Warszawa

Animator? Zawód, pasja, kreatywność!

Animator? Zawód, pasja, kreatywność!

Coraz częstsza na uroczystościach rodzinnych jest obecność animatorów, ludzi pozytywnych, z nutką szaleństwa i dobrej energii, którzy mają też tysiąc sprawdzonych pomysłów na wspólne zabawy i kreatywne zagospodarowanie czasu.

 

Rozmawiamy z Ewą Dańską, założycielką weselezdziecmi.pl i "Urodziny u Rodziny" oraz współzałożycielką Fundacji Małymi Krokami, wieloletnią animatorką z zamiłowania, mamą czwórki dzieci.

 

CzasDzieci.: Jaki rodzaj animacji najlepiej sprawdza się na weselach, a jaki na imprezach typowo dziecięcych?


Ewa Dańska: Tak naprawdę nie istnieje przepis na „animację idealną”. Żaden szablon, ani stary scenariusz z szuflady nie dadzą powodzenia same w sobie. Najważniejsze jest zaangażowanie animatora, jego doświadczenie i skrojenie scenariusza „na miarę”. Każdy klient potrzebuje czegoś innego, na każdej imprezie są inne warunki lokalowe, inny wiek dzieci, ich ilość, czas trwania. Dobra impreza to taka, która trafia w potrzeby zamawiającego, więc podstawą stworzenia dobrego scenariusza jest rozmowa. Mogę jedynie dodać, że podczas animacji na urodzinach dziecka najlepiej sprawdzają się zabawy trafiające w zainteresowania jubilata.

CzD.: Jaka jest Twoja TOP LISTA animacji, które "wypalą" na każdego typu imprezie?


Ewa Dańska: TOP LISTY też nie mam, ale mam swoje ulubione zabawy. Sporo z nich dotyka tematyki cyrku. Jestem zafascynowana, od 10 lat, pedagogiką cyrku i nie mogę się oprzeć pokusie, by w każdy przygotowywany przeze mnie scenariusz nie wkręcić jakiegoś cyrkowego rekwizytu. Czasem ogrywam go tak, że w wyniku użycia wyobraźni staje się czymś innym, np. poiki to może być lasso na imprezie kowbojskiej.  Niezmiernie cieszą atrakcje familijne, jak np. bańki mydlane: sztuką jest też poprzez animację przekazać pewien patent na kreatywne spędzenie czasu: receptur na sprawdzony płyn do baniek jest mnóstwo, sprzęt także jest dostępny. Zabawa przednia!
Jest też inny powód, dla którego nie mam TOP LISTY- nigdy nie zrobiłam dwóch takich samych imprez! Moja praca jest też moją pasją, znudziłoby mnie robienie tego samego, więc ciągle sprawdzam, tworzę, eksperymentuję. Dzieciaki dobrze czują, czy animator szczerze bawi się na imprezie, czy odtwarza, z nutką rutyny, stary scenariusz.

CzD.: Czy jest sposób na to by w jednej zabawie "pogodzić" 3-latka i 10-latka?


Ewa Dańska: O tak! Wystarczy bazować na sile grupy, pokazywać cechy wspólne, a nie dzielić. Najlepszym sposobem na zepsucie imprezy, na której są dzieci w różnym wieku jest wprowadzenie rywalizacji. Zresztą, ja w ogóle jej unikam. Często właśnie cyrk pomaga mi w „pogodzeniu” dzieci w każdym wieku. Rekwizyty cyrkowe np. talerze czy maczugi są przeważnie tak samo nowe i nieznane dla 3-latka i 10-latka i każdy z nich może osiągnąć radość w zabawie nimi i odnieść sukces na miarę własnych możliwości.
W grupach różnowiekowych świetnie sprawdzają się też zabawy przy muzyce!


CzD.: Po czym poznać dobrego animatora? Czy jedną z jego cech musi być wszechstronność i wielozadaniowość?


Ewa Dańska: Zdecydowanie tak! Animator musi być gotowy na wszystko! Rozstawić namiot, ułożyć kwiaty, wbić gwóźdź i zmienić koło- najlepiej w tym samym czasie. Nasza praca, to oczy dookoła głowy i uszy nastawione na słuchanie. Tak wiele dzieje się na raz, gdy ma się przed sobą kilkunasto (lub kiludziesięcio)-osobową grupę dzieciaków! Kocham to, nic nie da się przewidzieć na 100%. Jest adrenalina!
A dobry animator to taki, który nigdy nie przestaje się rozwijać, którego bawi jego praca i który na hasło: „Dzieciaki” reaguje charakterystycznym błyskiem w oku!

CzD.: I jeszcze jakaś złota myśl na koniec:)


Ewa Dańska: Nie warto zaczynać rozmowy z animatorem od pytania „ile za godzinę”. To tak samo, jakby pójść do mięsnego i zapytać o to, ile kosztuje kilogram mięsa, nie wiedząc czy chce się jeść słoninę czy jagnięcinę…

 

Dziękujemy za rozmowę! Życzymy wielu inspirujących eventów!

 

rozmawiała: Agnieszka Bińczycka

zdjęcia za zgodą Ewy Dańskiej pochodzą z funpage Urodziny u Rodziny

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć