Warszawa

Lektura przy zielonej herbacie

Lektura przy zielonej herbacie

Jak każda zabiegana mama staram się każdą wolną chwilę przeżywać w pełni.

 

Wtedy docenia się wszystko: filiżankę herbaty wypitą przed pójściem do pracy, 5 min. więcej w łazience przed pójściem do spania; telefon od koleżanki, odrywający na chwilę od codziennych obowiązków.

 

Kiedy chcę, potrzebuję, chwili dla siebie, zapraszam zaprzyjaźnioną opiekunkę. Ona doskonale mnie rozumie i pozwala mi na odrobinę relaksu . Wtedy jadę do przytulnej kawiarenki zamawiam sobie dużą zieloną herbatę i czytam. Czytam tak dużo jak tylko zdołam, mam wrażenie że zaraz zachłysnę się książkami. Na moment znajduję się we własnym świecie, kompletnie oderwanym od rzeczywistości . I zaraz z niego wracam , bo już po chwili tęsknię za moim maleństwem. Długo nie wytrzymuję i wracam do domu. Taki relaks sprawia, że znowu nabieram energii na zabawę z moją małą rozrabiarą.

 

Mama Beata

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć