Warszawa

Poradnik małego kibica piłki nożnej

Poradnik małego kibica piłki nożnej

Wyd.: Papilon
od 9 do 14 lat
ISBN: 9788324597468

Zanim wybierzesz się na stadion na mecz, zanim zasiądziesz przed telewizorem, by obejrzeć transmisję, zanim sam zagrasz o mistrzostwo podwórka lub szkoły, przeczytaj naszą książkę. Dzięki niej zostaniesz prawdziwym futbolowym ekspertem. No to jak? Gwizdek. Piłka w grze. Książka w czytaniu. Zaczynamy!

 

Liczba stron: 128
Format: 17.0 x 2.0 cm
Oprawa: miękka

Kup teraz

Recenzje książki (Poradnik małego kibica piłki nożnej)

Recenzja bibliotekarza
Powinien ją przeczytać każdy młody fan piłki nożnej

To publikacja jedyna w swoim rodzaju. Nie dosyć, że mądra, to jeszcze pięknie wydana! Warto ją mieć.
Świetny poradnik, który powinien przeczytać każdy młody fan piłki nożnej. Nie tylko dlatego, że dowie się wielu ciekawostek. Autor nie stronił od podejmowania tematów trudnych takich, jak niszczenie stadionów, czy bójki między kibicami albo kibicami a policją. Robi to bez moralizatorstwa, za to spokojnie nawołując do wzajemnego zrozumienia i zachowania pokojowych relacji. Zadecydowanie warto kupić tę książkę, nim dziecko przesiąknie stadionowymi animozjami i uprzedzeniami.
Z poradnika dowiedzieć się można, skąd wzięła się piłka nożna, jakie były jej początki, jak zmieniała się piłka do gry. Przeczytasz i obejrzysz zdjęcia najsłynniejszych piłkarzy oraz drużyn. Znajdziesz odpowiedzi na podstawowe pytania, np. Jakie są zasady gry? O co chodzi w rozgrywkach? Jak zostać piłkarzem? Jak wygrywać z klasą i przegrywać z honorem? Na pytania ważne: Jak odróżnić kibica od kibola? Jak kibicować na stadionie i przed telewizorem? Jak piłka wpływa na życie ludzi? A także ciekawe pytania, np. Jak namówić mamę, by poszła na mecz? Czy piłka nożna jest też dla dziewczyn? itd. Poza tym zapoznasz się ze słowniczkiem terminów piłkarskich, obejrzysz zdjęcia, dowcipne ilustracje, przeczytasz anegdoty o piłkarzach i trenerach.

Recenzja rodzica
Piłka w grze, książka w czytaniu!

Marcin Przewoźniak przygotował solidną dawkę informacji dla fanów piłki nożnej. Na kartach książki, która staje się przewodnikiem futbolowym, vademecum kibica, zaproszeniem do działań sportowych oraz poradnikiem dobrego zachowania w bardzo atrakcyjny dla młodego czytelnika sposób zawarte jest całe kompendium wiedzy o sporcie, w którym "piłka jest okrągła, a bramki są dwie".
Książkę można przeczytać od deski do deski - i tak za pierwszym razem zrobił mój ośmioletni syn. Można też wybierać interesujące dla siebie dziedziny i czytać tę pozycję tak jak encyklopedię.
Moją uwagę przykuły dwie sprawy. Po pierwsze grafika zrobiła bardzo dobre wrażenie - kolorowa teraźniejszość i czarno-biała przeszłość na zdjęciach pięknie obrazuje korzenie i ciekawą historię piłki nożnej. Po drugie, oprócz typowych dla sportu informacji, czytelnik otrzymuje wiedzę na temat kiboli, kibiców, miejsca na stadionie, które nazywa się żyletą, informacje o bójkach między policjantami i kibolami. Młody czytelnik jest przestrzegany przed noszeniem szalika swojej drużyny do szkoły - "bo tak w polskich szkołach po prostu jest" - pisze autor, moim zdaniem odrobinę tendencyjnie. W rozdziale Jak namówić mamę, by poszła na mecz młody kibic lub piłkarz dowiaduje się o polskiej rzeczywistości stadionowej - brzydkich wyrazach, kordonach policjantów, etc. Jestem mamą, którą nietrudno namówić na mecz.

Po przeczytaniu wraz z synem Poradnika małego kibica piłki nożnej trochę za dużo pozostało mi w głowie negatywnych obrazów z polskich realiów piłkarskich. Poradnik według mnie jest bardzo ciekawy, ale wolałabym, by było w nim mniej negatywów o kibolach, a więcej pozytywów o kibicach.

Recenzja rodzica
Gooooool!

Nie porwało mnie Euro 2012. Za to dość często musiałam podrywać pupę z wygodnego fotela, gdy synowie naciskali: "mamo, tak ładnie za oknem, pójdziemy pograć w piłkę?".

Mieliśmy swoje własne Euro. Mama, dwa smyki, nowo powstały stadion miejski i ta łaciata, co lubi być kopana i toczy się, toczy, toczy...

- Mamo, co oznacza ta linia?

- Dokąd może wyjść bramkarz i dlaczego on może łapać piłkę rękoma?
- Co znaczy 'pokiwasz się' ze mną?
- Co to jest "spalony", "karny", "aut" i "faul"?

Ratunku, potrzebuję męskiego wsparcia!
Uff, jest na szczęście Poradnik małego kibica piłki nożnej autorstwa Marcina Przewoźniaka.
Poczułam się, jakby stanął przede mną troskliwy, uważny i wyrozumiały trener. Najlepszy w swoim rodzaju. Taki, który nie wyśmieje niewiedzy (nie jestem ani "małym kibicem", ani żadnym innym kibicem), ba, nawet zdopinguje do jej zdobywania, a jeszcze do tego ma wspaniały talent krasomówczy z nutką potrzebnej omasty pedagogicznej. Lukier poczucia humoru w gratisie.

Myślałam, że przebrnięcie przez tę piłkarską pozycję będzie dla mnie jak wyprawa w Himalaje. Owszem, przedzieram się przez niedostępne dotąd dla mnie rejony, ale wycieczka w takim towarzystwie to sama przyjemność. A do tego wiedza, którą przy tym posiądę - bezcenna. Zwłaszcza dla matki dwóch rozkochanych w piłce brzdąców.

Już nie straszne mi te straszne pytania. A jakież to kształcące! Kiedy nie znam recepty na któryś z chłopięco-piłkarskich dylematów, z radością proponuję: "Sięgnijcie do poradnika". Mama uczy się słownictwa i zasad futbolowych, a dzieci podpatrują, jak zachować się w sytuacji, gdy poszukujemy wskazówek. I chłoną to łapczywie niczym gąbeczki.

Doskonała pozycja. Napisana lekkim piórem, z dużą dozą humoru, tematy przejrzyście uszeregowane, ładne, estetyczne rysunki.
Gooooool! Warto trafić nią do zakupowej bramki. Każdy kibic (niekoniecznie ten mały) będzie nasycony.


Lubisz CzasDzieci.pl?  Polub nas na Facebooku!

Komentarze

Warto zobaczyć