Warszawa

Recenzja książki:

Puk, puk! Widzieliście kometę? Tom 3

Puk, puk! Widzieliście kometę? Tom 3

Marcin Przewoźniak
Nikola Kucharska
od 9 do 11 lat
PATRONAT

Szalona podróż przez czas

Tytułowe „puk, puk!” To takie zaklęcie wprowadzające nas do każdej opowieści oraz wprowadzające każdego nowego bohatera. A są nimi zarówno piraci, jak i Ignacy Łukasiewicz (wynalazca lampy naftowej), Józef Bem (polski generał żyjący na przełomie XVII i XIX wieku), kobiety szykujące zamach na wyjątkowo okrutnego carskiego urzędnika… Wszystko to dzieje się w kuchni rodziny państwa Bielskich. Stanley (a w zasadzie Stanisław, choć zdecydowanie bardziej woli angielskojęzyczną wersję) oraz jego rodzice muszą niczym bohaterowie filmów akcji odnajdywać się w każdej nowej sytuacji w mgnieniu oka. Goście wchodzący do ich domu dzięki magicznym drzwiom do spiżarni nie dają chwili wytchnienia. Wartką akcję i plejadę postaci z różnych czasów i zakątków świata przerywają jedynie fragmenty wyjaśniające kto jest kim (jak się nazywa, co robił w swoim życiu) - są bardzo potrzebne, bo dzięki nim szalona opowieść zyskuje pełnię, a jednocześnie młodzi czytelnicy prawie bezwysiłkowo i niezauważalnie zdobywają wiedzę historyczną.

 

„Puk, puk! Wiedzieliście kometę?” To trzeci tom z serii. Jak głosi zdanie na czwartej stronie okładki „Szalona podroż przez czas zdaje się nigdy nie kończyć” i my się pod tym podpisujemy - mamy szczerą nadzieję, że autor nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

 

Komentarze

Polecamy

Warto zobaczyć