Warszawa

7 rozwijających zabaw z dzieckiem

7 rozwijających zabaw z dzieckiem

Zima pomimo swoich niekwestionowanych uroków zawsze pozostanie zimą i chcąc nie chcąc więcej czasu ze swoim dzieckiem spędzamy w domu. Najchętniej
zapadłybyśmy w sen zimowy... Natomiast nasz szkrabik wręcz odwrotnie...
niezmiennie potrzebuje dawki pozytywnych emocji, ćwiczeń i doznań każdego
dnia. Jak mu ją zapewnić?

 

Oto 7 moich ulubionych zabaw z synkiem:

 

1. Gimnastyka... "międzypieluchowa"

Na przewijanie poświęcam 5 minut więcej i zamiast pobijać swój indywidualny
rekord czasowy w zmianie pieluszki, po jej zdjęciu zaczynam zabawę nóżkami,
rączkami i całym ciałkiem dziecka. Zginamy kolanka udając, że jedziemy na
rowerze, turlamy się na boki, machamy rączkami. W tym czasie delikatna skóra
dziecka odpoczywa a my mamy czas na słodkie szaleństwo.

 

2. Dzidzia w lustrze

Co prawda nasze lustro chyba nie przepada za tą zabawą (a w ślad za nim
tata, który nie nadąża z jego czyszczeniem, za to nasza... "czwórka" bawi
się przy tym fantastycznie. Mama i dzidzia z lustereczka pukają do nas,
uśmiechają się, dotykają naszych rączek w tym samym miejscu... hmm... tylko
dlaczego nie można tej rączki włożyć tam głębiej?

 

3. Wycieczka po... domu

Spacer na świeżym powietrzu nie wypali dzisiaj? Pospacerujmy po naszym
domku! Łazienka kusi mnogością kolorowych butelek na półkach, przedpokój
wspominanym lustrem, w kuchni mamy ciekawe zapachy przypraw i wodę lecącą z kranu, w sypialni wieeeelkie łóżko w sam raz na harce i zabawy, a w salonie
zajmujący widok z okna (nieważne, jaki, dla dziecka zawsze będzie ciekawy).


4. A-KU-KU

Jak ta mama to robi? Pojawia się... i znika. Jakie to śmieszne! Dla
mojego Bakusia A-KU-KU to zabawa nr 1. A ja mam z tego podwójną radochę - 
bo jego uśmiech daje mi więcej szczęścia niż wszystkie skarby tego świata, a
mój synek dodatkowo uczy się przewidywania.

 

5. Poczytaj mi mamo

Ja wiem... on ma dopiero 5 miesięcy, ale wierzcie mi, że uwielbia, kiedy mu
czytam. Kładziemy się na plecach na łóżku, trzymam przed nami książkę z
kontrastowymi obrazkami i czarnym tekstem i czytam wierszyki (te same od
kilku miesięcy). Obrazki i literki są za każdym razem tak samo fascynujące!
Mały aż piszczy z radości.

 

6. Co tam masz koteczku?

Do skarpetek przyczepiam mu kolorowe pomponiki. Można tez kupić gotowe
skarpetki z grzechotkami. Pokazuję mu stopkę z "tym czymś" i... mama już
niepotrzebna. Bakuś potrafi zająć się zdejmowaniem tych cudaków ze stopek
przez nawet pół godziny! O tym, jak się przy tym wygimnastykuje chyba nie
muszę już pisać. 

 

7. Duszek

Do tej skomplikowanej zabawy potrzebujemy bardzo nietypowego gadżetu i niezwykłych zdolności manualnych... pieluszki tetrowej i umiejętności
podnoszenia własnej ręki do góry. Ot, cała zabawa. A ile radości i emocji!
Do tej pory nie wiem co go tak fascynuje w podnoszeniu i opadaniu białej
pieluszki. Nie wnikam... ważne, że duszek go bawi :)

 

Malwina - www.bakusiowo.pl

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć