Warszawa

Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Idą święta
PATRONAT CzasDzieci.pl

Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Idą święta

Wydawnictwo: Wilga
od 8 do 11 lat
ISBN: 26985190

Seria Emi i Tajny Klub Superdziewczyn od lat podbija serca młodych czytelniczek w Polsce. Przygody Stanisławy Emilii Gacek (Emi) i jej przyjaciół z Tajnego Klubu Superdziewczyn inspirują dzieci do działania i zakładania własnych Tajnych Klubów. Specjalne świąteczne wydanie przygód Stanisławy Emilii Gacek!

 

Emi Tajny Klub Superdziewczyn przygotowuje się do Świąt. Cała paczka pojedzie na wielkie sprzątanie do babci Emi do Żabiego Rogu. Tajna misja: odszukać magię świąt!

 

W wydaniu: o ekologicznych świętach, o świętach w różnych stronach świata oraz radości dawania prezentów, nawet tych najprostszych, a także byciu razem.

 

 

Kup teraz

Recenzje książki (Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Idą święta)

Recenzja rodzica
Piernikowa Emi

Serii "Emi i Tajny Klub Superdziewczyn" autorstwa Agnieszki Mielech nie trzeba już nikomu przedstawiać, ponieważ opanowała księgarnie, biblioteki - a przede wszystkim serca młodych czytelniczek. Właśnie wyszedł kolejny tom, tym razem przygotowany specjalnie na Boże Narodzenie - "Idą święta". Zilustrowany został - jak zresztą każdy - przez Magdalenę Babińską, dzięki której postaci nabierają ikry.


Czytając przygody Emi, zwłaszcza w świątecznym wydaniu, nie mogę oprzeć się refleksji, że dzieci najbardziej na świecie potrzebują... dzieci. Nie potrafię przypomnieć sobie z własnego dzieciństwa wielu samotnych zabaw, ale te w grupie przyjaciół przywołuję z radością i wzruszeniem do dziś. Nie bez powodu jedną z najbardziej kochanych na świecie książek jest opowieść o dzieciach z Bullerbyn, które są razem i bawią się tak, że każdy zazdrości im tej wspólnoty. Paczka Emi to grupa, do jakiej wiele dzieciaków chciałoby należeć - wspólne cele, kłótnie i zgody, zabawy i miłe spędzanie czasu, poczucie, że jesteśmy zrozumiani, akceptowani, lubiani i potrzebni, że nasze kłopoty kogoś zainteresują i znajdziemy pomoc. Myślę, że między innymi w tym tkwi siła opowieści o Klubie.

Drugim ważnym aspektem jest oryginalna fabuła, dostosowana do polskich realiów, nośny język z wieloma elementami gwary młodzieżowej, wspartej obficie nagromadzeniem popularnych w internecie nowinek językowych, oraz świeży humor. "Emi" jest bardzo "na czasie", potrafi opowiadać współczesnym językiem, poruszając się w dobrze znanym naszym dzieciom świecie, a jednocześnie stanowi najbardziej tradycyjną opowieść o przyjaźni i tym, co jest w życiu ważne, jednak podaje ją po cichutku, bez zadęcia.


Świetnym pomysłem było dodanie do książki przepisów kulinarnych i instrukcji dotyczących przygotowania ozdób świątecznych - sprawia to wrażenie, jakby młoda czytelniczka mogła wejść do Klubu i zajmować się dokładnie tym, czym bohaterowie książki, a poza tym stwarza okazję do miłego spędzenia czasu w domu (o korzyściach edukacyjnych nie wspominając!).

Agnieszka Mielech zostawia nas tym razem nie tylko z uśmiechniętą twarzą i otartą dyskretnie łezką wzruszenia, ale i zapachem pierników i gorącej czekolady - jeżeli tylko damy się wciągnąć w zabawę. Oczywiście DIY.

 

Moja 8.letnia córka Anastazja, wielbicielka przygód Emi i Klubu (a nawet założycielka swojego Klubu na wzór książkowego), miała wielką ochotę podzielić się wrażeniami z lektury, oto one:
Seria ,,Emi i tajny klub superdziewczyn'' to Mega seria. Jest zabawna, dużo się tam dzieje, nie nudzę się, kiedy ją czytam. Najbardziej w książce ,,Idą święta'' podobają mi się przepisy z tyłu i świąteczne DIY.  A odnośnie samej historii - uważam że jednak Franek nie musiał się dopominać o jednego "Superchłopaka", nie podobało mi się to. Najbardziej rozśmieszyły mnie te cytaty: "Felek usiłował włożyć Fiolcę brodę Świętego Mikołaja, Fau spojrzała na brata i krzyknęła: Felek chyba nie chcesz jej założyć na głowę czapki!  A Franek dodał: Ona nie wytrzyma uścisku gumki" oraz ,,Tylko nie zmuszaj jej do pozycji kwiatu lotosu!". Uśmiałam się przy tym. 


Lubisz CzasDzieci.pl?  Polub nas na Facebooku!

Komentarze

Warto zobaczyć