Warszawa

Kto pocieszy Maciupka?

Kto pocieszy Maciupka?

Wyd.: EneDueRabe
od 6 lat
ISBN: 978-83-625-6625-9

Był sobie raz troll Maciupek - nieśmiały, płochliwy malec,
żył w swoim domu niestety sam najzupełniej, jak palec.

 

Pewnego dnia Maciupek, mimo iż bardzo się boi, postanawia wyruszyć w świat. Na swej drodze spotyka mnóstwo stworzeń, ale nie ma odwagi zbliżyć się do nich. Stoi z boku smutny, wystraszony, tęskniąc za kimś bliskim. Wędrując brzegiem morza nagle znajduje butelkę, a w niej list. Czy tajemniczy list odmieni życie Maciupka? Jak zakończy się jego podróż?

 

Kto pocieszy Maciupka? to obrazkowa książka Tove Jansson z 1960 roku. Ujmująca, pełna mądrości opowieść o małym, nieśmiałym trollu, Maciupku. Historia o samotności, potrzebie bliskości, odwadze w pokonywaniu własnego strachu i nieśmiałości.

 

Tove Jansson mawiała, że bezpośrednim powodem powstania książki był list, jaki otrzymała od młodego czytelnika, w którym opowiadał jej o swoim lęku przed światem i który podpisał się Maciupek. Motyw listu pojawia się w książce, a książka zawiera listową niespodziankę.

 

Nowe wydanie książki Kto pocieszy Maciupka? po raz pierwszy po polsku, wierszem i z wykaligrafowanym tekstem czyli tak, jak w oryginale Tove Jansson. Poetyckiego przekładu i kaligrafii dokonała Ewa Kozyra-Pawlak. Polecamy inne obrazkowe książki Tove Jansson:

 

 

Tytuł oryginału: Vem ska trösta knyttet
Tekst i ilustracje: Tove Jansson
Tłumaczenie: Ewa Kozyra-Pawlak
Format: 210 x 280 mm

Kup teraz

Recenzje książki (Kto pocieszy Maciupka?)

Recenzja rodzica
Opowieść o przyjaźni i bliskości

Kto pocieszy Maciupka to książka dla wszystkich, którzy lubią klimat książek Tove Jansson. 30 lat po polskim wydaniu Naszej Księgarni wydawnictwo EneDueRabe podjęło kolejną próbę. Tym razem tłumaczenia wierszem (jak w oryginale) podjęła się Ewa Kozyra-Pawlak. Ilustracje podzielone w zależności od nastroju opowieści – raz kolorowe, raz czarno-białe – doskonale współgrają z odręcznym pismem zapisanych zdań.

 

Maciupek to lękliwy troll, który postanawia wyruszyć w świat, wbrew pozorom nie dlatego, że nagle stał się odważny, ale dlatego, że chce zmierzyć się ze swoimi lękami. Ma dosyć samotnych wieczorów, których tak bardzo się bał. To nie jest książka o Muminkach, ale Maciupek na swojej drodze spotka Bukę, Włóczykija, Paszczaka. Ale to nie dzięki nim Maciupek przechodzi przemianę. Kluczowa jest tu Drobinka, jeszcze bardziej przestraszona od niego, którą może się zaopiekować, dla której będzie tym odważnym, o którą będzie się troszczył.

 

Tove Jansson kolejny raz napisała mądrą i tajemniczą opowieść, która dzięki swojemu pięknemu wydaniu nabiera dodatkowych znaczeń. To opowieść o tym, co najważniejsze. O przyjaźni i bliskości. To na pewno świetny pretekst do rozmowy z tymi dziećmi, które stoją gdzieś z boku, nieśmiałe, przestraszone. Może one też znajdą swoją Drobinkę, która pomoże im wyjść z cienia.

Recenzja rodzica
Ja pocieszę Maciupka!

Maciupek, chociaż jest trollem – zachowuje się jak każde chyba dziecko. Boi się ciemności, odgłosów za oknem, pragnie obecności jakiegoś wspierającego go przyjaciela, niepewnie czuje się w samotności. Tym bardziej, że mieszka zupełnie sam – jak palec. Radzi sobie jak może – zamyka drzwi, zapala lampy, kuli w łóżku, a najbardziej na świecie marzy o tym, by ktoś go pocieszył. Cóż, skoro nieśmiałość utrudnia mu poznanie nowych osób, a nogi drżą ze strachu, gdy już przyjdzie mu z nimi rozmawiać...

 

Chowa się przed stworzeniami (znanymi ze świata Muminków) – Paszczakiem, Homkami. Oni dobrze się bawią w świetle lampionów, a Maciupek ukrywa się za drzewem. Nie może nawet nacieszyć się pięknem i spokojem morza – jak tu cieszyć się samemu? I wreszcie nadchodzi (a właściwie nadpływa) przełomowy moment – Maciupek w maleńkiej butelce wyłowionej z fal znajduje liścik – od Drobinki, jeszcze bardziej niż on samotnej i płochliwej... Teraz on pragnie pocieszyć nieznaną, choćby przez podobieństwo przeżyć bliską dziewczynkę.


 „Zebrał odwagę całą” i rusza na poszukiwanie Drobinki, musi zmierzyć się z wrzaskami, wyciami i piskami – skoro ma pomóc Drobince – nic nie staje się  ważniejsze. I znów zabrakło mu odwagi, by zmierzyć się ze spotkaniem z nią – na szczęście łatwiej jest napisać (czytelnik może to zrobić własnoręcznie: do książki jest dołączony List Maciupka do Drobinki, który można wypełnić po swojemu – pochwały godzien pomysł).

 

I odtąd żyli długo i szczęśliwie – tak można zakończyć tę niezwykłą opowieść. Niezwykłą, bo bardzo delikatną, poruszającą czułe struny, opowiadającą o tym, co najważniejsze – ile można zrobić dla drugiego, niezależnie czy człowieka, czy trolla, przekraczając własne słabości.

 

Ta wierszowana opowieść została spisana odręcznym pismem – jak tradycyjny list. Została też odmalowana – warstwa plastyczna to też opowieść, która toczy się równolegle. Kolory oznaczają nie tylko pory dnia, ale i emocje. Podróż Maciupka – od samotności i strachu, poprzez odwagę ku Drobince można też obejrzeć i opowiedzieć swoimi słowami. Książka została porządnie wydana. Bierze się ją do rąk z wielką przyjemnością.


Obowiązkowa lektura dla tych, którzy dobrze czują się w świecie Muminków i ich przyjaciół oraz dla tych, którzy sami potrzebują otuchy i myślą o sobie tak, jak myślał Maciupek. Dla wszystkich innych to też świetna książka. Jeśli się boicie – poszukajcie kogoś, kto może boi się bardziej niż wy... Jeśli wydaje się, że czegoś nie potraficie – spróbujcie to zrobić. Pragniecie pocieszenia? Pocieszcie kogoś... Już na pewno wiecie, kto pocieszy Maciupka...

 

 


Lubisz CzasDzieci.pl?  Polub nas na Facebooku!

Komentarze

Warto zobaczyć