Łódź

Notes ryski. Śladem linii Wacława Szpakowskiego

Notes ryski. Śladem linii Wacława Szpakowskiego

Wystawa „Notes ryski. Śladem linii Wacława Szpakowskiego” za punkt wyjścia bierze życie i twórczość Wacława Szpakowskiego (1883-1973).

 

Otwiera w ten sposób przestrzeń do dialogu, do którego zaprasza także twórców z innych pokoleń, by – wydobywając wątki zbiegające się w praktyce artystycznej Szpakowskiego – zainicjować nowe sojusze i spotkania, wykraczające poza horyzont zakreślony przez czas i miejsce życia samego artysty. Choć Szpakowski urodził się w Warszawie, to w 1897 roku jego rodzina przeprowadziła się do Rygi, gdzie w 1902 zaczął studiować architekturę na tamtejszej politechnice. Poza studiami bardzo pochłaniała go meteorologia. Dogłębnie analizował zjawiska atmosferyczne, takie jak huragany, cyklony czy sztormy, a dotyczące ich fakty i obserwacje zapisywał w swoich notesach. Także w Rydze Szpakowski zaczął tworzyć swoje podobne do labiryntów rysunki wykonane pojedynczymi, ciągłymi liniami. Prace te objaśnił potem w traktacie zatytułowanym „Linie rytmiczne” (1969). Niedługo po ukończeniu studiów, w 1911 roku, wrócił na teren Polski, gdzie pracował jako architekt i inżynier budowlany, nadal w wolnym czasie rysując.

 

 

Jego prace po raz pierwszy zostały pokazane publicznie dopiero w 1978 roku w Muzeum Sztuki w Łodzi, które tym samym dokonało odkrycia tego artysty dla szerszej publiczności. Szpakowskiego interesowały niewidoczne rytmy, które spajają świat, przebłyski porządku. Można je dostrzec w zjawiskach przyrody i organizacji życia. Te zagadnienia badał nieustannie na wycieczkach terenowych, gdy zbierał obserwacje, przekładane potem na niezliczone notatki, a następnie na rysunki. Prezentowane na wystawie prace pokazują niefiguratywne sposoby widzenia, rozumienia, przedstawiania i wchodzenia w relacje z otaczającym nas światem. Ich abstrakcyjny język sugeruje istnienie rzeczywistości, którą trudno przedstawić słowami. A jest to perspektywa, która wydaje się dziś szczególnie kusząca, gdy język, którego na co dzień używamy zawodzi w obliczu rosnącego populizmu, tzw. „fake newsów”, braku wyobraźni politycznej.

 

Czy mogą istnieć inne sposoby pokazania naszej teraźniejszości i wyobrażania sobie alternatywnych przyszłych scenariuszy? Co badają osoby posługujące się dziś językiem abstrakcji w sztuce? Artystki i artyści, których twórczość składa się na ten projekt, podjęli różne wątki obecne w pracach, zainteresowaniach i języku Szpakowskiego, i wpletli je w nowe konteksty. Zanis Waldheims, łotewski artysta, który spędził życie na emigracji w Kanadzie, za pomocą abstrakcji geometrycznych próbował opisywać otaczający go świat oraz wewnętrzne mechanizmy kierujące ludzkim zachowaniem. Zamiast prezentować swoje badania w formie pisemnej, stopniowo przechodził ku formie obrazowej, uznając że jedyny znaczący sposób wyrażania uzyskanych wniosków znajduje się poza słowami. Z kolei Janek Simon interesuje się narastającymi we współczesnych społeczeństwach nacjonalizmem i ksenofobią. Pracuje na wygenerowanych przez sztuczną inteligencję algorytmach, które ponadnarodowo łączą motywy folklorystyczne z Indii, Afryki, Ameryki Południowej, Europy i Polski w abstrakcyjne mozaiki, próbując za pośrednictwem formy opowiadać się po stronie nowego inkluzywnego uniwersalizmu.

 

Twórczość Viktora Timofeeva wprowadza nas w sieć związków zachodzących między rysunkiem, architekturą i tworzeniem świata, zestawiając elementy architektoniczne ze światem roślin, korzystając m.in. z wyobrażeń wziętych ze świata gier komputerowych i dystopijnej animacji. Betonowe rzeźby Evity Vasi?jevej przebite stalowymi prętami kojarzą się z jednej strony z procesem konstrukcji, a z drugiej – rozpadu. Beton – łączony z architekturą modernistyczną i dobrze znany pokoleniom czasów sowieckiej dominacji – pokruszony w pracach Vasi?jevej, skłania do zakwestionowania dziedzictwa minionych utopii. Kolejna z artystek, Amanda Ziemele, próbuje łamać geometrię przestrzeni, ingerując w nią swoimi obrazami.

 

 

Z kolei praca Hany Miletić to żakardowa tkanina. Formalnie nawiązuje do historii automatyzacji, która zrewolucjonizowała przemysł włókienniczy, inspirując wówczas m.in. stworzenie Maszyny Analitycznej, czyli XIX-wiecznego prototypu komputera zaprojektowanego przez Adę Lovelace i Charlesa Babbage. Zwracając naszą uwagę na związek tkania i obliczania Miletić podważa tradycyjne przyporządkowanie rzemiosła do „zajęć kobiecych”, a ingerując ręcznie w zautomatyzowany system maszynowy tworzy „usterki” we wzorze. Praca Navine G. Khan-Dossos to wizualizacja innego schematu – zestawu barw używanych w poligrafii, pozwalającego na reprodukcję każdego możliwego obrazu. Przesuwając na plan pierwszy ów schemat, artystka podkreśla niezauważalne mechanizmy kształtujące przekaz informacji.

 

Przyglądając się związkom pomiędzy badaniami naukowymi, fotografią i sztuką – obszarami obecnymi również w twórczości Wacława Szpakowskiego – Andres Galeano odzyskuje uszkodzone szklane negatywy z zapisem zjawisk meteorologicznych będące własnością pierwszego Katalońskiego Instytutu Meteorologicznego (1921-1939). Sporządza raporty wyliczające zniszczenia, jakich te negatywy doznały wskutek upływu czasu i w efekcie konfiskaty oraz zaniedbań reżimu Franco. Wystawa, obok twórczości Wacława Szpakowskiego, pokazuje ośmioro współczesnych artystek i artystów pracujących z abstrakcją. Projekt ten – prezentując na jak różne sposoby rozkwitało dziedzictwo Szpakowskiego i jak prace artystów różnych pokoleń wchodzą z nim w dialog – ma zachęcić do nowego spojrzenia na dziedzictwo modernistycznej awangardy. Spojrzenie to skupia się na wydobyciu współczesnego znaczenia prac klasyka awangardy, przedstawiając jednocześnie lokalny, polityczny i społeczny kontekst, w jakim powstawały.

 

Artyści: Wacław Szpakowski, Andrés Galeano, Navine G. Khan-Dossos, Hana Miletić, Janek Simon, Viktor Timofeev, Zanis Waldheims, Evita Vasi?jeva, Amanda Ziemele.

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć