Poznań

Nowy Czyta Dzieciom - relacja ze spotkania

Nowy Czyta Dzieciom - relacja ze spotkania

Cykl teatralnych spotkań z literaturą to coś na co czekają stali bywalcy tego wyjątkowego wydarzenia, zaś nowi uczestnicy kierowani w progi Teatru Nowego w Poznaniu chęcią spędzenia wolnego czasu kreatywnie na pewno się nie zawiodą.

 

Organizatorzy dokładają starań, aby te zdobywające coraz większą popularność spotkania były dopracowane w każdym szczególe i nie pozwalały dzieciom na nudę. Na każdym w nich można więc liczyć na coś nowego, nieoczekiwanego, co z pewnością pozostanie w pamięci na długo. Tak było i tym razem.

14 lutego 2016 aktorka Teatru Nowego pani Maria Rybarczyk, którą dzieci powitały burzą oklasków na warsztat wzięła książkę pt. “Nieustraszona babcia Adela i kosmiczna przygoda”. Sympatyczna bohaterka, której nie straszne żadne wyzwania i dla której nie ma rzeczy niemożliwych pewnego dnia konstruuje rakietę i wyrusza w kosmos. W jej perypetiach towarzyszy jej wnuczka Marysia oraz gęś Gizela. Ta zabawna i pełna humoru opowieść stała się strzałem w dziesiątkę. Mali słuchacze, którzy zasiedli na teatralnych deskach na miękkich poduchach i kocykach z zaciekawieniem śledzili losy głównej bohaterki. Było to zasługą nie tylko samej lektury, ale także pani Marii Rybarczyk, której charyzma i świetny kontakt z dziećmi zaowocowały pełnym skupieniem na sali.

 

 

 

Trzeba przyznać, że Teatr Nowy zdecydowanie wysoko ustawił poprzeczkę, jeśli chodzi o przygotowanie całego przedsięwzięcia. Nie było to bowiem jedynie spotkanie polegające na wysłuchaniu czytanki. To byłoby zbyt oczywiste. Wydarzenie to było wzbogacone także o inne elementy animacji, tak, że każdy mógł w nim znaleźć coś dla siebie. Była więc część plastyczna podczas której mali uczestnicy mieli okazję stworzyć własne mini-rakiety lub zakleić serduszkami wielką “czarną dziurę”. Potem zaś panel taneczno-muzyczny w trakcie którego prowadząca spotkanie nauczyła dzieci dopasowania choreografii do usłyszanych dźwięków. Największą niespodzianką dla maluchów było jednak “odpalenie” rakiety. Zadaniem dzieci było oczywiście odliczanie do startu. Wtedy na moment przygasły światła, a nad rakietą ustawioną w centralnym punkcie sceny rozbłysnęły race zwiastujące gotowość maszyny do oderwania się od ziemi i podróży w kosmos. Takiej niespodzianki nikt się nie spodziewał, a okrzyków zachwytu i entuzjastycznych reakcji było co nie miara. Na koniec każde dziecko mogło zamoczyć rączkę w specjalnej farbie i pozostawić na rakiecie swój odcisk palca, a także zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Wisienką na torcie było wręczenie maluchom drobnych upominków.

 

 

 

To perfekcyjnie przygotowane i pełne pomysłowych rozwiązań spotkanie to dowód na to, że zachęcenie dzieci do czytania wcale nie jest trudną sztuką. Sukces jest jednak wypadkową części składowych, w których powinny znaleźć się: kreatywności, humor, cierpliwość, a także zaangażowanie i szczera pasja do tego co się robi. Organizatorom tego cyklu z pewnością ich nie brakuje. Jedno jest pewne, na takie spotkania z literaturą zdecydowanie chce się wracać!

 

 

 


 

 

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć