Warszawa

Scooby-Doo! Wszystkiego upiornego

Scooby-Doo! Wszystkiego upiornego

Urodzinowe niespodzianki Scooby-Doo mogą przyprawić o dreszcze! Czy ktokolwiek pamięta o urodzinach Scooby-Doo? Włamanie do studia telewizyjnego okazuje się chytrym podstępem, aby zwabić Scooby-Doo na urodzinowe przyjęcie-niespodziankę!


Gospodarzem imprezy będzie Mart Winkindale, a wśród zaproszonych gości znajdzie się mnóstwo kumpli i jeden straszny wróg z przeszłości. Za kulisami teatru lalek Scooby-Doo będzie musiał odgadnąć, kto pociąga za sznurki i odkryje niespodziewanie, że pudel w opałach, jest po prostu marionetka.


Jakby tego było mało, w odcinku Nie igraj z Fantomem, przerażające woskowe stwory roztopią umysł Scooby-Doo! Wielki dzień z życia psa przyniesie mnóstwo śmiechu, strachu i przygód z udziałem niezastąpionego Scooby-Doo!

 

ODCINKI:
Sto lat, Scooby-Doo!
Za kulisami teatru lalek
Nie igraj z Fantomem

 

Recenzje:

 

Scoobiastycznie!

Płyta z kolejnymi przygodami Scooby’ego Doo – jak każda poprzednia – wywołała w naszym domu poruszenie. "Mama, mama, zrobimy dziś kino domowe?" – dopraszały się dzieciaki, a ja z niechęcią – bo sama miałam dużo pracy i nie mogłam zasiąść do oglądania – zgodziłam się. Pod pewnym warunkiem jednak. Film miał zostać mi później zrecenzowany przez moją gromadkę. Ha, co powiecie na to, by tym razem przemówiły dzieci we własnej osobie, bez matczynego pośrednictwa?

"Mamo, mamo, tam były aż 4 filmy! O urodzinach Scoobiasza (tak u nas w domu woła się na Scooby'ego – przypisek mamy), o psie, co okazało się, że był marionetką i o Pantomie" (czytaj: Fantomie – przyp. mamy).

Mhm, to trzy – uświadamiam me dziecko, że coś legło w jego wyliczeniach.

Nie, cztery! – uparcie mnie przekonuje Starszy – Ten o Pantomie, ten o marionetce, o urodzinach Scoobiasza i... i... i jeszcze o Pantomie!"

To co, już macie dość? Pozwólcie więc, że wezmę sprawy w swoje ręce, bo jako dorosła miłośniczka przygód Scooby'ego trochę podglądałam za dziecięcymi plecami, a wieczorem sama urządziłam sobie seans spirytystyczny... tfu, tfu, znaczy filmowy!

Na płycie Wszystkiego upiornego znajdziemy trzy (tak, tak, jednak trzy!) krótkometrażowe filmy. Pierwszy, przewodni, zatytułowany został Sto lat, Scooby Doo!. Za jego pośrednictwem trafiamy do studia telewizyjnego, w którym – na scenie – swe urodziny świętuje Scooby. To pora, by przypomnieć sobie bohaterskie akcje tego sympatycznego psiaka. W trakcie wspomnień duchy przeszłości zaczynają powracać i to w dość materialnej postaci. Trzeba więc będzie się z nimi zmierzyć raz jeszcze.

Odcinek drugi – Za kulisami teatru lalek – przenosi nas z kolei do marionetkowego teatru. Wszystko za sprawą podejrzanego futerału wypchanego kasą, który wypada z jadącego auta oraz pewnej suczki, która przyciąga uwagę Scooby'ego. Tymczasem już w teatrze na bohaterów czyha nieznajomy w pelerynie. Strach się bać, brrr...

Ostatni film –Nie igraj z Fantomem – to przerwany przez wielkiego woskowego stwora telewizyjny konkurs tańca, na którym nie mogło zabraknąć Scooby'ego i spółki. To im oczywiście przypadnie w udziale rozwiązanie zagadki woskowego Pantoma, znaczy Fantoma, oraz ograbionego sejfu. Tak, tak, bo przestępstwa i potwory zwykły chodzić parami!

mama MałGośka

 

W dzieciństwie uwielbiałam oglądać serial Hanny Barbera o Brygadzie Detektywów. Siadałam z bratem przed telewizorem czasami na kilka godzin. Przygody Freda, Daphne, Velmy i Kudłatego nigdy nam się nie nudziły. Komiksy, magazyny, kolorowanki też były mi znane. Scooby Doo wkradł się do naszego domu i nie chciał przez wiele lat zniknąć. Dlatego nie byłam zaskoczona, kiedy usiadłam wspólnie ze swoimi synami, aby obejrzeć "Upiornego malucha", a oni wpatrywali się jak zahipnotyzowani. Oczywiście Scooby Doo  - gadający pies jest ich ulubioną postacią. Duchy, potwory i upiory, niejaki Gul wcale ich nie przestraszyły. Każdy odcinek przyciągał ich uwagę. 150 min. szybkich akcji pozwoliło mi na wspominanie tego, co oglądałam kilkanaście lat temu. W tej serii będziemy wraz z bohaterami odkrywać tajemnice Kryształowego Zdroju, poznamy najbardziej nawiedzone miejsce na ziemi. Razem z profesorem Peryklesem i rodzicami Freda przeniesiemy się Wehikułem w nieznane. Synowie byli podekscytowani najbardziej Panem Gulem, który miał wielkie zęby i oczywiście faktem, że pies potrafi "gadać" i prowadzić samochód. Serdecznie polecam wszystkie odcinki Scoobiego.

Mama Kasia

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć