Warszawa

W podróż z Robinsonem Crusoe

W podróż z Robinsonem Crusoe

Któż z nas nie zna Robinsona Crusoe, rozbitka, który spędził wiele lat na bezludnej wyspie z dala od cywilizacji. Jego przygód i przyjaźni z Piętaszkiem. Historię tę opisał Daniel Defoe w książce „Przypadki Robinsona Crusoe”. W sobotę z moja córką obejrzałyśmy przygody Robinsona w Teatrze Lalka, które wyreżyserował Ondrej Spiśak.


Tym razem panie bileterki nie wpuszczały widzów na salę; widzowie czekali w foyer teatru, gdzie nagle pojawili się marynarze, którzy zapytali czy mamy ochotę na rejs statkiem. Oczywiście wszyscy mieli, więc ruszyliśmy wspólnie do bufetu, gdzie omówiliśmy sprawy organizacyjne, skąd ruszyliśmy na salę, gdzie zasiedliśmy na swoich miejscach i rozpoczęliśmy podróż.


Młody Robinson nie chce być kupcem jak jego ojciec. Marzą mu się podróże, sława, bogactwo. Zaciąga się na statek. Niestety statek tonie i Robinson ląduje sam na wyspie. Jest zdany sam na siebie. Na wyspie przechodzi wielką przemianę: staje się innym człowiekiem, poznaje tubylca, którego nazywa Piętaszek, z którym nawiązuje niezwykłą nić porozumienia.
I okazuje się, że Robinson odnalazł swoje miejsce na ziemi i nie są to ani wymarzona sława ani upragnione bogactwo.


Czy Rozbitek wróci do domu?

Tego nie zdradzimy - musicie zobaczyć sami. Mojej córce bardzo podobało się żywa animacja i tym samym możliwość aktywnego uczestniczenia w przedstawieniu; musieliśmy nawet wiosłować, by pomóc marynarzom. Mnie podobała się oprawa muzyczna i pomysł na pokazanie upływu czasu oraz cudowny kapitan ze swą fajką i drewnianą nogą.


I tym razem nie obyło się bez wizyty w teatralnym bufecie, gdzie serwują pyszna galaretkę i inne przysmaki.
Polecamy!
Mama Agata i Ania
spektakl w repertuarze Teatru Lalka: teatrlalka.waw.pl

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć