Warszawa

Lolek
PATRONAT CzasDzieci.pl

Lolek

Wyd.: Agora
od 5 do 9 lat

Nagrody

Nagroda im. Kornela Makuszyńskiego
Nagroda im. Kornela Makuszyńskiego »
Nominacja
Rok przyznania: 2018
ISBN: 9788326825569
tagi: pies  przyjaciel 

To poruszająca opowieść o psie, który nie miał w życiu łatwo.
        
Lolek jest kudłatym stworzeniem o wielkim sercu i ma tylko jedno marzenie: znaleźć swoich ludzi.  Ale trafić na tych właściwych wcale nie jest łatwo. Szczególnie zimą w okolicach Puszczy Białowieskiej. Pierwowzorem głównego bohatera książki jest pies, który pewnego dnia pojawił się w życiu Adama Wajraka i jego żony Nurii i który dziś mieszka z nimi w Teremiskach.

 

"Każdy pies marzy aby być z jakimś człowiekiem, a wielu ludzi marzy o tym by spotkać psa. Czasami wystarczy przypadek żeby się spotkać…"
Adam Wajrak

 

"Nie muszę chyba nikogo przekonywać jak wielką sympatią darzę psy. Kocham je i chciałabym, by wszyscy ludzie podzielali moje uczucia. Zanim jednak staną się ludźmi, są dziećmi, które ktoś musi nauczyć miłości. Historia Lolka opisana przez Adama Wajraka jest doskonałą “pomocą naukową” w szkole człowieczeństwa. Myślę, że może służyć nie tylko dzieciom. Wielu dorosłych też potrzebuje edukacji w tej dziedzinie. Czytajcie “Lolka” wszyscy! Nieważne ile macie lat. Ważne byście umieli patrzeć sercem, a ta książka umożliwi to każdemu!"
Dorota Sumińska, lekarka weterynarii, publicystka,
prowadzi program "Wierzę w zwierzę" w radiu Tok FM

 


Autorem ilustracji do "Lolka" jest znany z bestsellerowej "Rutki" Mariusz Andryszczyk.


Adam Wajrak - dziennikarz i przyrodnik, mieszkaniec Puszczy Białowieskiej, autor książek dla dzieci i dorosłych, m. in.: „Przewodników prawdziwych tropicieli”, „Wilków” oraz książki „Umarły Las” (z Tomaszem Samojlikiem).

 

Aby zobaczyć film promujący książkę kliknij TUTAJ.


 

Kup teraz

Recenzje książki (Lolek)

Recenzja rodzica
W poszukiwaniu swojego człowieka

 Pieskie życie – tak bardzo, niestety, pasuje to do młodzieńczych losów Lolka, „który wtedy nie był jeszcze Lolkiem”. Właściwie nie wiadomo jak się kiedyś nazywał, ponieważ w ręce ostatniego gospodarza a jednocześnie autora książki – trafił w szczególnych okolicznościach. Tym razem miał szczęście.
   Życie Lolka odmieniło się, zmieniła się też psia psychika – przede wszystkim, choć nie przestał się bać, to bał się coraz mniej. Wspomnienia z przeszłości wracały, ale teraz miał u boku rozumiejących i dbających o niego gospodarzy. Do końca nie wiadomo co działo się z Lolkiem zanim na skraju Puszczy Białowieskiej na stacji kontroli pojazdów ujrzał zabiedzonego psiaka autor. To, co wydaje się pewne – złe traktowanie przez kogoś - skrywały jego blizny i zdradzało zachowanie, chociażby to jak bardzo bał się ludzi... Zanim stał się szczęśliwy i odnalazł „swoich” prawdopodobnie przeszedł piekło, dość, że uciekł, choć psy przecież są lojalne wobec swoich właścicieli.
   Taką wersję wydarzeń – kto wie czy prawdziwą, ale na pewno poruszającą i niestety, prawdopodobną – wykorzystał autor w swej książce. Rośnie złość, gdy czyta się o mężczyźnie z grubym głosem, z którego ręki padały ciosy, a z nóg kopniaki. Rośnie smutek, gdy wyobrazimy sobie jak często głód był gościem w brzuchu pieska. Ale też wzrosła nadzieja, gdy „stał się cud” i udało mu się uwolnić z krępującego mu ruchy i wpijającego się w szyje łańcucha.
   „Lolek” jest opowieścią niezwykle poruszającą. Od bycia jeszcze wraz ze swą psią rodziną, przez złe traktowanie, ucieczkę, znalezienie chwilowej przystani przy stacji paliw, proces przekonywania się, że nie wszyscy ludzie są niedobrzy, do zamieszkania razem z nowymi właścicielami – Adamem i Nurią. Z perspektywy i ludzkiej, i psiej, sięgając do rozumienia psich zachowań, zwyczajów i potrzeb – uwrażliwia nas autor, ucząc jednocześnie jak obcować z psami, by czuły się szczęśliwe. Przypominając sobie inne powiedzenie, że „pies też człowiek”, śledząc losy Lolka – uwrażliwiamy się też na to, by reagować, gdyby jakiemuś stworzeniu działa się krzywda... Książka świetnie napisana i zilustrowana – do rąk nie tylko wielbicieli psów. Do czytania z zapartym tchem i łezką w oku.

Recenzja CzasDzieci.pl
To znak ich więzi na zawsze

„Każdy psiak, gdy już odnajduje swojego człowieka, dostaje imię. To znak ich więzi na zawsze.”


Książka Adama Wajraka jest przejmującym obrazem takiej właśnie więzi między psem a człowiekiem. Zanim jednak tytułowy Lolek poznał swoje imię, przebył długą drogę pełną nieprzyjemnych doświadczeń i ciosów zadanych przez człowieka.

 

Książka napisana jest w bardzo ciekawy sposób, część rozdziałów przedstawia historię z perspektywy Lolka, a część z perspektywy jego właścicieli. Autor w przekonujący sposób potrafi zobaczyć świat psimi oczami i tak go czytelnikowi przedstawić. Jak sam przyznaje, inspiracją stało się spotkanie z jego własnym psem, którego przygarnął ze stacji kontroli pojazdów. Przejmująca historia i taki też sposób jej przedstawienia dostarcza wielu wzruszeń. Uczy szacunku do zwierząt i pokazuje cały ogrom uczuć, które mogą pojawić się u ludzi i zwierząt.

Książkę wzbogacają dodatkowo piękne ilustracje Mariusza Andryszczyka nawiązujące do nastroju  opowieści. Całość sprawia, że książka wciąga, wzrusza i edukuje, ale także pozostawia pole do przemyśleń i rozmowy z dziećmi na temat świata zwierząt.


Lubisz CzasDzieci.pl?  Polub nas na Facebooku!

Komentarze

Warto zobaczyć