Warszawa

Zróbmy sobie arcydziełko
PATRONAT CzasDzieci.pl

Zróbmy sobie arcydziełko

od 7 lat
ISBN: 978-83-60850-47-3

Interaktywna książka do rysowania i uzupełniania, która w każdym dziecku obudzi młodego artystę.

 

Rysuj, maluj, wycinaj, naklejaj, odbijaj! Dorysuj uśmiech Monie Lizie, złap tęczę za pomocą kartki, a potem zabierz linię na spacer. Stwórz kubistyczny portret jak Picasso, zrób kolaż w stylu Matisse’a i wymyśl coś tak tajemniczego jak obrazy Magritte’a. Uruchom wyobraźnię i przekonaj się, że sztuka jest świetną przygodą!

 

Zróbmy sobie arcydziełko to 224 strony pełne pomysłów, ćwiczeń i informacji, które wciągają młodych czytelników do pasjonującej zabawy w sztukę. Twórcze zadania inspirowane dorobkiem wielkich artystów – od Leonarda da Vinci, przez Picassa, Van Gogha i Matisse’a, po Jacksona Pollocka i Andy’ego Warhola – oswajają początkujących twórców z niezliczonymi technikami artystycznymi i historią sztuki. Jednocześnie rozwijają ich kreatywność i wyobraźnię.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Ilość stron: 224

Kup teraz

Recenzje książki (Zróbmy sobie arcydziełko)

Recenzja rodzica
Sztuka nie musi być nudna!

Czy wydaje wam się czasem, że nie potraficie rysować, malować, tworzyć? Czy wydaje wam się, że kiedy rysujecie kota, to przypomina bardziej kwadratową świnię niż prawdziwego kota? Czy kiedy rysujecie głowę, to zawsze przybiera dziwny kształt, choć bardzo się staracie, żeby nadać jej kształt koła? Naprawdę nie musicie się tym przejmować, bo przecież sztuka może być bardzo abstrakcyjna. Czasem nawet zastanawiam się, czy nie za bardzo. I co z tego, że ten kot, to świnia. Pozwólmy naszej wyobraźni działać i nie dajmy się zwariować, że robimy coś, co jest niedoskonałe. Sztuka nie wymaga perfekcjonizmu. Wręcz przeciwnie; rządzi się własnymi prawami: namiętnością zrodzoną w ciągu sekundy, natchnieniem, pomysłowością szaloną, impulsywnością. Czasem wystarczy dobry i ciekawy pomysł, żeby rozbudzić własną wyobraźnię i wrażliwość artystyczną.

 

Marion Deuchars, znana i ceniona graficzka, wpadła z pozoru na banalny pomysł. Zebrała w książce cudownie proste pomysły, które sprawiają, że na kilka chwil wasze dziecko, a także wy zamienicie się w prawdziwych artystów. W końcu rysowanie kółek na dwóch stronach A4 także wymaga twórczego wysiłku. I ku mojemu zdziwieniu, każdy taki rysunek będzie wyglądał zupełnie inaczej.

 

Książka jest cudowna w swojej prostocie, w której każde dziecko znajdzie coś dla siebie. BA! Książka, w której można rysować i kolorować, to naprawdę gratka. Znajdziecie w niej wiele pomysłów na nudne dni. Oprócz rysowania, kolorowania, wasze dzieci będą mogły stworzyć swój własny mobil ze spinaczy, czy stworki z odcisków palców. Ubabrać się farbami czy flamastrami - bezcenne. No, może niektóre mamy załamią ręce, ale nie ma co się przejmować. Książka, a właściwie księga otwiera dzieciom oczy na sztukę i bardziej im ją przybliża. Przecież sztuka nie musi być nudna! Wszystko zależy od naszego spojrzenia na świat. Na tych stronach przekonacie się, że wasze dziecko widzi wszystko zupełnie inaczej. Uważajcie, jak będziecie zaglądać przez dziurkę od klucza. Polecam!

Recenzja rodzica
Można rysować, malować, stemplować, bazgrać

Po kartkach książki Zróbmy sobie arcydziełko można rysować, malować, stemplować. Można bazgrać odręcznie kółka, kreski, linie krzywe, proste i co tam jeszcze chcecie. Ba, nie tylko można, nawet trzeba – sugeruje to sama autorka Marion Deuchars.

 

Ta książka zadaje pytania i prowokuje, pobudza wyobraźnię i zmusza do działania. Co wchodzi do pudełka, a co z niego wychodzi? Kto tu śpi, a komu to się śni? Chyba nikt nie przejdzie obok tej pozycji obojętnie, ręce same chwycą za ołówek, kredkę bądź nożyczki.

 

Autorka pokazuje różne materiały plastyczne, uczy różnych technik plastycznych

i proponuje: zaprojektuj t-shirt, stwórz komiks, zrób sobie tęczę, zabierz linię na spacer. Możesz pokolorować słoneczniki jak Vincent van Gogh albo prostokąty jak Piet Mondrian, pochlapać kartkę jak Jackson Pollock, ewentualnie narysować według instrukcji ptaka czy twarz. Ale gotowych przepisów nie ma tu wiele, to raczej olbrzymi zbiór plastycznych „wabików”. Deuchars pokazuje na przykład dziurkę od klucza, stworki z odcisków palców albo mobil Alexandra Kaldera,

a potem zaprasza do zabawy: narysuj, co widzisz przez dziurkę, odbij swoje palce, zrób swój mobil.

 

Pomysłów jest wiele, nie sposób wymienić wszystkie. Książka imponuje nie tylko zawartością, ale i rozmiarem – wydawca nie szczędził na papierze. Autorka zachęca do łamania schematów, wychodzenia poza ramy, a młodego czytelnika nie ogranicza format kartek. Tu wszystko widać, tu można poszaleć i puścić wodze wyobraźni. A oprócz tego zdobyć sporą dawkę wiedzy z historii sztuki, dowiedzieć się co nieco o wielkich malarzach, o kolorach, a nawet o zjawiskach optycznych. Zróbmy sobie arcydziełko to sposób na kreatywne spędzenie wielu godzin, alternatywa dla Internetu czy TV. Moja córka już wybrała! Książkę polecamy!


Lubisz CzasDzieci.pl?  Polub nas na Facebooku!

Komentarze

Warto zobaczyć