Warszawa

Pucio do przytulania 

Pucio do przytulania 

Naukowcy udowodnili, że przytulanie potrzebne jest nam wszystkim, nie tylko tym najmłodszym. Dzięki dotykowi osób bliskich jesteśmy odporniejsi psychicznie, ale też fizycznie. Wszystko lepiej nam się układa, jesteśmy wydajniejsi i bardziej kreatywni. Do tego kontaktu dziecko przyzwyczajamy niemal od początku. Nie tylko niemowlę trafia od razu po urodzeniu w ramiona mamy, ale już nawet ciążowy brzuszek jest czule głaskany przez rodziców. 

 

Uczymy dziecko, że przytulanie pomaga na każdy strach i działa jak emocjonalny plaster. Mama zwykle jest „dystrybutorem” uścisków, co i jej samej przecież jest ogromnie potrzebne. Zdarza się jednak, że dziecko zostaje samo… w swoim pokoju na całą noc, a czasami z opiekunką lub w przedszkolu. Wtedy zwykle pomaga ukochany kocyk lub przytulanka. Ta ostatnia pełni szczególną rolę w życiu malucha. Przytulanie czy głaskanie jej oczywiście uspokaja i wprawia w błogi nastrój. Jest jednak coś jeszcze: przytulanka to towarzysz i przyjaciel. Nie chodzi o samo przytulanie, a o obecność. 

 

 

Przytulance dziecko może opowiedzieć cały ekscytujący dzień lub zwierzyć się z najbardziej intymnych spraw; czasami obaw, z którymi trudno otworzyć się przed rodzicami. Może jej opowiedzieć o trudnościach, jakie napotyka, o wyzwaniach z którymi musi się zmierzyć. Z nią dziecko czuje się silniejsze, odważniejsze, bardziej pewne siebie. 

 

Czy każda przytulanka może stać się tak ważna dla dziecka?  

 

Decyduje o tym oczywiście wiele czynników, ale jedna jest zupełnym pewniakiem! Pucio - dotąd znany z kart znakomitej serii, która pomagała w stawianiu pierwszych kroków w nauce mowy! 

 

 

Seria o Puciu została stworzona przez Martę Galewską-Kustrę - dr n. hum., logopedę, pedagog dziecięcą i pedagog twórczości - by w naturalny sposób wspomagać rozwój mowy u dzieci na różnych etapach rozwoju. Bohater serii pomaga dziecku poznać wyrazy dźwiękonaśladowcze, pierwsze słowa, podstawowe rzeczowniki i czasowniki oraz zasady łączenia wyrazów. 

 

Pucio - narysowany przez Joannę Kłos - zaprasza dziecko do zabaw z artykulacją (czyli umiejętnością właściwego wymawiania głosek), budowania zdań oraz ćwiczenia umiejętności opowiadania.

 

 

To nie są łatwe zadania. Ba, czasami to prawdziwe wyzwania, ale z takim przyjacielem jak Pucio wszystko jest zabawą. Dzieci zaprzyjaźniły się z nim już dawno. 

 

Czy jednak ktoś mógł się spodziewać, że Pucio opuści karty książek i będzie można go w końcu naprawdę przytulić? To przypomina magię. My jesteśmy pewni, że Pucia uściskają nie tylko dzieci, ale i rodzice, pełni wdzięczności za zasługi w rozwoju najmłodszych. 

 

Autor tekstu:

Kamila Sowa

Materiał promocyjny

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć