Warszawa

"Imieniny Św. Mikołaja" w Teatrze Kamienica - recenzja

"Imieniny Św. Mikołaja" w Teatrze Kamienica - recenzja


Nie ma chyba osoby, która choć raz nie chciałaby znaleźć się w świecie Św. Mikołaja, podejrzeć staruszka podczas pracy lub odpoczynku w jego domu w Rovanniemi w Laponii. Spektakl "Imieniny Św. Mikołaja" w Teatrze Kamienica daje nam taka szansę. Premiera sztuki odbyła się 8.12.2013r. czyli zaledwie 2 dni po Mikołajkach - imieninach Mikołaja.


Przedstawienie adresowane jest do dzieci w wieku 3-7 lat, ale również starsza część publiczności, czyli rodzice mogą liczyć na dobrą zabawę. Na premierę publiczność przybyła licznie i świetnie się bawiła obserwując perypetie dowcipnego Świętego.

 

Sympatycznego staruszka spotykamy w momencie, gdy po ciężkim dniu, w którym rozdał już wszystkie prezenty wszystkim dzieciom na świecie, odpoczywa w zaciszu swej lapońskiej chatki. Ponieważ Mikołaj w całym tym zamieszaniu zapomniał o swoich imieninach, Matka Natura wysyła do niego Śnieżynkę Biały Puszek, aby razem z widownią uczcić jego święto.


Śnieżynka sprawdziła się śpiewająco wciągając do zabawy maluchy i dorosłych . Były więc piosenki, muzyczne konkursy, tańce a dla odważnych dzieci niezapomniane emocje na scenie. Dzieci wcieliły się w pomocników Śnieżynki, mogły podejrzeć świętego "od kuchni" - dosłownie i w przenośni np. kiedy parzy sobie herbatkę i śpiewa swoje obowiązkowe "bum szakalaka-bum-bum-bum!".


Był to bardzo sympatyczny spektakl, w sam raz na zimowe popołudnie, zwłaszcza w okolicy Świąt Bożego Narodzenia. Całość została oprawiona nastrojowym światłem i świąteczną muzyką, a w przedstawienie wpleciono fakty z historii świętego Mikołaja sprzed wielu wieków.

 

Przedstawienie ma również elementy dydaktyczne - jak mówi Święty Mikołaj - każdy choć raz może stać się Św. Mikołajem - obdarowując innych, nie tylko prezentami, lecz ciepłem, miłością i swoją uwagą.


Aktorzy - Hanna Kochańska i Jacek Zawada wypadli w swoich rolach wiarygodnie. Dzieci jeszcze długo po zakończeniu przedstawienia podchodziły i przytulały się do sympatycznej Śnieżynki i Świętego, otrzymując na pamiątkę autografy z dedykacją.


Dla mnie jako mamy, wyznacznikiem poziomu przedstawienia były wrażenia moich dzieci. Zostały całkowicie wciągnięte do zabawy i cała ich uwaga (co nie jest łatwe) skupiła się na ciekawej historii - siedziały z otwartymi buziami i żywo uczestniczyły w zabawie!


My rodzice tez dobrze się bawiliśmy, wyszliśmy odprężeni dowcipem Mikołaja i pełni podziwu dla jego zdolności improwizatorskich (wymagająca dziecięca widownia bywa nieprzewidywalna) oraz zachwyceni aktywnością swoich dzieci. Nastrój świat Bożego Narodzenia towarzyszył nam tego dnia długo.
Jest to przedstawienie godne polecenia dla rodzin, zwłaszcza teraz w okresie przygotowania do Świąt.
                                                                         

 

 

Gosia - mama Zuzi i Piotrusia

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć