Warszawa

Trzej Muszkieterowie wg A. Dumas - po premierze w Dzikiej Stronie Wisły

Trzej Muszkieterowie wg A. Dumas - po premierze w Dzikiej Stronie Wisły

Takich dwóch, jak ich trzech, to nie ma ani jednego! Choć od premiery minęło już kilka dni, wciąż w pamięci mamy tę wspaniałą realizację!

 

Myślę, że każdy z nas zna powieść Aleksandra Dumasa ”Trzej muszkieterowie”  Nawet jeśli jej nie czytał, to zna ją z różnych adaptacji filmowych. Losy Portosa, Aramisa, Atosa i d’Artagniana działają na wyobraźnię niejednego miłośnika historii spod znaku płaszcza i szpady: pojedynki, zdrady, kapelusze z piórami, intrygi…. Nigdy nie widziałam tego w teatrze, więc chętnie wybrałam się z moją córką na pokaz premierowy "Trzech Muszkieterów" w reżyserii Jakuba Kasprzaka. Zawędrowałyśmy do krainy płaszcza i szpady na Dziką Stronę Wisły.


Muszkieterów było trzech plus d’Artagnian, a także inne postacie tej intrygi. Na scenie dwóch aktorów: Bartosz Budny i Michał Karczewski. Młodzi wykonawcy, dzięki ciekawym i odważnym pomysłom Twórców, poradzili sobie brawurowo z tyloma postaciami powieści! To pokazuje wspaniały kunszt aktorski tych młodych ludzi.

 

Uznanie dla kreatywności Twórców, kolejne wątki wprowadzane na scenę co rusz to zaskakiwały, to znów rozbawiały do łez widownię. Podczas podróży d”Artagniana na koniu sala nie mogła opanować śmiechu. Śmiali się i mali i duzi! Dużą rolę odegrał obecny na scenie scenograf procesualny, Adam Karol Drozdowski; pomagał w wyczarowaniu nowych postaci, a także rekwizytów potrzebnych w przedstawieniu. Na wielkie brawa zasługuje także  Paweł Klica i jego oprawa muzyczna.


Muszkieterowie, którym towarzyszy hasło „Jeden za wszystkich i wszyscy za jednego”, ruszają na pomoc królowej Annie, by nie pozwolić na zdemaskowanie jej przez podłego kardynała Richelieu. Akcja jest wartka, na scenie dużo się dzieje, aktorzy nie dają się widzom nudzić, nawet zakończenie jest bardzo dowcipne i zaskakujące.

 

Wyszłyśmy rozbawione. Twórcom i Wykonawcom gratulujemy, a Widzom polecamy to przedstawienie bardzo mocno!

 

fot. materiał Autorki

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć