Warszawa

Czy bajki wpływają negatywnie na rozwój dziecka?

Czy bajki wpływają negatywnie na rozwój dziecka?

Oglądanie bajek dla wielu z nas wydaje się całkowicie nieszkodliwą rozrywką, która stanowi nieodłączną część dzieciństwa. Tymczasem jednak najnowsze badania stawiają ich użyteczność oraz wpływ na rozwój najmłodszych pod znakiem zapytania.

 

Pamiętacie “Świnkę Peppę?”. Uroczą, sympatyczną, niezbyt bystrą bohaterkę popularnego serialu, której przygody śledzą od lat kolejne pokolenia dzieci na całym świecie. Choć nie najmłodsza, w ostatnich miesiącach różowa świnka znów znalazła się w centrum zainteresowania mediów. Wszystko przez badaczy z Australii, którzy niespodziewanie orzekli, że “Świnka Peppa” negatywnie wpływa na rozwój dzieci.

 

Zdaniem naukowców kreskówka ogranicza wyobraźnię najmłodszych, którzy podczas oglądania bajki nie muszą angażować swojej kreatywności, inteligencji oraz empatii. Tytułowa bohaterka często bywa nieprzyjemna dla innych, wykazując się całkowitym brakiem zrozumienia i wrażliwości. Specjaliści uważają, że obserwowanie jej zachowania może być szkodliwe dla rozwoju i postępowania małych widzów.

 

Opinie badaczy wzbudziły kontrowersje wśród rodziców, którzy podzielili się na dwa obozy. Część przyznaje im całkowitą rację, opisując przykłady negatywnego wpływu “Świnki Peppy” na zachowanie swoich pociech. Inni uważają natomiast, że najnowsze teorie należy traktować z przymrużeniem oka, uzasadniając swoje stanowisko szczególnie ważnym argumentem - czy takiego samego zarzutu nie można by postawić większości bajek?

 

Ich sprzeciw rodzi pytanie o zasadność i szkodliwość telewizji w ogóle. I nie chodzi tu o samo spędzanie czasu przed ekranem, które psuje nasze zdrowie. Tym, co budzi większą wątpliwość, jest jego wpływ na psychikę i emocjonalny rozwój dzieci. Z jednej strony bowiem seriale i filmy przybliżają najmłodszym wiedzę o świecie i naturze ludzkiej, mogąc przekazywać wiele pozytywnych wartości. Z drugiej jednak istnieje wiele badań, które udowadniają, że telewizja zaburza funkcjonowanie mózgu, powodując problemy m.in. z koncentracją czy normalnym zasypianiem. Jeśli dodamy do tego negatywne zachowania bohaterów bajek, okaże się, że należałoby ją całkowicie wyeliminować z dnia naszych dzieci.

 

Pytanie tylko, jakie wzorce najmłodsi czerpią od nas samych? Lub naszego otoczenia? Jakie postawy obserwują w szkole, wśród rówieśników czy nawet w sklepie? W przypadku bajek mamy przynajmniej kontrolę nad tym, z jakimi treściami nasze dzieci się zderzają. To luksus, jakiego codzienne życie nas pozbawia. Zanim uznamy więc telewizję za przyczynę niepoprawnego zachowania najmłodszych, zacznijmy od oceny innych czynników, które mogą je wywoływać. Szczególnie, że w dobie dzisiejszych technologii całkowite odizolowanie dzieci od seriali, filmów i bajek wydaje się raczej niemożliwe.

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć