Dorotka, bohaterka książki, ma ogromne szczęście posiadania SUPERDZIADKA. Dziadka, który bawi się w Berka oraz w zabawny sposób opowiada bajki. Sprawia, że z historii o Kopciuszku powstaje mu wierszyk Rzepka.
Pacjenci Dziadka, który jest dentystą wchodzą do jego gabinetu z uśmiechem na ustach. Przy takim lekarzu żaden ból nie jest straszny. Zwłaszcza, gdy zdarzy mu się przyjść do pracy w kapciach „króliczkach”, a to nie jedyna jego wpadka. Superdziadek ugotuje zupę z mydła, pomyli bułkę tartą z kaszą manną. Jednocześnie jest skromnym bohaterem, który uratuje psa i nikomu się tym nie pochwali.
Jedno jest pewne – przy tej lekturze nie sposób się nudzić! Książka ta potrafi rozweselić dzieci, ale także dorosłych. Osobiście sprawdziłam ją nie tylko na własnym synu i sobie, ale także na grupie przedszkolnej. Przy każdej przygodzie naszego bohatera dzieci zaśmiewały się do łez, a teraz często słyszę pytanie: „Proszę Pani, kiedy poczytamy o Superdziadku?”
Pedagog, mama Brunia