Warszawa

Alfabet Niepodległości
PATRONAT CzasDzieci.pl

Alfabet Niepodległości

Wydawnictwo: Muchomor
od 9 do 12 lat
ISBN: 978 83 65650 16 0

"Alfabet Niepodległości" to  książka na 100-lecie! Krótkie hasła, jak elementy układanki, tworzą obraz niepodległej Polski. Oprócz oczywistych tematów jak akcje zbrojne, zabiegi dyplomatyczne czy rozpad mocarstw, pokazujemy też ciekawostki, np. co łączy wojnę polsko-bolszewicką z King Kongiem?

 

Książkę  można zacząć czytać w dowolnym miejscu, wybierając hasła na kolejne litery alfabetu. Od A do Zet o niepodległości!

Kup teraz

Recenzje książki (Alfabet Niepodległości)

Recenzja rodzica
Zakamuflowana lekcja historii

100. lecie odzyskania przez Polskę Niepodległości to niezwykłe wydarzenie. Z tej okazji mamy – co bardzo mnie cieszy – spore nagromadzenie wartościowych publikacji przypominających historię i kulturę dwudziestolecia międzywojennego, a także rozmaite gry, filmy, wystawy, specjalnie organizowane wycieczki, etc. Jest to szczególnie ważne ze względu na edukację historyczną najmłodszych – tajemnicą poliszynela jest fakt, że dla wielu uczniów historia w szkole zakończyła się na początkach XX wieku i niestety ani wydarzenia związane z dwiema wojnami, ani okres po nich, nie jest młodzieży dobrze znany (w przeciwieństwie do starożytnego Egiptu i Grecji antycznej, co stanowi pewien paradoks edukacyjny). W tej sytuacji pozycja taka, jak „Alfabet Niepodległości” Anny Skowrońskiej, jest nieoceniona jako pomoc dla rodziców i nauczycieli, stanowi wspaniały pretekst do dalszych poszukiwań historycznych i zaostrza apetyt na wiedzę.
„Alfabet...” prowadzi czytelnika od A jak Arcyksiążę Ferdynand do Z jak Złotówka, omawiając najważniejsze fakty związane bezpośrednio z odzyskaniem niepodległości lub związane z nią nieco luźniej. Pięknie wydana – twarda oprawa i przyjemny, kredowy kremowy papier – książka jest zbudowana z 34 krótkich rozdziałów na 74 stronach, przeplatanych dużymi, przyciągającymi uwagę ilustracjami Joanny Gębal. Artykuły podzielone są tematycznie, zawierają mnóstwo ciekawostek (kto wiedział, że w Legionach skrywało się aż 10 dam w męskim przebraniu?) i podają informacje na tyle zwięźle, by młody czytelnik się nie znużył, a jak najwięcej zapamiętał. Oprócz ilustracji do konkretnych treści pojawiają się trzy duże mapki – Rzeczpospolita przed rozbiorami, Europa w 1914 roku w kształcie sprzed wojny i Rzeczpospolita w kształcie z lat 1921 – 1939. Młody czytelnik dowiaduje się o wydarzeniach mających bezpośredni wpływ na wybuch I wojny światowej, poznaje historię generała Hallera i jego Błękitnej Armii, a także – mniej znaną i niemal legendarną – o symbolicznych zaślubinach z morzem, gdy Polska znów odzyskała dostęp do morza . W „Alfabecie...” jest opisana bitwa z 1920 roku, ważne dla historii Polski postaci, jak Ignacy Jan Paderewski, marszałek Józef Piłsudski i jego wieczny antagonista Roman Dmowski, inżynier Eugeniusz Kwiatkowski, prezydent Gabriel Narutowicz, poza politykami pojawiają się wzmianki na temat osobistości polskiej kultury, nauki i sportu: Poli Negri, Zofii Stryjeńskiej, Juliana Tuwima, Jana Brzechwy, Jana Kiepury, Stanisława Marusarza, pilotów Żwirki i Wigury. Anna Sokołowska tworzy kompletny przekrój epoki, obok wydarzeń politycznych omawia również kulturalne, wspomina o powstaniu Polskiego Radia, twórczości literatów dwudziestolecia międzywojennego, bujnym życiu kawiarniano-kabaratowym, rozwoju sportu i medalach olimpijskich polskich sportowców, a także gwałtownym wzroście gospodarczym i rozwoju fabryk oraz żeglugi morskiej.
„Alfabet Niepodległości” to książeczka niewielka rozmiarem, za to wielka sercem autorki, która stworzyła fascynującą historię napisaną nie w sposób podręcznikowy, a przypominającą raczej zbiór anegdot, które są ciekawe, inspirujące, pozostają na długo w pamięci. To wzorcowa lekcja historii, która świetnie ukrywa przed młodym czytelnikiem swój cel edukacyjny, śmiało mogąc być posądzona o pretendowanie do miejsca w dziale rozrywkowym, gdyż tak dobrze "uczy bawiąc".

 

Anna Barasińska


Lubisz CzasDzieci.pl?  Polub nas na Facebooku!

Komentarze

Warto zobaczyć