Warszawa

Egipskie tajemnice. W pokoju pełnym zagadek...

Egipskie tajemnice. W pokoju pełnym zagadek...

Hmm, recenzowanie tajemnic ukrytych w Domu Zagadek wcale nie jest łatwe, bowiem nie można zdradzić zbyt wiele (to prośba osób a obsługi, by nie zepsuć zabawy tym, którzy jeszcze nie posmakowali ucieczki), a chciałoby się powiedzieć dużo! Bezpiecznie jednak można  o tym, że zabawa przednia.

 

Escape Room to „pokój ucieczki”, mam wrażenie, że takie pokoje wyrastają
ostatnio jak grzyby po deszczu. W większości raczej dla dorosłych lub młodzieży.
Ten, w którym byliśmy – Dom Zagadek (Przyrynek 28) – jest odpowiedni dla dzieci, ale i dorośli nie będą się nudzić.
Odważyliśmy się wejść do egipskiej piramidy (odpowiadającej starożytnej
cywilizacji wystrojem, klimatem i tematyką zagadek). Na szczęście udało nam się z niej wydostać przed upływem założonego na ucieczkę czasu (1 godzina). Odnalezienie klucza pasującego do wyjściowych drzwi cieszy jak największy sukces!
Emocji w czasie mierzenia się z zagadkami jest niemało. Wiele też można
zaobserwować, jeśli chodzi o pracę poszczególnych osób w grupie: jedni

współpracują, wykazując się dużym zaangażowaniem, inni wolą trzymać się z boku, czekając na gotowe rozwiązania lidera, ktoś wprowadza nerwową atmosferę, może nawet dojdzie do sprzeczki...

Dobrze, jeśli z grupą dziecięcą wejdzie dorosły – może stać się moderatorem, który czuwać będzie nad przebiegiem „ucieczki”, zagrzewać do działania, pewnie czasem nakierowywać na właściwy trop...Może też czuwać nad emocjami.

Są kłódki, szyfry, hieroglify, ale nie tylko, oj, nie...Trzeba myśleć, liczyć, kombinować, szukać, dopasowywać, polegać na swojej i kolegów zręczności, bez
chwili odpoczynku, w razie trudności poprosić o podpowiedź...


Nie sądziłam, że aż tak się zaangażuję, że tak bardzo pochłoną mnie egipskie
tajemnice! Myślę, że dzieci młodsze, niż szkolne mogą mieć trudność z
utrzymywaniem logicznych operacji, wymagają one wieloetapowych myślowych i
kojarzeniowych działań. Na pewno jednak udzieli im się atmosfera niesamowitości i mogą być pomocni w poszukiwaniach...

 

Wydaje się, że najbardziej odpowiedni do rozwiązywania zagadek okażą się   10-latkowie i starsi poszukiwacze. Dobrze „prowadzeni” przez dorosłego   młodsi uczestnicy wyprawy też mogą mieć dużą frajdę!


W Domu Zagadek oprócz „Piramidy” są dwa inne pokoje - „Powrót” został uznany
przez naszą dziecięco – dorosłą grupę również jako bardzo ciekawy i wciągający.
Nic dziwnego, powrót  z przeszłości do teraźniejszości brzmi intrygująco...

„Pełni” jeszcze nie przetestowaliśmy – może następnym razem? Bardzo mnie ciekawi.

Do jednego pokoju wchodzi 2-6 osób, koszt uzależniony jest od dnia i godziny – w przypadku Domu Zagadek jest to 120 – 160 zł za pokój. Trening „szarych komórek” i jednocześnie dobra zabawa – gwarantowane!

Do biegu, gotowi, ... start!
Mama Anna

 

fot. materiały Organizatora

pełna oferta stołecznego Domu Zagadek: domzagadek.pl

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć