowite jest to, że ta energia, którą dzielą się warsztatowicze ze sceny, wraca do nich w postaci uśmiechów, oklasków, wzruszeń czy też interakcji w postaci tańczenia. To naprawdę zachęca do tego, aby wspólnie przepięknie spędzić czas, prawie jak w jednej wielkiej rodzinie. A wiadomo, że zdolny mamy naród.


Dziękuję za rozmowę i z niecierpliwością czekam na finał całego przedsięwzięcia jak zwykle życząc owocnej pracy :)

 

M.K: Dziękuję również i przyznam, że sama już nie mogę się doczekać. Jeszcze raz serdecznie zapraszam, bo to naprawdę owocny czas :)

 

Z Panią Małgorzatą Kossowską rozmawiała Agnieszka Damieszko-Charnock

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć