Warszawa

Muzyka w życiu Dziecka - dlaczego jest tak ważna?

Muzyka w życiu Dziecka - dlaczego jest tak ważna?

Dzieci niejednokrotnie potrafią być dla nas idealną inspiracją do działania. Dziś chcieliśmy przedstawić Wam jak z takiej inspiracji powstało miejsce będące przystanią muzyczną dla wielu maluchów oraz ich rodziców. 


Czy kiedykolwiek przyszło Wam do głowy jak ważna w życiu Dziecka jest muzyka? Nie mówimy tylko o typowej muzyce w formie utworów lub piosenek, ale także o muzyce życia. Chodzi o odgłosy, które codziennie słyszy nasze dziecko - takie jak nasz głos, dźwięki domu, a także kołysanka na dobranoc. To jak ich używamy w codzienności naszej i naszego maluszka może mieć ogromny wpływ na jego rozwój.

 

Jak tylko wyciągnąć ten potencjał z rzeczy, na które być może nie zwracamy tak dużej uwagi? Istnieje takie miejsce, w którym dźwięki i muzyka są na piedestale – koniecznie przeczytajcie o Akademii Rozwoju Dziecka Dobry Start


Ćwiczenia muzyczno-ruchowe – czyli czego nie wiemy o starych pieśniach?


Czy słyszeliście kiedyś o logorytmice? Jak podaje strona Muzyka na start: Jest to metoda stymulacji mowy dziecka, która łączy ćwiczenia logopedyczne z rytmiką. Dzięki oddziaływaniu na funkcje: słuchową, ruchową oraz wzrokową, logorytmika wpływa na kształtowanie koordynacji słuchowo-ruchowej i muzycznej wrażliwości, stanowiąc podstawę rozwoju mowy.

 


W Akademii Rozwoju Dziecka "Dobry Start" dokładnie na te działania kładziony jest nacisk. Akademia zaprasza wszystkich rodziców ze swoimi pociechami do 3 roku życia na niesamowite zajęcia, dzięki którym lepiej rozwinie się mowa u naszych podopiecznych. Zadziwiające jest to, że tak naprawdę wszystkie zajęcia odbywają się z pomocą starych technik, które niegdyś wszyscy tak dobrze znaliśmy, a teraz nieco zanikają. Mowa tutaj o pieśniach, wyliczankach, a także wielu zabawach ruchowych, które niejedno z nas zna ze swojego dzieciństwa. Być może nigdy nie zastanawialiśmy się jak duży wpływ wywarło to na nasz rozwój. Dzięki tego rodzaju zabiegom - ukrytym w zabawie, najmłodsi nabierają takich umiejętności jak sprawne wykonywanie ruchu, odpowiednia orientacja w przestrzeni, poprawienie uwagi słuchowej, a także uwrażliwienie na elementy języka.

 


Autorką Logorytmiki małego dziecka „Muzyka na start” jest Ewa Kuszewska - muzykolog, rytmik, animator kultury i logopeda. To właśnie jej chcielibyśmy poświęcić kolejną część naszego artykułu. 


Przede wszystkim pasja 


Tak znakomite projekty zawsze biorą się z pasji i odpowiedniej inspiracji. W przypadku Pani Ewy tą pasją jest muzyka, natomiast inspiracją jej własne dzieci. Jak te dwie części jej życia się połączyły? Zapytaliśmy ją w specjalnym Wywiadzie: 

 

  • Skąd pomysł na tego rodzaju działalność? Jak to się zaczęło? 

 

Pomysł zrodził się dzięki moim dzieciom, a mianowicie przez pojawienie się ich w moim świecie. Tworząc Dobry Start myślałam o idei popularnych w Europie, otwartych przedszkoli, nawiązując zarazem do tradycji i zabaw, które sama pamiętam z dzieciństwa. Natomiast konkretny pomysł przyszedł do mnie po rozmowach z rodzicami. Dzięki nim dowiedziałam się, że nie wiedzą oni jak bawić się z dziećmi. Tworząc Dobry Start chciałam nawiązać do tradycji i zabaw, które sama pamiętam. Obecnie często jest tak, że w domach nie chcemy pozwolić naszym dzieciom na wiele aktywności, które sprawią im najwięcej frajdy. Choćby brudzenie się bądź wygłupy w piasku lub glinie. Dobry start jest miejscem, w którym dzieci mogą czuć się swobodnie – skorzystać z tego rodzaju działań, a także poczuć namiastkę przedszkola –  podczas 4 godzinnej zabawy (nieco skrócony rytm przedszkolny). 

 

  • Dlaczego muzyka? Czy uważa Pani, że jest ona ważna dla dzieci?


Oczywiście, że jest ważna. Tego jestem pewna. Z wykształcenia jestem muzykologiem i logopedą. Jednak to moment pojawienia się moich dzieci tak naprawdę pokazał mi, że czasem brakuje przestrzeni, która rozwinie dziecko pod kątem logorytmiki. Jest ona ważna w życiu najmłodszych, zwłaszcza do 3 roku życia. Mówię tutaj niekoniecznie o  Mozarcie, ale także o dźwiękach otoczenia, śpiewaniu „Starego niedźwiedzia”, kołysankach i wyliczankach. Chodzi o taki powrót do korzeni. W zabawach muzycznych odbywa się wszystko: integracja sensoryczna, koordynacja, socjalizacja. Dziecko przecież na początku życia porozumiewa się tylko dźwiękami. Opieram się więc na muzyce codzienności. 

 

  • Czy ciężko pogodzić życie mamy i prowadzenie działalności? 


Ciężko. Na początku mi się wydawało, że to będzie bardziej elastycznie. Nie da się być jednak mamą w pracy. Jest się jednym albo drugim – ciężko się to łączy. Rozwiązanie przyprowadzania dziecka ze sobą do pracy nie jest dobre. Dzieci potrzebują uwagi, zainteresowania. Przez skupienie się na pracy nie uczestniczymy w ich życiu tak jak byśmy chciały i na odwrót. Dużo prościej jest gdy jest już zaplecze szkoły, przedszkoli i cudownej "instytucji dziadków". Czyli tak naprawdę gdy dzieci są starsze. Wtedy te dwie części naszego życia dużo łatwiej od siebie oddzielić i w nich funkcjonować. 

 

  • Gdzie Pani widzi się za 10 lat? 

 

Mam za sobą wiele etapów. Fundacja pokazała mi, że samozatrudnienie jest możliwe i jest dobrym pomysłem na realizację własnych pasji. Był to taki mój inkubator. Wiele rzeczy zaczęło się właśnie w Fundacji. Miałam tam wsparcie wielu osób bez których ta realizacja by się nie udała. Nauczyłam się, że najważniejszy jest człowiek, zarówno pracownicy jak i klienci, rodzice, którzy wiele wnoszą do tego miejsca. Obecnie skupiam się na pracy naukowej, jestem przed obroną doktoratu, który będzie podsumowaniem mojej pracy z dziećmi do lat 3. Chciałabym żeby muzyczne zabawy tradycyjne były szeroko używane i odzyskały należne im miejsce w rozwoju dziecka. Nie wykluczam prowadzenia szkoleń, ale przede wszystkim chciałabym się skupić na pracy naukowej.

 


 

Potrzebujecie więcej informacji, zapraszamy aby zajrzeć na stronę: 

 

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć