Warszawa

Mikołajek. Mój tata jest najlepszy
PATRONAT CzasDzieci.pl

Mikołajek. Mój tata jest najlepszy

od 6 do 8 lat
ISBN: 978-83-240-4033-9
tagi: tata  zabawa 

Choć tata często czyta gazetę i cały czas chodzi do pracy, to tak naprawdę bardzo lubi bawić się z Mikołajkiem. Buduje zamek, udaje pirata, a na koniec jeszcze kupi lody.

Recenzje książki (Mikołajek. Mój tata jest najlepszy)

Recenzja rodzica
Nie tylko dla chłopców

„Mikołajek. Mój tata jest najlepszy” to kolejna propozycja dla młodych miłośników Mikołajka i jego przyjaciół, wydana nakładem Społecznego Instytutu Wydawniczego Znak, napisana na podstawie znanej powszechnie serii książek autorstwa Goscinny'ego i Sempego. W książce tej znaleźć można cztery opowiadania, które wcześniej ukazały się w tomach ,,Rodzinne przygody Mikołajka'', ,,Szkolne przygody Mikołajka'' i ,,Podwórkowe przygody Mikołajka''. Teraz jednak zostały tu zebrane, gdyż – jak sugeruje tytuł – bohaterem łączącym wszystkie te historie jest tata Mikołajka. To właśnie z nim przychodzi Mikołajkowi przeżyć kilka, jak zawsze, zabawnych przygód, w których dorośli dają się poznać z nieco innej strony. Zdarza im się  bowiem, niczym dzieciom, wdawać w słowne potyczki czy nawet bójki (,,Banda piratów''), mieć zakaz jedzenia lodów w upalny dzień (,,Nie będzie lodów''), zepsuć kolejkę elektryczną należącą do kolegi Mikołajka (,,Tata psuje mi zabawki'') bądź też doświadczyć napaści kumpli Mikołajka na własnoręcznie zrobiony zamek z kartonu (,,Atak na zamek''). Taki dobór tematyki owego zbioru przypadnie do gustu raczej młodym czytelnikom. Jednak zapewne wśród małych czytelniczek znajdą się miłośniczki Mikołajkowej serii, o czym przekonałam się czytając książkę „Mikołajek. Mój tata jest najlepszy” mojej ośmioletniej córce, której przypadła do gustu miejscami zabawna fabuła, a także barwne ilustracje znane jej z animowanej wersji Mikołajkowych przygód.

Na uwagę zasługuje także szata graficzna książki stworzona z myślą o najmłodszych miłośnikach opowieści o Mikołajku i jego szkolnych kumplach: twardokartonowa okładka z postaciami znanymi z animowanej serii Mikołajka, przeplatanie tekstu opowieści dużą ilością barwnych ilustracji, a także dobór czcionki dostosowany do wieku adresatów książki. Pora zatem sięgnąć po tę pozycję, która być może przypadnie do gustu tym dzieciom, które dotąd nie były zbyt chętne do czytania w pojedynkę. Może bowiem okazać się, że zbiór „Mikołajek. Mój tata jest najlepszy” stanie się pierwszym krokiem na drodze do samodzielnego czytania. Warto spróbować!

Recenzja rodzica
Tata zawsze w centrum

„Mikołajek. Mój tata jest najlepszy” to jedna z książeczek opracowanych na podstawie opowiadań Goscinny’ego i Sempego oraz serialu animowanego, przeznaczonych dla nieco młodszych dzieci. Należy o tym pamiętać, gdyż nazwa i okładka nawiązują wprost do oryginalnych przygód Mikołajka, a jest to pozycja skierowana do innego kręgu odbiorców. Nie udało mi się również odnaleźć informacji, czy książeczki są zapisem poszczególnych odcinków serialu animowanego, czy też były podstawą do jego nakręcenia. Tych kilka słów wstępu kieruję do fanów oryginalnej serii Mikołajka i rysunków Sempego, którzy mogliby się poczuć nieco rozczarowani. To co dla jednych jest wadą, dla innych bywa zaletą: „Mój tata jest najlepszy” jest pisany językiem prostszym od oryginału a przygody głównych bohaterów zawierają mniej niuansów, co w połączeniu z ogromną ilością kolorowych rysunków pochodzących z filmu animowanego znacznie obniża dolny wiek czytelników. Duży druk i ilustracje na każdej stronie to dodatkowe atuty z punktu widzenia młodszych dzieci i ich rodziców. Choć książeczka została napisana przez innego autora, to zdecydowanie zachowuje ducha i poczucie humoru opowiadań Goscinny’ego.
Również tutaj Mikołajek, Alcest, Rufus i inni znani wszystkim bohaterowie stawiają czoła dziwnemu światu dorosłych, który często staje na drodze dobrej zabawie. Jak wskazuje tytuł, kluczową postacią wszystkich czterech opowiadań jest Tata wciągany w wir wydarzeń przez Mikołajka i jego kompanów. Najczęściej oznacza to pakowanie się w kłopoty, z których mniej lub bardziej umiejętnie stara się wydobyć, z różnym zresztą skutkiem. Niezależnie jednak od tego, czy tytułowy Tata jest górą, czy też ulega podstępowi złośliwego sąsiada, to i tak budzi sympatię, a jego perypetie zapewniają czytelnikom znakomitą zabawę.
Seria opowiadań bazujących na przygodach Mikołajka może by świetnym wstępem do późniejszej lektury oryginalnych opowiadań Goscinny’ego w nieco starszym wieku. Pozycja ta znakomicie nadaje się do wspólnego czytania, do czego szczególnie zachęcam tytułowych tatusiów.
Książeczka „Mój tata jest najlepszy” była zapewne w zamyśle pozycją przeznaczoną dla dzieci w wieku przedszkolnym, okazuje się jednak budzić zainteresowanie pociech nieco starszych, o czym świadczą wybuchy śmiechu mojej 8-letniej córki podczas wspólnej lektury.
Jeśli miałbym mieć uwagi do tej książki, to dotyczą one strony edytorskiej: nieco mylące są puste strony w trakcie opowiadania, nieuzasadnione przebiegiem historii. Z reguły są one zarezerwowane dla zaznaczenia zakończenia opowiadania, a tutaj pojawiają się bez powodu.


Lubisz CzasDzieci.pl?  Polub nas na Facebooku!

Komentarze

Warto zobaczyć