Warszawa

Czytanki

Wierszyki

Krystyna Pokorska-SPÓR

Dwie kreseczki
i kładeczka –
to jest właśnie „A”.
Mówi: - Z liter
najważniejsza
jestem tylko ja.
I wychwala się
bez przerwy.
Czemu? Kto to wie?!
Że na przykład
– jak rak rakiem –
bez „A” byłby „rkiem”.
Wystąpiło
„R” z szeregu
i powiada tak –
Rację masz, lecz
rak beze mnie
byłby tylko „ak”.
- Gdy mnie zabraknie –
„K” wtrąciło –
także byłby kram.
Z raka tylko
by zostały
dwie litery: „ra”.
Wytoczyło się
„O” okrągłe
i śmieje się w głos:
- Czy byłobyś
„A” potrzebne
w słowie takim:
NOS?
Opuściła
nos na kwintę
samochwała „A”
Ale spór:
kto jest ważniejszy? –
do tej pory trwa.

Więcej w dziale: Wierszyki:

Filuś, Miluś i Kizia - wesołe kotki - Maria Konopnicka

Wierszyki

OPISAŁ: MRUCZYSŁAW PAZUREK Nic milszego, moje dziatki, Jak kot pięknie wychowany Taki, jak go tu widzicie Nad miseczką od śmietany. Poranek Filonka. I. Przejdźcie góry, przejdźcie...

Hanna Zdzitowiecka - CO ZROBIĘ Z KASZTANAMI ?

Wierszyki

Z tych trzech będą grzybki. Ładnie je wygładzę, w kępkę mchu zieloną jak w lesie posadzę. Nad czwartym kasztankiem potrudzę się chwilę i zrobię dla mamy koszyczek do szpilek....

Hanna Zdzitowiecka-CO ZROBIĘ Z KASZTANAMI ?

Wierszyki

Z tych trzech będą grzybki. Ładnie je wygładzę, w kępkę mchu zieloną jak w lesie posadzę. Nad czwartym kasztankiem potrudzę się chwilę i zrobię dla mamy koszyczek do szpilek....

Hipopotamica Hania - Eliza Rozdoba

Wierszyki

Hipopotamica Hania aż się słania z niewyspania, bardzo męczy się nieboże, od tygodnia spać nie może, czy na boku, czy na wznak, spać nie może tak, czy siak. Poszła w końcu do doktora...

I Ty możesz zostać Świętym Mikołajem

Wierszyki

Święty Mikołaj wygląda pięknie. Ubiór ma dziwny, patrzy tak smętnie. Wspomina czasy, gdy też był mały I różne figle się go trzymały. Gdy zrobił komuś coś niedobrego, umiał się...

Idzie niebo ciemną nocą

Wierszyki

Idzie niebo ciemną nocą, ma w fartuszku pełno gwiazd. Gwiazdy świeca i migocą, aż wyjrzały ptaszki z gniazd. Jak wyjrzały, zobaczyły to nie chciały dłużej spać. Kaprysiły, grymasiły, żeby...

JADĄ ,JADĄ DZIECI DROGĄ

Wierszyki

Jadą, jadą dzieci drogą, siostrzyczka i brat, i nadziwić się nie mogą, jaki piękny świat. Tu się kryje biała chata, tu słomiany dach, przy niej wierzba rosochata, a w konopiach strach....

Jelonek Bronek - Eliza Rozdoba

Wierszyki

Pewnego razu jelonek Bronek poszedł do lisa na podwieczorek, bo go zaprosił chytry rudzielec na siedemnastą dziesięć w niedzielę. Bronek przyodział garnitur nowy, który zamówił w sklepie...

Jerzy Jesionowski-Po co się uczyć ?

Wierszyki

Pytają nieraz uczniowie młodzi Po co właściwie do szkoły chodzić? Lekcje, zadania na co to komu? Lepiej w palanta pograć przy domu. Lew, choć ni dzionka w szkole nie spędził jest królem...

Jesienne liście - Ewa Szelburg Zarębina

Wierszyki

Z tym jesiennym wiatrem tańczą sobie liście, tańczą sobie tańczą czerwone złociście. Z tym jesiennym wiatrem odtańczą daleko, i nie skończą tańczyć, aż za siódmą rzeką....

Przeczytaj również

Warto zobaczyć