Warszawa

Matka i poezja

Matka i poezja

Bardzo ważne by znaleźć dla siebie choć chwilę odpoczynku -
Może nie uwierzycie, ale ja ją mam dopiero na treningu.
Trzy razy w tygodniu na siatkówkę się wybieram,
A bobaski dwa moje małe do babci zabieram

 

Myślałam, że nie dam rady, że opadnę z sił;
Mąż mnie w postanowieniu wspierał i przy mnie był.
Miesiąc po pierwszym porodzie poszłam pobiegać na halę.
Mam już roczne drugie dziecko i nie męczę się wcale.

 

Weszłam w rytm: dom, praca, gotowanie, treningi, dzieci.
I muszę stwierdzić: czuję, że żyję gdy mi pot z czoła leci!
Odpręża mnie to, uszczęśliwia gdy endorfiny się wydzielają,
A moje dzieci dzięki temu cierpliwą i uśmiechniętą mamę mają.

 

Michalina T.

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć